modliszka84 Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Dwie suczki i piesek. Reszta rodzeństwa nie żyje. Mają kilka miesięcy, urodziły się na jakimś polu pod Pabianicami. Pracownicy okolicznego zakładu zaczęli je dokarmiać, chceli je wziąć razem z suką na plac zakładu - suczkę wysterylizować a szczeniaki rozdać. Właściciel zakłądu nie zgodził się, kazał je wszystkie wywieźć do schroniska! Pieski nigdy nie miały kontaktu z człowiekiem, są dzikie... Patrzą na ludzi z przerażeniem. Razem z matką głodowały, żywiły się słomą! Są bardzo ze sobą zżyte. Ze schroniska nikt ich nie weźmie, bo są to dzikuski, a jeśli juz ktos weźmie to pewnie na łańcuch! Błagam, uratujmy te psie dzieci! One juz dość wycierpiały. Pilnie potrzebne są domy stałe lub tymczasowe dla nich! Przebywają obecnie w schronisku w Pabianicach. tel 0793 046 770 Quote
modliszka84 Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 Karola, z tego wszystkiego to nie zdążyłam jej zlokalizowac w schronisku. :roll: Quote
kasia14 Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Zaraz wstawie maluchy na allegro edit. : http://allegro.pl/show_item.php?item=348538338 Quote
Madzik77 Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 Znam te szczeniaki i ich matke.... Matka jest tam gdzie była, bez domu bez jedzenia samotna...przeganiana,... nagorsze ze pewnie niedlugo bedzie miała znów cieczke....:placz: Zekomo psy miały co jesc bo pracuje tam masa ludzi i kazdy cos przyniesie ale sa przerazliwie chude. Mlode jak i matka bardzo boją sie ludzi jednak głod kaze im chodizc i zebrać... Ale ogon -ogon caly czas podkulony pod siebie ze normalnie podtrzymuje szczenke :shake: i caly czas w bezpiecznej odleglosci Ta firma dziala ostatni rok - i juz ich nie bedzie wiec suka tez pilnie potrzebuje doomu. Jest dokladnie taka jak szczeniaczki Niewiele od nich wyzsza Na moje oko młodziutka pewnei to jej pierwszy miot. Ciesze sie ze szczeniaki w schronie bo balam sie cos innego im zrobili.... bo sa do tego zdolni. Sunia jest nadal w niebezpieczenstwie - tam po terenie jezdzi ciezki sprzet, traktory koparki, masa ciagnikow siodlowych z naczepami, auta dostawcze i osobowki. Poprzedni pies ktory sie tam przyblakal zostal potracony przez auto, mial zalmanie otwarte łąpy ZADEN KRETYN NIE POMYSLAL BY PSA ZAWIEZ DO WETA :-( wiekszosc ludzi tam pracujacych to przepraszma z apowedzenie ale BURAKI! Quote
ewatonieja Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 :placz: wysyp psich nieszczść :placz: POMOCY!!! Quote
Tengusia Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 biedne psiska :( mam nadzieje ze uda sie znalezc szczeniakom domy wkoncu mlode sa i pewnie maja duze szanse na przekonanie sie do ludzi :roll: no i za ich mame trzymam kciuki :thumbs: Quote
Madzik77 Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 kurcze jak mozemy pomoc jeszcze?? co z ta matka? ma ktos pomysł? Quote
Madzik77 Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Dzis udało mi sie "dorwać" osobę troche zorientowaną losam młodych i ich matki. Co sie dowiedziałam: Suka była prawdopodobnie w gospodarstwie gdzieś obok w którym była zle traktowana bita, glodzona i chyba miala szczeniaki. Pewnego dnia przybłakała sie do zakładu w ktorej moja firma wynajmuje lokal. Prawdopodobnie była swiezo po urodzeniu dzieci bo miała cycki powyciagane (ciekawe co sie stąłoz tymi szczeniakami skoro suka taka ponoc oszalała trafiła:mad:....) Ludzie zaczeli ja dokarmiać, nikt jej nie bił wiec została. Pewnego dnia ktos odkrył ze gdzieś na strychu cos jest... okazało sie ze to sa juz niezle wyrosniete szczeniaki. Suka musiala je tam urodzic i nikt nie wiedział o tym jedynie ona tam chodizl i karmiła je ale ile ona teog mleka miala jak sama jak szkieletor wyglada?? Suka bardzo broniła swoich młodych nikomu nie dała sie zblizyć (czyzby złe wspomnienia?) :shake: W koncu udało sie młode zsadzić na dól. Młode rosły a domek zade nie pojawial sie na horyzoncie. W koncu