Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 77
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kikou napisał(a):
i az do Wroclawia jechaliscie do lekarza, czy ja cos zle zrozumialam?


tak, tylko we Wrocławiu albo w Warszawie mozna dokładnie zdiagnozować wade serca.

Posted

śniŁo mi się dzisiaj że z Henia wyrósŁ ...duży rudy jamnikowaty pies :evil_lol: zaczęŁam się w tym śnie zastanawiać jak to jest mozliwe że klapŁy mu uszka i z ratlerkowatej posturki naciągnąŁ się jamnik . Ale jak to w śnie nie ma wytŁumczenia.

Posted

_bubu_ napisał(a):

Henio ma bardzo rzadką wadę serca, złożeną z 4 wad. Nazywa się Tetralogia Fallota. Wada nieoperacyjna.


Tetralogia Fallota - mój "szok" sprzed dwóch lat.
Cztery wady:
1. Ubytek przegrody miedzykomorowej czyli po prostu "dziura w środku serca.
2. Przemieszczenie aorty nad prawą komorę czyli "nie wychodzi" stąd skąd powinna.
3. Zwężenie tętnicy płucnej czyli za waska do prawidłowego tłoczenia krwi.
4. Przerost mięśnia prawej komory serca i powiększenie prawego przedsionka.

Tetralogia jest wadą występującą u dzieci - u ludzkich dzieci. Ja uczyłam sie o niej właśnie na podstawie wszystkich publikacji dotyczących dzieci a zwłaszcza pamiętników rodziców tych dzieci.
Literatury o psiej tetralogii Fallota brak ... no ale i żyjących "pacjentów" nie ma za wielu.
Dwie z wymienionych wad operuje się w Polsce we Wrocławiu ... z tego co pamiętam każdą oddzielnie. Wszystkie cztery operuje się w jednej klinice we Włoszech ... Pomijam już koszty operacji i szansę na jej powodzenie to niestety nie każda tetralogia Fallota nadaje się do operacji. Wszystko zależy od "stopnia" wad ... nam nie udało się zoperowac Monara mimo że podjęliśmy decyzję i mimo tego że mieliśmy załatwione już wszystko. Na przeszkodzie stanęła wielkość "dziury" i maksymalne zwężenie tętnicy płucnej - no i brak jednego płuca.

Bubu dowiedz się jakie są te dwa "parametry" u Henia ... to ważne.

Zaraz powklejam "mądrości" na temat tetralogii i napiszę jak ma sie to do praktyki ...

Bubu - Monar miał przepisane leki: Propranolol, Theovent i Furosemid. Wszystko jest "dawkowane" ściśle według wagi, wieku i wyników badań krwi. Badania krwi robi sie systematycznie co miesiac przed kazda kolejną wizytą u kardiologa ... W zaleznosci od tego co wychodzi przy kolejnym badaniu ustawiane sa leki ...
Ja Monarowi bardzo krótko podawałam te wszystkie leki ... on sto razej gorzej funkcjonował po nich niż bez nich. Teraz nie bierzemy już nic. I żyjemy ;).

Posted

To są informacje pochadzące z jednej z takich domowo-pamiętnikowych stron:

JAK PRACUJE SERCE Z ZESPOŁEM FALLOTA?

"W zdrowym sercu krew opuszcza prawą komorę serca płynąc prosto do pnia tętnicy płucnej.
Wtetralogii Fallota, gdzie jest zwężenie drogi wypływu z prawej komory serca, komora ta jest zmuszona wykonać większą pracę. Dlatego też mięsień tej komory jest coraz grubszy. Kurcząc się wytwarza wyższe ciśnienie w prawej komorze serca niż prawidłowe. Im większe to zwężenie w drodze wypływu, tym większy przerost mięśnia i większe ciśnienie prawej komory serca. W pewnym momencie ciśnienie to jest już wyższe niż panujące po drugiej stronie przegrody w komorze lewej. Wprzypadkuzespołu Fallota przegroda międzykomorowa posiada duży otwór tuż poniżej aorty. Powstała różnica ciśnień powoduje, że krew przedostaje się bez problemu z prawej komory do lewej a następnie do aorty. Wszystko to sprawia, że do tętnic krążenia systemowego trafia krew żylna pozbawiona tlenu.
Taki zmniejszony poziom tlenu w krwi krążącej objawia się sinicą u dziecka. Stopień sinicy zależy od stopnia zwężenia drogi wypływu z prawej komory serca lub zwężenia naczyń płucnych, stopnia przesunięcia zastawki aorty nad prawą komorę serca, rozwinięcia krążenia obocznego między krążeniem płucnym i systemowym oraz wielkości przepływu prawo-płucnego przez przegrodę międzykomorową."

Naszym najwiekszym problemem w tym wszystkim jest wyrównanie sie poziomu ciśnień w obu komorach a przy "niezatkanej dziurze" w którymś momencie do tego niestety dojdzie ... a jak dojdzie to ...
Drugim problemem z którym mamy cały czas doczynienia jest niedopuszczenie do nadmiernego zagęszczenia sie krwi ale z tym jest mniejszy problem - podajemy leki.


ciąg dalszy wieczorem ...
pytania ?

