Umka Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 ATLANTYDA napisał(a)::razz: :razz: :cool3: ;) nie wiem czy taka szalona rodzinka to dobry dom dla niej myślę że czym bardziej szalona tym lepsza ;) szczególnie jesli chodzi o Waszą :bluepaw: zawsze warto sie zastanowić :sg168: Quote
lavinia Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 jutro też sprawdzę jak wygląda sprawa z kasą - Aleksandra59 wpłaciła wczoraj 200 zł w lecznicy, to powinno zmniejszyć dług znacznie Aleksandro - bardzo Ci dziękuję w imieniu rodzinki :loveu: Quote
enia Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Ja dziś nie wzięłam aparatu- starość nie radość:hmmmm: ale możecie mi wierzyć na słowo- kluski są jak pączki w maśle:) tyją z dnia na dzień i jak pachną....... Quote
enia Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Mamy dlug za odrobaczenie oraz za leczenie uszu........ Quote
Aleksandra59 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 lavinia napisał(a):Aleksandro, minęłyśmy się dziś w lecznicy o dwie minuty !!! Nawet wybiegłam za Tobą, ale juz Cię nie widziałam. Dr Asia powiedziała, że dopiero wyszłaś a ja wyjechałam z domu zaraz po 10 i dotarłam na miejsce dopiero po 11:30 - to jest koszmar czasami, przejechac te 30 km przez Warszawę może jutro spróbujemy znów ?? Przepraszam, ale już dłużej nie mogłam czekać. Wyspacerowałam ze trzy razy Herę, szczeniory poobgryzały moje nogi także było ok. Co do jutra - to ja niestety do roboty idę, skończył mi się urlop i czas do ciężkiej pracy wracać :diabloti: Także od jutra ja ok. 17 będę w lecznicy. Zabiorę aparat - postaram się sfocić Herę i szczeniory. Quote
Abwarka Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 enia napisał(a):Mamy dlug za odrobaczenie oraz za leczenie uszu........ To może już zapłacimy, na koncie mam już 205zł dla Herci i maluszków a to jeszcze nie wszystko co wpłyneło. Quote
enia Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Bylam, wykąpalam Hercię, dziewczynki pobiegaly po podlodze, Gizmo również, poszaleli z godzinkę i znowu do klatki. Male kluski są niedobre i gryzą nogi, buty, a najbardziej "rozprawiają " sie z wózkiem Gizma. Zabralam dwie ala kolderki szare do prania bo byly mokre, wyścielilam żóltym kocem z torby.Maluchy wsuwają karme z puszki aż milo, ale muszą w klatce jeść bo Hera im wyjada.Ona by zjadla konia z kopytami........ Quote
Moniskaa Posted June 4, 2008 Author Posted June 4, 2008 A jadła tą karme co dostała od nas z Brańska? czy nie?? Quote
lavinia Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Moniska, tamtą karmę wzięłam ja dla moich psów, bo one jedzą wszystko ( moje duże psy, nie buldożki ) a w zamian zasponsorowałam worek bardzo dobrej karmy dla Hery Quote
Martulinek Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Hera przed lecznicą (wejście w lewym górnym rogu) Quote
demi Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 te biedaki w takiej małej klatce siedzą...:-( ale są przecudne:loveu: Quote
invictus hilaritas Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 ale one sa juz duze !!! kluseczki sliczne :) Quote
demi Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 ale ona musi już mieć ich dość...:roll: one szaleją, gryzą:evil_lol: a ona bidula się z nimi meczy w tej wystawówce:roll: Quote
Martulinek Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 One bardzo chcą z tej klatki wyjść i głośno się tego domagają. Dziś była w lecznicy ze skargą sąsiadka zza ściany, że przeszkadzają jej te hałasy. Wetki, naprawdę fajne i kochane, nie wiedzą co robić. Szczeniaczki zostały więc przeniesione do drugiego pomieszczenia, ale tam nie mogłam ich dziś wypuścić, dlatego zdjęcia w klatce. Jak dzieci usnęły, było ok.21, na dworzu już chłodniej i Hera chętnie poszła na dłuższy spacer, aż na drugą stronę ulicy, sama tam prowadziła. Quote
Tosia2 Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Czy macie juz pomysły na pewne domki dla maluszków? Matko jak strasznie żal tej suczynki.... tyle już czasu w ciasnej klatce... Słuchajcie, a czy w tej lecznicy nie mają kawałeczka swojego ogródka?! Może udałoby mi sie załatwić taki przenosny aluminiowy kojec, całkiem spory... Mogliby towarzystwo w ciągu dnia wystawiać na dwór... Maluszki bardzo potrzebują słońca, przecież rosną..... ;) Quote
enia Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Pandora idzie do domu w niedzielę , jedna z dziewczynek ma też dom na 90% państwo mają przyjechać obejrzeć, dla trzeciej się nic nie szykuje........ o Herusie nikt mnie nie pytał, jak sie wchodzi do pokoiku to maluszki dobrze wiedzą ,że je wypuszcze z klatki, bardzo lubią szaleć po podłodze, rzucam piłeczkę i inne zabawki, ale one wolą smyczkę, buty, torbę moją, bardzo lubią byc na rękach, wtedy też zawsze wypuszczam Gizmo i Herusię i zabawa jest na całego. Tak myslalam,że trzeba je na słoneczko na rękach wynosić , ale samej ciężko - musimy sie jakoś zorganizować parami:) a wczoraj agresorka Goja dostawała lekcje pokory od mamy, pierwszy raz obserwowałam jak mama strofuje młode,bo Goja warczy i jest hm.....niedobra dla swoich sióstr, normalnie je gryzie, wczoraj Hera zaczela ją podgryzać i ciągnąć za skóre, potem za kark, i tak po całym pokoju, nooo dostało sie Gojce od mamusi aż do klatki uciekła.........:loveu: super jest obserwować takie zachowania...... one są takie kochane, a jak lubią jak je całuje po pyszczkach , wtedy liżą mnie po policzkach:p kocham je wszystkie cztery.;) a najgrzeczniejsza jest Monia. Tosiu tam nie ma ogródka z tego co zauważyłam. Quote
enia Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 lavinia napisał(a):dzięki Enia za Gizmo :loveu: Gizmo zawsze jest wyjmowany z klatki jak jestem, te małe mogą mu na głowe wejść ,bawią sie , podgryzają go itp. on tylko warczy na nie jak jest zamknięty w klatce, chyba pilnuje zabawek i jedzenia swojego:p a małe oczywiście jak pieszczochamy Gizmo, buszują u niego w apartamencie.:lol: Quote
Agnie Koty Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Czekam na ostatnią bazarkową wpłatę i wysyłam Herci 40 zł. Dziwne, ze nikt się nią interesuje.....:-( Quote
enia Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 [quote name='demi']bo pewnie ogłoszenia leżą:razz: http://www.allegro.pl/item372449493__3_sliczne_szczeniaczki_mix_buldozka_franc_.html ma allegro wyróżnione Folen oglosila ją na innych portalach( wklejała tu linki) brakuje ogloszeń gazetowych........... Evitko- na aukcji trzeba już zmienić wiek maluchów, ależ ten czas leci:) Quote
Tosia2 Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Myślę, że te co najważniejsze to niunia ma... Po prostu szczęscia jej brak.... :( Jeśli pozwolicie to umieszczę ja na stronie fundacji.... Zwykle z niej jak juz ktoś dzwoni o psa to jest to sensowne zgłoszenie... Np. Barni z naszego przytuliska: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111759&page=10 post 91 :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.