zadecydowali o pozbyciu sie mlodych bo taka watacha 4 szt biegajacych wszedzie był problemem dla niektorych. :angryy: Naszczescie byli wsrod nich milosnicy ziwerzat. Zlapano mlode i zadecydowali zawiez do schronu nim cos innego im sie przytrafi. I okazał o sie ze w tak bogatym miescie (jedna z najbogatszych gmin w woj łodzkim -chyba miejsce 2)- ma zrobione na siłe schronisko dla zwierzat. Przebywa w nim 20 psow w KOSZMARNYCH WARUNKACH same podbno asty kaukazy siedzace w ciasnych klatakach - zagryzajace sie na wzajem....Owe schronisko ma na głowie osoba ktora zajmuje sie czyms innym a tylko na jej terenie stoi pare tych boksow i je karmi.. W tamtym roku wyadoptowal 1 psa! Przypadki zagryzien i okaleczania si ebie nawzajem pan przyznal ze sa nagminne i proponowal zeby psy zabrac gdzi eindizej tylko nie do niego bo jak wsadzi do klatki z kaukazem to nie maja szans ale oczywisciej ak mu je przywioza to je musi wziac... Po znajomosci zalatwili schron w Pabianicach. I stąd mamy szczeniaczki z pierwszego postu A suka... Własciciele na suke dać nic nie chca, nie chca o tym slyszec i wiedizec - jedynie zostala przeznaczona kasa na pozbycie sie szczeniakow ktora nie została wykorzystania i tym samym przeszlo na sterylke suki. I tyle historii Z lepszych wiesci Sunia ma umówiona sterylke na środe, po sterylce przetrzymaja ja dobe w jakims pomieszczeniu. Wet za sterylke zawołał 250 zl. 150 zł juz mamy zbieramy dalej -choc ludzie tu dac nawet po 1 zl nie chca. Ale sterylka to nie wszystko Suka chodzi glodna, bo jeden gryz kanapki od paru osob to co to jest dla takiego psa? Na chwile obecna nie ma gdzie sie schronic przed wiartem deszczem idzie lato ale co bedzie jak przyjdzie zima? Po cichu licze ze jak bedzie po sterylce to ktos sie zlituje i ja wezmie :cool1: ale na chwile obecna sytuacja tak wyglada :-( Quote
Madzik77 Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Dziewczyny - jesteście dluzej na dogo znacie wiecej osob, jesteście doświadczone w tych sprawach. Prosze poinformujcie kogo trzeba by ktoś zaczał interesować sie tym przytuliskiem. By gmina cos z tym zrobiła! Ponoć ma to byc poruszane na najblizszej sesji rady gminy ale dobrze by ktoś im w "kasze zajrzał" by motywacji troche dotali a moze i jakiś prokurator by sie tma przydał!! POMOCY! Quote
ewatonieja Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 POMOCY!!!!!! CO ZA LUDZIE CO ZA śWIAT WSZYSTKIEGO SIE ODECHCIEWA :placz: Quote
modliszka84 Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 da rade zrobic zdjecie tej suczce? gdzie ta sterylka bedzie? Quote
Madzik77 Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 sterylka w rzgowie fotka... ona jest klonem tych szczeniakow niewiele wieksza ale postaram sie fotke jakas zrobic choc nie bedzie mi łatwo! Quote
aneta_zyleta Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Dobrze by było gdyby znalazł się ktoś kto przywróciłby im wiarę w ludzi... Quote
Madzik77 Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 ciezko bedzie z ta fotka dzisiaj.... ale pamietam o tym Quote
Kasia Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Czy nie lepiej by jej było w schronisku razem z dzieciakami? Przynajmniej byłaby pewność że nic jej sie nie stanie i nie będzie głodna...Wtedy porobić ogłoszenia i szukać domów. Quote
modliszka84 Posted April 22, 2008 Author Posted April 22, 2008 potrzeba chetnych do socjalizacji szczeniakow ! kto moze zajrzec do nich ? one teraz warcza i szczekaja na ludzi... nie wiedza ze czlowiek jest dobry Quote
kasia14 Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 nie ma nikogo z Pabianic kto mógłby zajrzeć do szczeniaków? Agnieszko, ja mogę się postarać wpadać do nich po szkole w czwartek, chociaż na chwilę... w inne dni nie mogę bo mam długo zajęcia i nie zdążę. Quote
Kasia Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Co będzie z ich matką? Po sterylce wróci z powrotem na tą budowę? :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.