Jump to content
Dogomania

..:: Połamana Viki w klinice! POTRZEBNA POMOC!! ::.. ma dom


Recommended Posts

  • Replies 65
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Viki jest kochaną małą suczką. Od dwóch dni jest dobrze. Potrzebujemy na niedzielę lub poniedziałek rano transportu do kliniki na zdjęcie szwów.

Posted

wapiszon napisał(a):
Niestety nie pomogę, mieszkam daleko - północna Wielkopolska....


Całkiem nieźle już pomogłaś, bo wątek skoczył do góry i może ktoś nas wypatrzy. ;)

Posted

Skoro działa mi dogo opisze wszystko po kolei bo zaległości sporo.
Historia Viki rysuje się krótko. Stała z połamaną łapką przypięta na krótkiej zniszczonej smyczy przywizana pod mostem. Nie wiadomo ile tam stała ale w końcu mieszkające tam dzieci zaczęły się o Nią martwić i podeszły. Wsadziły ją do plecaka i poleciały do wetki. W tamtym gabinecie nie mają sprzętu do RTG więc coś trzeba było z pieskiem zrobić a z racji późnej pory najlepszy był tymczas żeby rano psine dotransportować do kliniki.
Viki przeszła operację łączenia kości, ma w kości udowej 15 cm gwóźdź. Przyjmowała przez kilka dni antybiotyki żeby ciało obce nie wywołało infekcji. W środę byłyśmy na zdjęciu szwów i Viki zaczyna stawiać tą łapkę powolutku. Za dwa tygodnie kolejny zabieg i wyjmowanie gwoździa. Viki stała sie straszną przytulają jak każde zwierze w naszym domu, nie wiedzieć czemu. Strasznie polubiły się z moją Rastą i szaleją godzinami. Wiek oceniono na około 8-9 miesięcy więc sunia jest młoda. Jak tylko ja dojde do siebie bo ostatnio jestem w kiepskim stanie powystawiam allegro i inne ogłoszenia bo Viki będzie dla kogoś super psem! Mam nadzieję że jak najszybciej znajdzie dom bo inaczej będzie strasznie tęskniła za moją suką. Nie wiem czy wszystko napisałam, jeśli będ jakieś pytania to piszcie. Ja na temat działania dogo ostatnimi czasy już się nie wypowiadam. Loguje sie, czasem się udaje. Wypowiadam się w jednym wątku ale jak chce wejść do drugiego to już zonk ;/ Gdybym znowu się dłużej nie wypowiadała to możecie mnie łapać na gg bądź mailowo. Albo w ogóle na wszelkie możliwe sposoby ;)

Posted

UeMka jesteś wspaniała :loveu:
Bardzo się cieszę, że operacja się udała i że sunia powoli stawia łapkę.. A jak ona reaguje na dzieci?? Bo jeżeli jest to taki młody psiak, można powiedziec, że jeszcze szczeniaczek to być może zainteresuje się nią jakas rodzina z dziećmi...
To szybko dochodź do siebie i czekamy na dalsze informacje ;)

Posted

Justyna patrząc na ostatnie akcje na dogo wolałabym nikogo w moje sprawy nie mieszać... Wystawie Vikuli allegro i zobaczę co dalej. Viki troszke boi się ludzi obcych na ulicy ale w domu na nikogo nie warczy i jest przytulaśna. Jeśli to nie będą malutkie dzieci to pewnie wszystko będzie ok.

Posted

Psiulec ma się dobrze, szaleje okropnie. Mam zdewastowaną pogryzioną szafę (smaczna okleina) :diabloti: Ale to tylko dobroczynny wpływ chowania dwóch szczeniaków razem z fretką :loveu: Troszke je poniosło ale wybaczam im bo troszke mniej czasu im poświęcam przez swoją "niedyspozycję".

Posted

A to wandale paskudne!:diabloti: Już zapomniałam jak to ze szczeniakami bywa.:cool3: Znaczy się sunie energia rozpiera czyli zdrowieje :evil_lol:

Posted

UeMka napisał(a):
Justyna patrząc na ostatnie akcje na dogo wolałabym nikogo w moje sprawy nie mieszać... Wystawie Vikuli allegro i zobaczę co dalej. Viki troszke boi się ludzi obcych na ulicy ale w domu na nikogo nie warczy i jest przytulaśna. Jeśli to nie będą malutkie dzieci to pewnie wszystko będzie ok.



Niestety i na dogomanii są dziwni ludzie...nie ma sie co martwić...

UeMka napisał(a):
Psiulec ma się dobrze, szaleje okropnie. Mam zdewastowaną pogryzioną szafę (smaczna okleina) :diabloti: Ale to tylko dobroczynny wpływ chowania dwóch szczeniaków razem z fretką :loveu: Troszke je poniosło ale wybaczam im bo troszke mniej czasu im poświęcam przez swoją "niedyspozycję".



A ja ciągle myśle o Twojej Fretce, tak mi zapadła w pamięć, próbuje nakłonić wszystkich w domu do Fretki:)

Posted

Dzisiaj jedziemy z Viki na kolejny zabieg. Jeśli kości dobrze się zrosły musimy usunąć gwoździe szpikowe. Pewnie panienka znowu zostanie w klinice na pare dni :( Jeśli wszystko pójdzie dobrze zaczynamy akcje szukania domu dla panienki. Nie może u mnie dłużej zostać bo moja siostra już nakłania rodziców żeby została, moja Rasti już się tak z nią zżyłą że jedzą z jednej miski i śpią przytulone :( Nie może tak być. Viki musi być w domu gdzie będzie najważniejszą częścią rodziny! Jeśli się uda poprosimy dzisiaj o srterylizację "przy okazji". Mam nadzieję że wszystko tam w tej nodze ok.

Posted

To wtakim razie trzymamy mocno kciuki, żeby wszystko było po dobrej myśli!!! I czekamy na relację po wizycie weterynaryjnej...
Trzeba jak najszybciej suni znaleźć domek bo coraz bardziej wszystcy się przyzwyczajają i niunia także :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...