agusiazet Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 Baco, bądź szczęśliwy w własnym, kochającym domu - tylko to się liczy!!! Quote
supergoga Posted July 2, 2008 Author Posted July 2, 2008 Musze niestety podać tragiczna wiadomość, którą dostałam od opiekunki psa: "chciałabym z ogromna przykrością poinformować o tym iż pies którego adoptowałem (owczarek podhalański Baca) zginął podczas spaceru. Pies rzucił sie w pogoń za zwierzyną i wpadł pod pociąg. Mieszkamy na terenach gdzie jest dożo pól i lasów, więc dzikie zwierzęta są na porządku dziennym. Niestety pies nie reagował na swoje imię więc w żaden sposób nie można było go zatrzymać. " Cóż, pies był bezdomny, nie miał z pewnością na imię Baca, nazwaliśmy go tak, żeby nie był do tego bezimienny. Czy nie za wcześnie podjęto puszczanie psa, który nie reaguje na imię ze smyczy. Cóz, nie będę komentować, bo pewnie i tak za moment dostanę za swoje. Bacuś - przepraszam!!!!! Quote
Alaa Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Bez pojecia:mad: Pies tyle co adoptowany i puszczony ze smyczy w terenie gdzie cyt: dzikie zwierzeta sa na porzadku dziennym. Przeciez szlag moze trafic........ Quote
nika28 Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 supergoga napisał(a):Musze niestety podać tragiczna wiadomość, którą dostałam od opiekunki psa: "chciałabym z ogromna przykrością poinformować o tym iż pies którego adoptowałem (owczarek podhalański Baca) zginął podczas spaceru. Pies rzucił sie w pogoń za zwierzyną i wpadł pod pociąg. Mieszkamy na terenach gdzie jest dożo pól i lasów, więc dzikie zwierzęta są na porządku dziennym. Niestety pies nie reagował na swoje imię więc w żaden sposób nie można było go zatrzymać. " Cóż, pies był bezdomny, nie miał z pewnością na imię Baca, nazwaliśmy go tak, żeby nie był do tego bezimienny. Czy nie za wcześnie podjęto puszczanie psa, który nie reaguje na imię ze smyczy. Cóz, nie będę komentować, bo pewnie i tak za moment dostanę za swoje. Bacuś - przepraszam!!!!! :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
supergoga Posted July 2, 2008 Author Posted July 2, 2008 Nie wiem, co napisać, co jeszcze moge powiedzieć, czym tłumaczyć. Nigdy nie zrozumiem lekkomyslności. Bacy już nic życia nie wróci. Bardzo mi źle, smutno. Nikt go już nie skrzywdzi, ale mógł jeszcze zyć!!! Quote
Guest Elżbieta481 Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Że co????:-(Jestem w szoku.. Małgoniu,to nie jest Twoja wina,nikt nie jest w stanie przewidzieć pewnych wydarzeń.Przytulamy do serca najmocniej i najszczerzej. Quote
justysiek Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 :mad::-(:angryy::angryy::angryy:bez kometarza..... Quote
supergoga Posted July 2, 2008 Author Posted July 2, 2008 To wielka tragedia. Ale też nauczka - dla nas wszystkich, jak bardzo trzeba uważać na te ****ki. Jak długo sprawdzać, czy ich reakcja pozwala na swobodę. Bacy nie ma, ale może inny pies będzie zył. Straszna śmierć - szkoda. A tak chciałam, żeby miał super życie. Quote
justysiek Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 supergoga napisał(a):To wielka tragedia. Ale też nauczka - dla nas wszystkich, jak bardzo trzeba uważać na te ****ki. Jak długo sprawdzać, czy ich reakcja pozwala na swobodę. Bacy nie ma, ale może inny pies będzie zył. Straszna śmierć - szkoda. A tak chciałam, żeby miał super życie. chcialas dobrze, nie masz sie za co winic..., lekkomyslnosci nie da sie przewidziec,szkoda ze nie mial super zycia:placz: Quote
Alaa Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 Haniu, przeciez jest duzo pieskow, moze kiedys trafia na takiego ktory bedzie cudownie ulozony SAM OD SIEBIE , a te nieposluszne same sie wyeliminuja:angryy: Szybko to idzie:angryy: Quote
DZIEJU2000 Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 Biedny psiak:-( PSIAKI Z BUKU są MI BARDZO BLISKIE :p Dlaczego tak jest? że gdy nasze czworonogi po długim oczekiwaniu na domek .. gdy mogłyby żyć w szczęściu i dostatku ... Nie rozumiem kolei losu ........:shake: My ludzie często komplikujemy i uprzykrzamy drugim życie .... Dlaczego nasze czworonożne przyjaciele muszą tak cierpieć :placz: Nie ma co kogo obwiniać , a Ty Gosiu w zupełności nie możesz się obwiniać ! Przypomniała mi się książka z dzieciństwa ,, O psie który jeździł koleją " autora nie pamiętam .Owy pies podróżował pociągiem , pewnego razu na stacji kolejowej psiak widząc nadjeżdżający pociąg i bawiącą się dziewczynkę na torach żuci się na pomoc popchną dziewczynkę ratując je życie a sam ginąc . OK bo trochę nie na temat i zrobiłem się wylewny ! Doceniajmy tą wielką miłość którą obdarowują nas psiaki Bacunio poszukaj za TM swoich kompanów : mojego ALUSIA też z buku , biszkoptową MELBE i inne skrzywdzone niechciane psiaki - biegajcie po zielonej łące tam nikt was nie skrzywdzi :placz::-(:placz: Quote
supergoga Posted July 8, 2008 Author Posted July 8, 2008 Dzięki DZIEJU, wiem że bukowskie psiaki już zawsze będą gdzies tam w Twoim serduchu - a ono dla psów wielkie jest. Myślę, że Baca już sie z nimi spotkał. :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.