Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Martulinek napisał(a):
One bardzo chcą z tej klatki wyjść i głośno się tego domagają. Dziś była w lecznicy ze skargą sąsiadka zza ściany, że przeszkadzają jej te hałasy. Wetki, naprawdę fajne i kochane, nie wiedzą co robić. Szczeniaczki zostały więc przeniesione do drugiego pomieszczenia, ale tam nie mogłam ich dziś wypuścić, dlatego zdjęcia w klatce. Jak dzieci usnęły, było ok.21, na dworzu już chłodniej i Hera chętnie poszła na dłuższy spacer, aż na drugą stronę ulicy, sama tam prowadziła.


ja miałam taki problem ze szczeniakami,darły się w nocy strasznie i urządzały psie bitwy.pomagało ,gdy na noc wkładałam im do kojca dużą maskotkę,najpierw ją gryzły i szarpały potem na niej zasypiały.tylko trzeba wyrwac takiej maskotce oczy i nos,żeby psiaki nie połknęły jak oderwą.

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Tosia2']Myślę, że te co najważniejsze to niunia ma... Po prostu szczęscia jej brak.... :(

Jeśli pozwolicie to umieszczę ja na stronie fundacji.... Zwykle z niej jak juz ktoś dzwoni o psa to jest to sensowne zgłoszenie... Np. Barni z naszego przytuliska:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111759&page=10 post 91 :loveu:
Dziękujemy za propozycję- to zwiększy jej szanse na dom zdecydowanie.
Wczoraj po kąpaniu gdy wytarłam Hercie w ręcznik zaczęlam wyczesywać gęstym grzebykiem jej sierść, baaardzo dużo tego wyszło , chyba po ciąży i tym karmieniu, chce jej kupić witaminy - jakie były by najlepsze dla niej?

Posted

Taki misiek pewnie mógłby pomóc. Tylko, że w klatce nie ma już za dużo miejsca. One mają mniejsze zabawki, nawet czasem je podgryzają albo ciągną koc za róg. Ale im brakuje ruchu, przestrzeni - zupełnie się uspokajają jak wyjdą z klatki. Każdy ma wtedy jakieś ciekawe zajęcie. Chcą być głaskane, lubią być na rękach, oglądać wszystkie kąty. I wtedy nie płaczą i jest cicho, tylko czasem powarczą jak się "biją" :lol: Szczeniaczki właściwie wychodzą z klatki tylko jak przychodzi ktoś z nas, czyli wychodzą na góra 1,5godz dziennie... Hera na dłużej oczywiście, bo spacerują z nią również osoby z lecznicy. Ale jak ona wychodzi to maluszki aż się zanoszą od płaczu. No chyba, że po zabawie i jedzonku śpią.

Posted

Właśnie wróciłam od Gizmo.

Hera z maluchami jest w innym pomieszczeniu, więc nie będzie już problemu z hałasem. Maluchy mają zabawki pluszowe i inne - wszystkie w prezencie od wujka Gizmo, który na gościnne występy do Warszawy przywiózł ze sobą worek cały sliczności.

Hera ma rozwolnienie, prawdopodobnie po puszkach pedigree.......

trzeba chyba dawać jej tylko suche...

pożyczyłam sobie od Was kocyk dla Gizmusia, jutro oddam

Posted

Byłam w lecznicy - Hera była dwa razy na spacerze, a szczeniorki wyszalały się wypuszczone z klatki. Grzeczne dziewczynki wszystkie trzy po qupalu i sioo zrobiły na podłogę. W pomieszczeniu socjalnym, gdzie teraz panny siedzą jest trochę więcej miejsca do pobiegania ;).
Wzięłam ze sobą aparat, ale ze zdjęć wyszły nici :oops:. Byłam sama, a wszystkie wetki były bardzo zajęte. A to co wyszło niezbyt ciekawie wygląda, ale co tam proszę popatrzeć:







To jest zbiorowy atak na mojego buta:

Posted

Aleksandra59 napisał(a):
A to co wyszło niezbyt ciekawie wygląda, ale co tam proszę popatrzeć


A właśnie, że fajne zdjęcia:loveu: Pysiulki szczeniaczków zadowolone, akcja pod drzwiami :thumbs: No i ten atak na buty... Czy wracałaś do domu na bosaka:evil_lol:

