Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mamy dysonans z wiadomościami, ja pyknę do Mariolci maila, wysłałam Indze info, ze nasza Lalunia już w domu i potwierdza się moje info, ze ten Dziadek nasz to adoptowany:crazyeye:
Kociaki superowe, fajnie, że szybko domy znajdują
i są u Ingi foty naszej starowinki, o której Mari i Gosia pisały na dniach - jest jej chyba dobrze:loveu::loveu::loveu:


  • Replies 6.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted



Baxter pojechał dzisiaj, rozmawiałam przed chwilą z Mariolą, na niego było w ogóle kilku chętnych. Jak Mariola ogarnie wszystko to będzie odpisywać, bo było trochę zamieszania ostatnio.
3 lata czekał, podobno fotencje podziałały - Kasieńko jesteś moją idealną modelką do tulenia się z naszymi futrzakami schroniskowymi i zielona bluza chyba im szczęście przyniosła. Jak już wrócę po obronie i zakończę fetowanie to jedziemy na kolejną sesję

Posted

Jejkuniu:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: ja tak się cieszę, że Dziadunio i Bexter pojechały, że aż się poryczałam:oops:naprawdę takie wiadomości, to proszę codziennie, a nawet pięć razy dziennie:loveu::loveu::loveu:

Madzia, w takiej sytuacji, to do każdego zdjęcia zielona bluza być musi:evil_lol: muszę ją traktować z większym szacunkiem:modla:

Posted

[quote name='kasia310']Jejkuniu:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: ja tak się cieszę, że Dziadunio i Bexter pojechały, że aż się poryczałam:oops:naprawdę takie wiadomości, to proszę codziennie, a nawet pięć razy dziennie:loveu::loveu::loveu:

Madzia, w takiej sytuacji, to do każdego zdjęcia zielona bluza być musi:evil_lol: muszę ją traktować z większym szacunkiem:modla:[/QUOTE]

Jakoś ten Baxter wielkiego farta miał. na fb ta pani pisze do mnie, że nie wei co się dzieje, nikt jej nie odpisuje itd, a ona chce tego psiaka;) Bardzo się cieszę, że juz ma domek:):multi:

Posted

Z tego co wiem to chyba będzie tymczas.. zastrzelcie mnie, ale mój umysł osiadł w XVIII wieku i do środy nie dam rady inaczej. Jesli ta pani przedzwoni do Marioli, ale ona dzisiaj na koncert jakiś jechała, to ona jej powie dokładniej - ja od poniedziałku bedę poza eterem. Ja z Mariolą długo nie rozmawiałam, bo ona miałą tylko godzinę, a dopiero wyjeżdzała ze schronu, a miała jeszce się odpicować. Psiaki od nas jadą albo do ds albo do dt, takich co potrafią z psów zrobić fajne zwierzaki i określają profil przyszłego własciciela. Z tego co mówiła mi Mariola to nasz Misiek vel Baxter miał kilku chętnych - kurcze za dużo informacji przyswajam na raz i czasami nie tak jak trzeba....

edit - jak rano prowadziałam dochodzenie to jescze do Ingi napisałam, przez tłumaczenie koleżanki, niemieckiego normalnie sie nauczę jesczez. Jak ona mi coś dokładniej napisze, to dam znać.
Dziękowała za fotosy naszej Laluni z nowego domu i jakoś tak emotki lolki z piciem wykorzystała;)

Ja mam plan, aby teraz w schronisku systematycznie przepinali pod budy psy z niskimi numerami, bo na zbiorówkach to one nam się pogubią, a tak może się uda kilka z nich wyciągnać:razz:

Posted

jesooo ale boosko....idę się upić:beerchug: ....my z Kasią we wtorek jedziemy do schroo, to wyfocimy i spiszemy kilka psiaków :), no chyba, że znowu jakas niespodzianka kudłata nam wyskoczy tfu tfu
Magda jak już wrócisz do żywych to musisz koniecznie wysłać Joannie Ramzesa, .....możemy tez na foty do niego skoczyć bo inaczej się nie doprosimy

Posted

[quote name='magda z.']Z tego co wiem to chyba będzie tymczas.. zastrzelcie mnie, ale mój umysł osiadł w XVIII wieku i do środy nie dam rady inaczej. Jesli ta pani przedzwoni do Marioli, ale ona dzisiaj na koncert jakiś jechała, to ona jej powie dokładniej - ja od poniedziałku bedę poza eterem. Ja z Mariolą długo nie rozmawiałam, bo ona miałą tylko godzinę, a dopiero wyjeżdzała ze schronu, a miała jeszce się odpicować. Psiaki od nas jadą albo do ds albo do dt, takich co potrafią z psów zrobić fajne zwierzaki i określają profil przyszłego własciciela. Z tego co mówiła mi Mariola to nasz Misiek vel Baxter miał kilku chętnych - kurcze za dużo informacji przyswajam na raz i czasami nie tak jak trzeba....

edit - jak rano prowadziałam dochodzenie to jescze do Ingi napisałam, przez tłumaczenie koleżanki, niemieckiego normalnie sie nauczę jesczez. Jak ona mi coś dokładniej napisze, to dam znać.
Dziękowała za fotosy naszej Laluni z nowego domu i jakoś tak emotki lolki z piciem wykorzystała;)

Ja mam plan, aby teraz w schronisku systematycznie przepinali pod budy psy z niskimi numerami, bo na zbiorówkach to one nam się pogubią, a tak może się uda kilka z nich wyciągnać:razz:[/QUOTE]


jesoo ciotka Ty to dopiero jesteś chodzący bałagan :)....musisz pisać wyraźnie i duzymi literami.....co Ty tam chciałaś powiedzieć to chyba deszyfratorem trzeba potraktować....hahaha

a więc akcja z Miskiem to kogoś wspaniałomyślny żart....hm

Posted

Własnie miałąm telefon, no nie uwierzycie, zadzwoniła dziewczyna z ogłoszenia Semira i powiedziałą, ze jej taki pies zaginał 3 lata temu. Podałam telefon do Gosi. Lolka wysyłam Tobie też, bo ja jutro wyjeżdzam

