Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 775
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

przepraszam mialam sie wczesniej pojawic..niestety nie moglam
zarz inaczej zrobie wkleje to co juz napisalam w watku psa znajdujacego sie w Zielonej Gorze i ktory tez szuka domu..nie ma tam szans..
Puszek ma tyle lat...hmmm dobrze by bylo by na stare lata te kosteczki wygrzal u Panci e piernatach

przepraszam, nie napisze teraz tylko wkleje tamto..jak znajde chwile, wroce..

zaraz odnajde tamten watek iprzekleje.nie gniewajcie sie..jak tylko bede mogla wkleje tutaj tez zdjecia Bezy

co do referencji odnosnie Fundacji o ktorej myslalam i tej drugiej..w ktorej jest oglaszany pies z Zielonejk Gory sadze ze Supergoga, Brązowa1 i inni / pojechal teraz do niej gluchy foksterier Pysio z ostrowia Wlkp znacie watek..nie? no to poczytajcie... najswiezsze wiadomosci

co do plucia sobie w brode..hmmm100 procentowa pewnosc..jakaz mamy 100 procentowa pewnosc wyadoptowujac psa w Polsce ze ludzie sa odpowiedzialni...

tez nie mamy ludzimy sie ze mamy
nigdy nie mamy takiej pewnosci
staramy sie
starajmy sie..wlasnie referencje od innych schronisk ktore juz wspolpracuja..powinny nam pomoc w decyzjach o wyadoptowywaniu przypadkow...takich niechcianych..

wklejam opowiesc krotka o Bezie....zaraz tylko watek znajde..przepraszam

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=81101&page=8

czyli to

"moja" znaleziona w centrum Warszawy z wbita kolczatka w szyje, Beza pojechala juz bedzie poltora roku
przez ponad trzy miesiace byla u mnie szukalam jej nieskutecznie miejsca
to nadzwyczaj inteligentny pies lecz niszczyciel, nie mogla 2 minut zostac sama w domu

kochala wszyztko i wszystkich od kotow po dzieci, lecz niszczyla z obawy ze sie ja zostawi
pojechala do Niemiec..tam przez trzy miesiace ponad byla w domu tymczasowym
wiadomo bylo jaki miala charakter, lecz jeszcze to nalezalo potwierdzic a i odpowiedniego domu nie bylo dla niej

trafila wreszcie / po wstepnym odrzuceniu dwoch bardzo powaznych kandydatur, gdzie nawet byla na jednej probie dwudniowej o ile pamietam, ale panstwo byli jednak zbyt zaborczy - to bylo na takiej dwudniowej probie juz przed niemal sama adopcja i nastepnego dnia gdy osoba z Fundacji pojechala by ostatni raz rzucic okiem na sytuacje i pies wrocil juz do tejze osoby z Fundacji do jej domu by jeszcze tydzien czy dwa pobyc juz w tym ostatnim tymczasowym no i znaleziono jej taki dom, w ktorym jej Pan - Niemiec piecze dla niej ciasteczka! i chodza razem na przerozne szkolenia i jest kochana przez cala rodzine i dziadkow..wkleje przy okazji zdjecia..bo warto bardzo warto zobaczyc szczęscie Bezy i moje oczywiscie tez - jak ja ogladam mam lzy w oczach i dziekuje tej rodzinie a przede wszystkim przedstawicielom tej Fundacji dzieki ktorym trafila do tak wspanialej rodziny

p.s. i ma kolege tak jak wskazywalam, ze to jest pies, ktory powinien trafic do domu gdzie sa zwierzeta, nie powinna byc sama
"

przeczytalam przed chwila o zainteresowaniu Puszkiem

trzymam kciuki za Pania i za Puszka..i za wizyte przedaopcyjna..mocno
lepiej by nie musial pokonywac kilometrow dziadunio..ale historie Bezy wkleilam dla ciekawosci

Posted

Asia_Klero napisał(a):
Wszystko wskazuje na to,ze Puszek bedzie mial dom....:evil_lol:


....oby ;) Jeszcze, żeby wszystko się dobrze poukladało i dwa pozostałe psiaki go polubiły....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...