Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ATLANTYDA napisał(a):
:razz: :razz: :cool3: ;) nie wiem czy taka szalona rodzinka to dobry dom dla niej

myślę że czym bardziej szalona tym lepsza ;) szczególnie jesli chodzi o Waszą :bluepaw: zawsze warto sie zastanowić :sg168:

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jutro też sprawdzę jak wygląda sprawa z kasą - Aleksandra59 wpłaciła wczoraj 200 zł w lecznicy, to powinno zmniejszyć dług znacznie

Aleksandro - bardzo Ci dziękuję w imieniu rodzinki :loveu:

Posted

Ja dziś nie wzięłam aparatu- starość nie radość:hmmmm:
ale możecie mi wierzyć na słowo- kluski są jak pączki w maśle:) tyją z dnia na dzień i jak pachną.......

Posted

lavinia napisał(a):
Aleksandro, minęłyśmy się dziś w lecznicy o dwie minuty !!! Nawet wybiegłam za Tobą, ale juz Cię nie widziałam. Dr Asia powiedziała, że dopiero wyszłaś

a ja wyjechałam z domu zaraz po 10 i dotarłam na miejsce dopiero po 11:30 - to jest koszmar czasami, przejechac te 30 km przez Warszawę

może jutro spróbujemy znów ??



Przepraszam, ale już dłużej nie mogłam czekać.
Wyspacerowałam ze trzy razy Herę, szczeniory poobgryzały moje nogi także było ok.
Co do jutra - to ja niestety do roboty idę, skończył mi się urlop i czas do ciężkiej pracy wracać :diabloti: Także od jutra ja ok. 17 będę w lecznicy. Zabiorę aparat - postaram się sfocić Herę i szczeniory.

Posted

enia napisał(a):
Mamy dlug za odrobaczenie oraz za leczenie uszu........


To może już zapłacimy, na koncie mam już 205zł dla Herci i maluszków a to jeszcze nie wszystko co wpłyneło.

Posted

Bylam, wykąpalam Hercię, dziewczynki pobiegaly po podlodze, Gizmo również, poszaleli z godzinkę i znowu do klatki. Male kluski są niedobre i gryzą nogi, buty, a najbardziej "rozprawiają " sie z wózkiem Gizma.
Zabralam dwie ala kolderki szare do prania bo byly mokre, wyścielilam żóltym kocem z torby.Maluchy wsuwają karme z puszki aż milo, ale muszą w klatce jeść bo Hera im wyjada.Ona by zjadla konia z kopytami........

Posted

Moniska, tamtą karmę wzięłam ja dla moich psów, bo one jedzą wszystko ( moje duże psy, nie buldożki ) a w zamian zasponsorowałam worek bardzo dobrej karmy dla Hery

Posted

One bardzo chcą z tej klatki wyjść i głośno się tego domagają. Dziś była w lecznicy ze skargą sąsiadka zza ściany, że przeszkadzają jej te hałasy. Wetki, naprawdę fajne i kochane, nie wiedzą co robić. Szczeniaczki zostały więc przeniesione do drugiego pomieszczenia, ale tam nie mogłam ich dziś wypuścić, dlatego zdjęcia w klatce. Jak dzieci usnęły, było ok.21, na dworzu już chłodniej i Hera chętnie poszła na dłuższy spacer, aż na drugą stronę ulicy, sama tam prowadziła.

Posted

Czy macie juz pomysły na pewne domki dla maluszków? Matko jak strasznie żal tej suczynki.... tyle już czasu w ciasnej klatce...

Słuchajcie, a czy w tej lecznicy nie mają kawałeczka swojego ogródka?!
Może udałoby mi sie załatwić taki przenosny aluminiowy kojec, całkiem spory... Mogliby towarzystwo w ciągu dnia wystawiać na dwór... Maluszki bardzo potrzebują słońca, przecież rosną..... ;)

Posted

Pandora idzie do domu w niedzielę , jedna z dziewczynek ma też dom na 90% państwo mają przyjechać obejrzeć, dla trzeciej się nic nie szykuje........
o Herusie nikt mnie nie pytał,
jak sie wchodzi do pokoiku to maluszki dobrze wiedzą ,że je wypuszcze z klatki, bardzo lubią szaleć po podłodze, rzucam piłeczkę i inne zabawki, ale one wolą smyczkę, buty, torbę moją, bardzo lubią byc na rękach, wtedy też zawsze wypuszczam Gizmo i Herusię i zabawa jest na całego.
Tak myslalam,że trzeba je na słoneczko na rękach wynosić , ale samej ciężko - musimy sie jakoś zorganizować parami:)
a wczoraj agresorka Goja dostawała lekcje pokory od mamy, pierwszy raz obserwowałam jak mama strofuje młode,bo Goja warczy i jest hm.....niedobra dla swoich sióstr, normalnie je gryzie, wczoraj Hera zaczela ją podgryzać i ciągnąć za skóre, potem za kark, i tak po całym pokoju, nooo dostało sie Gojce od mamusi aż do klatki uciekła.........:loveu:
super jest obserwować takie zachowania......
one są takie kochane, a jak lubią jak je całuje po pyszczkach , wtedy liżą mnie po policzkach:p kocham je wszystkie cztery.;)
a najgrzeczniejsza jest Monia.
Tosiu tam nie ma ogródka z tego co zauważyłam.

Posted

lavinia napisał(a):
dzięki Enia za Gizmo :loveu:

Gizmo zawsze jest wyjmowany z klatki jak jestem, te małe mogą mu na głowe wejść ,bawią sie , podgryzają go itp.
on tylko warczy na nie jak jest zamknięty w klatce, chyba pilnuje zabawek i jedzenia swojego:p
a małe oczywiście jak pieszczochamy Gizmo, buszują u niego w apartamencie.:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...