Posted

[quote name='magda z.']Własnie miałąm telefon, no nie uwierzycie, zadzwoniła dziewczyna z ogłoszenia Semira i powiedziałą, ze jej taki pies zaginał 3 lata temu. Podałam telefon do Gosi. Lolka wysyłam Tobie też, bo ja jutro wyjeżdzam[/QUOTE]
o matko:crazyeye: no nie wiem....ostatnio takie dziwne historie się dzieją....:razz:

a do schro, to niestety w tym tygodniu nie mogę jechać....juz Agnieszce mówiłam....

Posted

Wysłałam Gosi sms'a, na razie nie będę ani jej ani tej pani męczyć, bo ta pani chciała od razu jechać i obejrzeć Semira - emocjonalnie o tym opowiadała, chyba jej zależało na psiaku. Zobaczymy, Aga ma już ode mnie sms'a z numerem do tej pani. Ale by był happy end. Pani mówiła, ze postura i zachowanie, gwiazda, wszystko się zgadzało.

Posted

To on - Gosia przysłała mi sms;a, że Semir to Tramp i pojechał z panią do domu:) pewnie, jak bedzie miała chwilę to napisze więcej, ale numer. Lecę na jego watku napisać, czyli jednak opłaca się klepać te ogłoszenia w nieskończoność, odnawiać i mieć nadzieję, że ta jedna osoba to zobaczy.

Posted

nadal jestem w szoku.......coś niesamowitego , no niech nam Semirek żyje szczęśliwie w nowym/starym domku......no kurcze , nie mogę wyjśc z podziwu , jak to możliwe

Posted

[quote name='lolka']nadal jestem w szoku.......coś niesamowitego , no niech nam Semirek żyje szczęśliwie w nowym/starym domku......no kurcze , nie mogę wyjśc z podziwu , jak to możliwe[/QUOTE]
Lolka ale super:loveu: Cieszę się:);)

[quote name='magda z.']U nas tak mało osób wie o schronisku w Dłużynie i to pewnie zapokutowało, jeździ się po psy do Jeleniej, Wrocławia czy Legnicy. Normalnie wiadomosć roku[/QUOTE]
Madzia :loveu: ale dzięki Owczarce- Szefowej to i ja juz wiem o Dłużynie;);)
Tak bym chciał by ten transport do Krakowa wypalił prędko:)

Kasia :loveu: pozdrowienia

Posted

z transportem na razie cisza, ja od jutra wieczorem odpadam na kilka dni, ale jak wrócę i Paweł jednak nie pojedzie to zacznę się tym mocniej interesować i znajdziemy jakąs opcję.

To ja jutro jeszce zajrzę, bo wyjeżdzam wieczorem, a teraz lecę cztać, bo Semir mnie wyrwał:)

Posted

[quote name='wojtuś']Lolka ale super:loveu: Cieszę się:);)


Madzia :loveu: ale dzięki Owczarce- Szefowej to i ja juz wiem o Dłużynie;);)
Tak bym chciał by ten transport do Krakowa wypalił prędko:)

Kasia :loveu: pozdrowienia[/QUOTE]

hej Wojtuś :)....no chyba telepatycznie Ciebie tu sciagnęłam....własnie miałam smska Ci posyłać z prośba o przypomnienie nicka dziewczyny z Gryfowa......podaj mi proszę
i wielkie całusy za odwiedzenie wątku naszych dzieci włochatych

Posted

[quote name='wojtuś']Lolka ale super:loveu: Cieszę się:);)


Madzia :loveu: ale dzięki Owczarce- Szefowej to i ja juz wiem o Dłużynie;);)
Tak bym chciał by ten transport do Krakowa wypalił prędko:)

Kasia :loveu: pozdrowienia[/QUOTE]

też pozdrawiam:lol:

Posted

[quote name='lolka']hej Wojtuś :)....no chyba telepatycznie Ciebie tu sciagnęłam....własnie miałam smska Ci posyłać z prośba o przypomnienie nicka dziewczyny z Gryfowa......podaj mi proszę
i wielkie całusy za odwiedzenie wątku naszych dzieci włochatych
Witam pięknie:)
A to hotelik u kikou - Gryfów Śląski tel. 792-333-938,
jak pisała zuziaM jest to 20 km od niej.
Prawdopodobnie gdzieś do 2 tygodni do kikou ze Śląska pojedzie Tofik po amputacji tylnej łapki,
kikou go przyjmie a gdyby bardzo rozrabiał z Psiakami (u kikou Psiaki mieszkają w grupie, nie w kojcach),
to wtedy zuziaM obiecała że weźmie go siebie - będzie biegał po ogrodzie.

Znalazłem jeszcze wpis GośkaGośka (z Wrocławia) - Tomek brat Ingrid44 wykonuje regularne kursy
Katowice - Wrocław. Chyba GośkaGośka ma kontakt do pana Tomka.
To już dużo bliżej do Krakowa - a może mógłby przejechać przez Kraków, na terenie Krakowa albo gdzieś k.Krakowa na trasie to ja mogę podjechać nawet z Panią Anią i przejąć Szefową.

Posted

[quote name='lolka']takie mamy dzieci w schro:-(





o mamuńku, jakie piękne bidulki:-( Agniecha byłaś w schronisku? a nasze poprzednie duże szczeniaki są? a ten bidulek ze smutnymi oczętami.....?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...