Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj po południu anielica wracając z Łodzi znalazła cudeńko błąkające się po ulicy biegnącej przez las... Suka biegała między samochodami podbiegając do każdego. Aut w ogóle się nie bała (została wyrzucona z samochodu?). Jest młoda- ma około roku, ufna i bardzo przyjacielska.
W tej chwili sunia jest u mnie w mieszkaniu w Lublinie.
Ładnie chodzi na smyczy. Na spacerze biega do ludzi, skacze i przymila się. Widać w ten sposób nauczyła się żebrać o jedzenie. W mieszkaniu zachowuje się dobrze, jest mało uciążliwa, praktycznie cały czas śpi. Nie zdarzyło jej się też "nabrudzić". Na spacerach jest gorzej bo nie wie, że ma chodzić ze mną i idzie za każdą spotkaną osobą.
Nie chcemy oddać suki do naszego lubelskiego, przepełnionego schronu. Sunia ma bardzo puszystą i gęstą sierść, w związku z czym w schronisku po kilku dniach będzie wyglądała mało atrakcyjnie i jej szanse na adopcję będą bliskie zeru...
Nie ukrywam, że czas mnie goni bo za 3 tygodnie wyjeżdżam za granicę i do tego czasu MUSIMY znaleźć DS.
Suka zostanie wykąpana, chcę jej kupić wyprawkę, odpchlić, odrobaczyć i kupić zapas karmy... W związku z tym PROSZĘ O POMOC FINANSOWĄ I POMOC W OGŁASZANIU SUNI!

NOWE FOTY STR. 8



Fotki naszej bohaterki:










  • Replies 287
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ładniutka Szelma Ciotko .... i chyba młoda? choć zdjęcia wszystkiego nie oddają .....
pomógłbym finansowo czy też mieszkaniowo ale wiesz jak jest z Zarką ..... Jutro wet i będę wiedział mniej więcej na czym stoję .......jak będzie zabieg to i kasa poleci .....

Posted

Tak, jest bardzo kaukazowata... Nawet gabaryty te same :)
Buzia troszkę podobna do benka... Piękne cudo jest... I taka spokojna i ufna. Tylko kurcze imienia jeszcze nie mam dla niej. Jakieś propozycje?

Posted

Porozsyłam info po znajomych z Lublina i okolic. Jest śliczna więc miejmy nadzieje ze dom sie szybko znajdzie. Jakieś mocne imię jej trzeba nadać żeby łobuziara dobrze na nie reagowała.

Posted

Baaaardzo proszę o pomoc w szukaniu domku! Ja oczywiście znalazłam sunię w momencie, kiedy mam zajęty calusieńki tydzień... Dzięki Rybce sunia znalazła opiekę, bo ja zupełnie nie mogę jej tego zapewnić, ani czasowo, ani lokalowo... Ale mamy tylko 3 tygodnie na znalezienie domu, a to spora suńka - nie będzie łatwo... Bardzo proszę o pomoc - nie mogłam jej tam zostawić, na tej ulicy... :shake:

Padam, wstałam o 3 rano...
Mam nadzieję, że los uśmiechnie się do małej.

Ktoś pytał o wiek - TO MłODZIUTKA SUNIA. MA OK. ROKU (RYBKA OCENIA Ją NA 8-14 MIESIECY).

Posted

jaka ona jest cudna, strasznie mi przypomina moją sunię. Moja mała: ma na imie saba, jest z ulicy, podbiega do ludzi się przymilać (już na d tym panuje w miarę), bała się wchodzić do budynków.
hmmmm jakieś podobieństwa. Pewnie dlatego jak przeczytałam a potem zobaczyłam tą sunię to od razu w głowie zaczęło krzyczeć "Ja ją chce" ale tak bardzo jak chce to nie mogę, studiuje w Olsztynie i mieszkam z dwoma psami w małym pokoiku na stancji.

Zrobię co mogę żeby pomóc.

Posted

Saba już po porannym spacerze. Niestety- wnoieść i wynieść z domu musiałam ją na rękach. Ale wszystko robi na dworze, nie brudzi w domu i grzecznie spała całą noc. Myślę, że wchodzenia, wychodzenia i zachowania na smyczy można jej nauczyć, ufność do ludzi raczej zostanie. No cóż... będzie pies przylepa.

Posted

To naprawdę fajna, łagodna sunia... Tylko nikt nie wie gdzie się do tej pory wychowywała i dlaczego znalazła się - taka zaniedbana - na ulicy w lesie. Ona nie jest wychudzona, nie ma pcheł, świerzbu ani nic z tych rzeczy... Wygląda na psa, który gdzieś na obejściu był trzymany, na pewno nie kanapowa...
Ale ona i na smycz się nada, bo to młoda psina, pewnie szybko załapie o co chodzi. Najważniejsze, że nie brudzi w domu. No i baaaardzo ładnie jeździ samochodem.

Ona została znaleziona w okolicach Spały, w lasach spalskich, tam w weekendy sporo ludzi (ilu ją widziało na tej jezdni??? :shake:), więc podeszła pod jakieś grille i nakarmili ją kiełbasami i mięchem. I to porządnie nakarmili, bo potem miałam z kilo mięcha spowrotem w samochodzie :angryy:
No ale oprócz tego incydentu sunia w aucie spokojna, zupełnie jakby jeździła wcześniej...

Posted

Kurczę, wczoraj mój piesio miał niespodziewaną operację (takiego mam weta, że w niedzielę mnie przyjął i zrobił zabieg :lol:), z kasą krucho :oops:. Ale spróbuję coś wyskrobać. A może Allegro? Jak ułożycie jakiś tekścik ściskający za serce to wystawię suńkę jeszcze dzisiaj. Anielica, Ty masz talent, spróbujesz? :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...