Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mureczko wszystkie cioteczki zaciskają tu palce za Wasze zdrowie i wspierają Cie mocno przynajmniej dobrymi myslami i dobrą energią :loveu:

Pozdrowienia dla Was :loveu::loveu:

  • Replies 736
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Życzę Murko szybkiego powrotu do zdrowia.
Myślę o Was, czyli MMM, cieplutko i serdecznie.:loveu:

A Puma robi postępy, wspaniale! To mądra i kochana sunia.

Posted

Dziękuję w imieniu MMM. Puma rzeczywiście robi postępy, już nie reaguje tak panicznie, pozwala się głaskać, daje sobie zakładać szelki i nie ucieka kiedy próbuję do niej podejść, tylko czeka w miejscu, choć dalej płaszczy się ze strachu. Ładnie chodzi za człowiekiem i nawet daje się wprowadzić do kojca bez oporu, ale tylko wtedy, kiedy chodzi na długiej lince. Jeśli wyprowadzam ją na zwykłej smyczy natychmiast próbuje się jak najbardziej ode mnie oddalić i efekt jest taki, że krąży wokół mnie biegiem jak śmigło. Ma zaufanie tylko do Gacka, na inne psy reaguje strachem. W kojcu dużo szczeka i nabiera odwagi. Z początku jadła mało ale teraz już ładnie wymiata z miski, a to już bardzo dobry znak.

Posted


Jeśli wyprowadzam ją na zwykłej smyczy natychmiast próbuje się jak najbardziej ode mnie oddalić i efekt jest taki, że krąży wokół mnie biegiem jak śmigło.

Ciesze sie bardzo, ze Pumcia robi postepy :multi: Ona musiala miec straszna przeszlosc, a dodatkowo collie sa nieufne i dlugo im schodzi, zanim sie do kogos przekonaja. Tobie Mariusz widac Pumka juz ufa, jesli nawet probuje Cie zaganiac.... w koncu ma dolewke krwi psa pasterskiego.

Posted

Ulka18 napisał(a):
Nie wiem czy oglaszac Pumcie, czy czekac az Murka wroci.... :???:


No właśnie ja wystawiłam ponownie Gacka na allegro, ale nie mam nowych info o nim. Tez czekam z utęsknieniem na Murkę.

Zdrowiej nam kochana Kasiu, zdrowiej!!!

Posted

Myślę, że można ogłaszać, Murka może jeszcze jakiś czas poleżeć w szpitalu, a ja i tak jestem w stałym z nią kontakcie, więc można powiedzieć że zdalnie steruje hotelikiem... Do tej pory byłem u niej codziennie, teraz chyba będę co drugi dzień, więc będzie więcej czasu na pisanie na forum. Jeśli trzeba jakichś nowych informacji, najlepiej zapytać na forum, bo nie zawsze wiem, co w zachowaniu psa będzie Was interesować.

Puma zaczyna sama do mnie podchodzić, ale tylko w chwili, kiedy bawię się z Gackiem, co ciekawe nigdy nie podchodzi z przodu, tylko podkrada się tak, żebym jej nie widział. Próbuje już z Gackiem biegać i bawić się, ale niestety chodzi cały czas na lince i bardzo ją stresuje, kiedy linka zatrzymuje ją w pół kroku. Kiedy próbuję za nią podbiegać pada plackiem ze strachu. Chyba trzeba będzie wypuszczać ją na 20-tometrówce.

Posted

Puma zaczyna sama do mnie podchodzić, ale tylko w chwili, kiedy bawię się z Gackiem, co ciekawe nigdy nie podchodzi z przodu, tylko podkrada się tak, żebym jej nie widział.

Podejscie z przodu u psow i wilkow zalicza sie do postawy dominacyjnej i jakby ataku, dlatego gdy widzi sie psa, ktorego sie nie zna, nalezy go ominac lukiem, wtedy on nie odbierze tego jako ataku i nas zostawi w spokoju.
Pumcia jest wiec madrym psem, wie jak sie zachowac :lol:

Jak dla mnie to duzy postep, ze w ogole chce sie bawic z Gackiem.
Musi jeszcze sunieczka przestac sie bac, ale to moze troche potrwac, bo na pewno ma za soba smutna i bolesna przeszlosc ....

Posted

Jak myślicie, czy Puma nadawałaby się do zamieszkania z innym psem w tym samym pomieszczeniu?
Może to pomogłoby ją nieco oswoić? Ulka18, ona chyba nie była w Mielcu w sama w kojcu?

Posted

Tak, Puma mieszkala z innym psem. Musze sprawdzic, czy mam tego drugiego psa na zdjeciach :hmmmm: Na pewno nie byla sama w boksie.
Trzeba by tylko uwazac, zeby cieczki nie dostala, ale Murka cos wspominala o sterylizacji nie za dlugo, wiec to by rozwiazalo problem.

Mam nadzieje, ze Murka wroci za kilka dni do domu, bo smutno tutaj bez niej :shake:

Posted

Szerman napisał(a):
Dzisiaj Puma pierwszy raz z własnej woli podeszła do mnie i obwąchała mi dłoń. A do sterylizacji to może jeszcze dzisiaj pojedziemy...



Wow, ale by było super. Juz by miała maleńka zabieg za sobą.

Posted

Ano, niestety... mam nauczkę żeby nic z góry nie zapowiadać...
Puma pojedzie na zabieg dopiero w następny poniedziałek, nasz wet ma zajętą kolejkę, a czasu teraz za mało żeby pojechać do Jogi.

Posted


Puma pojedzie na zabieg dopiero w następny poniedziałek, nasz wet ma zajętą kolejkę, a czasu teraz za mało żeby pojechać do Jogi.
Czyli sterylka 23.6.2008, bedziemy trzymac kciuki :kciuki:
Co sie odwlecze, to nie uciecze, najwazniejsze, ze termin jest ustalony.

Mariusz, dotarly pieniadze od Lucynki na dalszy pobyt Pumy w hoteliku?

Posted

[quote name='Szerman']Ano, niestety... mam nauczkę żeby nic z góry nie zapowiadać...
Puma pojedzie na zabieg dopiero w następny poniedziałek, nasz wet ma zajętą kolejkę, a czasu teraz za mało żeby pojechać do Jogi.

Szerman, przeciez nic sie nie stało. Dobrze wiemy, ze teraz masz bardzo duzo na głowie.
To i tak super, ze zabieg juz w poniedziałek :multi:.


Niestety wszyscy mieszkamy od was tak daleko, ze nijak nie można przyjechac wam pomóc w czymkolwiek...:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...