Posted

No boskie są! atak na buty to ich ulubione zajęcie! ostatnio mialam kokardki rozwiązane w balerinkach i każda ciągnęla w swoją stronę- szatany jedne:)
a wetka jak ze mną rozmawiala miala wypróbowany sposób przestępowala z nogi na nogę i i tak male "wisialy" na jej butach:p
a jak male mają zajęcie to cisza jak makiem zasial, może kapcia jakiegoś im do klatki wsadzimy?:evil_lol:

Posted

_beatka_ napisał(a):
przepraszam że zadam to pytanie ale nie mam czasu żeby szukać na wątku ale gdzie jest cala rodzinka?w której klinice?

na ul.Kosiarzy.

Posted

_beatka_ napisał(a):
można je wyprowadzać swobodnie?czy tylko polecone osoby?:razz:

można a nawet trzeba- beatka dzięki!!!!!!!!:lol:
można iść o ktorej sie chce godzinie, nigdy nie bylo żadnych problemów.

Posted

[quote name='_beatka_']można je wyprowadzać swobodnie?czy tylko polecone osoby?:razz:

Raczej - ją, czyli Herę :loveu: Szczeniory nie są szczepione i spacerki nie dla nich. Najwyżej na rączkach - bez kontaktu z gruntem :roll:
Lecznica jest w Wilanowie, adres taki jak napisała Enia :loveu:, wejście od Al. Wilanowskiej. Na stronie lecznicy: www.wila-vet.pl jest mapka ;)
Jak się zdjęcia podobały to przedstawię następne, te duuuużo gorsze :roll:. No bo jak focić biegające szczeniory :oops::









Posted

enia napisał(a):
No boskie są! atak na buty to ich ulubione zajęcie! ostatnio mialam kokardki rozwiązane w balerinkach i każda ciągnęla w swoją stronę- szatany jedne:)
a wetka jak ze mną rozmawiala miala wypróbowany sposób przestępowala z nogi na nogę i i tak male "wisialy" na jej butach:p
a jak male mają zajęcie to cisza jak makiem zasial, może kapcia jakiegoś im do klatki wsadzimy?:evil_lol:


Małą miotełkę proponuję :evil_lol: - obok butków to główny obiekt zainteresowania szczeniorów :diabloti::diabloti:

Posted

Aleksandra59 napisał(a):
No i następne - te mocno nieudane;)

Które znowu? To są zdjęcia akcji :evil_lol: Widać na nich jakie szczeniaczki są szybkie i że trudno je złapać w jednej sekundzie :loveu: Znaczy się, czują się dobrze.
Podobają się :lol:

Posted

_beatka_ napisał(a):
no dobra kochane spacerek będzie tylko napiszcie mi proszę jaka tam komunikacja miejska dojeżdża:cool3:


:roll: ja zmotoryzowana jestem, ale z tego co pamiętam: E-2, 117. I jeszcze 180, ale to trzeba dojść od pętli wilanowskiej :roll:

Posted

Beatko - wsiadasz w metro, wysiadasz na stacji Wilanowska. Wychodzisz przodem do czoła wagonu, schodami po prawej stronie, idziesz 50 m, jesteś na pętli autobusowej. Tam masz bezpośrednio 710 i każdy inny autobus na którym jest napisane, że jedzie do Wilanowa. To jest kilka przystanków od pętli, poproś kierowcę, zeby Ci powiedział kiedy wysiąść - musisz wysiąść przy Królowej Marysieńki.

Gdy wysiądziesz z autobusu, lecznicę będziesz miała naprzeciwko przystanku, po drugiej stronie ulicy. Obok na rogu jest cukiernia i apteka. Lecznica nazywa się Wila - wet.

Posted

http://img110.imageshack.us/img110/1001/p1010208gq6.jpg
Moja kochana sunieczka :loveu: Jak ja bym chciała ją zobaczyć, pogłaskać eh..:-(:placz:

Ostatnio nie mam internetu i nie mam dostępu na dogo.
Wchodze tutaj i takie super wieści! Pandorka do domu w niedziele :multi: druga sunia moze bedzie miala właścicieli, tylko po Monie z Hercią nikt sie nie odzywa. Ale bedzie dobrze! Wszyscy znajdą domki! Zobaczycie!:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...