Posted

Z domkiem aktualnie jest taki problem, ze jest ich za dużo :evil_lol: O braku nie ma mowy! ;) Henio domek juz ma, niewiadomo jeszcze do końca gdzie, ale napewno ma! :)

Posted

Szarik napisał(a):
Pytanie... jaki jest koszt owych leków, badań i wogóle walki z chorobą?


Koszty wbrew pozorom nie są wysokie - muszę dokładnie sprawdzic ile co kosztuje ale przy takim maluchu to i dawka jest minimalna: Monar na początku dostawał po 1/8 tabletki Propanololu 2xdziennie, 1/8 tabletki Furosemidu 1xdziennie.
W drugim miesiącu jak urósł dawki wzrosły do: Propanolol 1/6 tabletki 3xdziennie, Furosemid nadal 1/8 tabletki 1xdziennie. Doszedł nam Theovent 1/4 tabletki 2xdziennie ...
No ale ponieważ leki dawaly nam więcej złego niz dobrego zaczęlismy powoli wycofywac wszystkie leki .... W pewnym momencie bralismy tylko Acard na rozrzedzenie krwi ale teraz już tez nie bierzemy ... No bo cała ta chemia która ma pomóc jednak daje nam i skutki uboczne - u nas były to krwawienia z żolądka (ale wlasciwie opanowane zaraz po odstawieniu ostatnich leków) ...

Wiecej "zabawy" jest z obserwowaniem objawów że coś jest nie tak i ewentualnie potrzebna jest jakaś doraźna pomoc niz z samym leczeniem ...

Rzeczywiście taki pies musi miec ograniczone możliwości szaleństw - zabawa taka typowo "szczeniacka" albo z innymi psami odpada. Podobnie jak odpadają wszystkie długie spacery ... no ale nad tym sie panuje a przecież i nie każdy zdrowy pies przepada za maratonami. Nasz Monar bardzo długo chodził na normalne spacery z innymi psami a jak widziałyśmy że już nie specjalnie ma siłę iść dalej to najnormalniej na świecie niosłysmy go na rękach ... Odpada na pewno chodzenie po schodach - w dół to jeszcze tak ale do góry to raczej zawsze go wnosiłyśmy (no jakby nie było trzecie piętro).
Trzeba pamiętac że taki pies nie może się przeziębic ani przegrzac bo każda infekcja, choroba to niestety dodatkowe osłabienie serca ...

Najważniejsze - NIE SZCZEPIMY !!! Nie szczepimy na nic ...
Monar był zaszczepiony dwa razy na wirusówki i na tym koniec ... szczepienie mieliśmy przed zdiagnozowaniem tetralogii. Na wścieklizne nie szczepiliśmy nigdy (zabronione przez kardiologa) ... W zwiazku z tym bardziej musimy uważac na spacerach - nie wąchanie wszystkiego co wpadnie pod nos.

Pytania ?
Pytajcie bo mi obsługa Monara tak weszła już w krew że dla mnie pewne sprawy sa normalne-oczywiste.

Aha - Henio sam bedzie w pewnym momencie wiedział co może a co nie ... Monar doskonale "dostosował" sie do swojej wady - sam wie co może a co nie, co mu wolno a co nie. Są pewne rzeczy przed którymi my go chronimy a więc np. spotkanie z dużym psem albo pańcią mówiącą: "a niech sobie pieski poszaleją" ale to tylko dlatego żeby nie było za dużo emocji, strachu, zdenerwowania a tym samym dodatkowego szybkiego pompowania krwi.

Wieczorem opiszę na co trzeba zwracac szczególną uwagę ale to też są rzeczy które w pewnym momencie robi sie automatycznie.

Posted

Dziękujemy za kolejną wyczerpującą wypowiedź! Świetnie, że jesteś 'pod ręką', przynajmniej Henio będzie miał zapewnioną najlepsza opiekę z możliwych.

Posted

Henio pojechał dziś do nowego domku :loveu: koniec siedzenia w klatce i smutnego szczekania. Mam nadzieję że będzie szczęśliwy. Myślę że miłości mu nie zabraknie. Maupa - dziękujemy za każdą wskazówkę ! czy mogłabym podac twojego maila nowym właścicielom?

Posted

Henio był rozrywany ze wszystkich stron! Kazdy chciał go do domku :loveu: Dzis przyszła go odwiedzić potencjalna włascicielka i zastanawiała się co ona zrobi z kartonem, który był Henia, z jego kocykiem, jego foczką i miskami, które dalej stoja w kuchni... Juz my wiemy co ona z Nimi zrobi :diabloti: Psiaków w schronie nie brakuje :diabloti:

A czy Ci państwo będą mieli z Nami (z Tobą bubu) jakis kontakt? Bo ona bardzo prosi o informacje na jego temat, zdjęcia i ogólnie wiadomości ;)

Posted

jasne, będziemy w kontakcie. Wybiore się też w odwiedziny jak znajde wolną chwilę. Jak tylko będę miała jakieś wiadomości z pewnością napiszę :) Rzeczywiście niektóre osoby tą adopcję przypłaciły łzami ale Henio jest tylko jeden i cieszmy się że jest już w domku :)

Posted

Ooo, w odwiedziny mówisz? :diabloti: Z tego co wiem, to Ty masz duużo miejsca w samochodzie :evil_lol:

Masz całkowitą rację! Cieszymy się całym sercem ze szczęscia Heniutka! :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...