gdgt Posted June 16, 2008 Author Posted June 16, 2008 a poza tym żadnych telefonów... eh, azorku, co z tobą będzie? Quote
gdgt Posted June 17, 2008 Author Posted June 17, 2008 nie byłam nigdy świadkiem, ale podobno go bije i tresuje. już po kilku dniach pobytu azorek się bał tego faceta, mimo że to wszystkich pozostałych jest bardzo ufny. Quote
Neris Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 Może dziada uwiązać gdzieś przy płocie i ja go potresuję? Quote
gdgt Posted June 20, 2008 Author Posted June 20, 2008 nic, nawet w sprawie kociaków trikolorków nikt nie dzwoni. może w ten weekend... Quote
gdgt Posted June 21, 2008 Author Posted June 21, 2008 o witam ciotki. wieści żadnych nie mam. Ogłaszam Azorka regularnie w każdej gazecie, ale nikt nie dzwoni. widocznie sezon wakacyjny się rozpoczął na dobre... Quote
Neris Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 W Metrze też? Jak była ogłoszona Dofi to zadzwoniły dwie osoby i obydwie chętne, niestety mające małe suczki... Quote
gdgt Posted June 21, 2008 Author Posted June 21, 2008 w ofercie i gw. a jak ogłosić w metrze? Neris, przekazałaś te fakturę dla mnie? Quote
Neris Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 Jeszcze nie, bo jeszcze się nie widziałyśmy, ale pamiętam! Quote
gdgt Posted June 24, 2008 Author Posted June 24, 2008 a wczoraj miałam zabawny telefon. Pani z Pragi. Miała już owczarki, ale wszystkie pozdychały. Teraz ma wnuki i syn ją namawia, by sobie znowu jakiegoś pieska wzięła. Jak usłyszała, że Azorek jest owczarkowaty, to nawet nie chciał pojechać po psa pooglądać go, tylko chciała się umawiać, kiedy go jej przywiozę. Jak jej powiedziałam, że pies prawdopodobnie nigdy nie mieszkał w mieszkaniu, to szybko zakończyła rozmowę, bo to "na pewno jakiś morderca" :diabloti: Quote
kaja555 Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 że niby Azorek mordercą?? :crazyeye: bo nie mieszkał w mieszkaniu? :razz: Quote
gdgt Posted June 24, 2008 Author Posted June 24, 2008 dziś już byłam na skraju załamania nerwowego. Zadzwonił rano facet, brzmiał sensownie. Już sobie nawet zaplanowałam, że jutro rano do niego pojadę i zobaczę, co i jak. Potem miałam chyba ze 4 telefony od niego. Stan absolutnie wskazujący na spożycie :wallbash: Chyba zacznę prowadzić blog, na którym zacznę opisywać te wszystkie przypadki. Może to by była najlepsza reklama dla Azorka? kurcze, młody fajny pies, a tak trudno znaleźć mu dom. A niestety za tydzień wyjeżdżam i nie będę mogła monitorować sytuacji... Quote
Neris Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 Nie wiem jak się ogłasza w Metrze, chyba Szajbus wie. Ale wiem, że to na pewno działa Quote
gdgt Posted July 1, 2008 Author Posted July 1, 2008 u azorka d. blada, tzn. nikt nie dzwoni, a jak już zadzwoni, to lepiej nie odbierać. Ostatnio już nie dawałam ogłoszeń bo wyjeżdżam. Niestety jego tymczasowa pani idzie teraz do szpitala, powiedziała, że jakoś sobie poradzą, a jeśli nie, to będą do mnie dzwonić. tylko co ja im powiem, jak będę zagranicą? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.