Madzik77 Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 To nie jest budowa - al etak wroci tam. Mam cicha nadzieje ze po sterylce ktoś sie zlituje i ja wezmie to jest madra sunia. Okazuje sie ze ona nieufna jest tylko do obcych pozostalym daje sie do siebie zblizyc. Mysle ze tu wieksze szanse ma na domek niz w schronie. Do jesieni chyba mozna zaczekać, jak myslicie? JEsli zapadnie jaka kolwiek decyzja niekorzystna dla suni to dziewczyna z sekretariatu bedzie ja znała pierwsza i bedziemy działac. Zobacze jeszcze jak sprawa wyglada pieniedzy na sterylke -brakująca sume zobowiazalam sie dołozyć Moze okaze ze sunia ma nie tylko 2 wielbicieli (czyli mnie i dziewczyne z sekretatriatu) Jesli byłoby pare osob to wspolnie moglobysmy skaldac sie co miesiac na worek karmy tylo problemem jest kto bedzi esuni ta miche karmy dawal bo nie ma 1 konkretnej osoby ktora zajela by sie sunia i ktorej mozna by zaufac i przekazywac karme... CO do pomocy w schronie to niestety ja nie moge. Z domu wychodze do pracy po 7 rano a wracam po 17. Do tego mam małe dizecko którego nie mam komu zostawic - zreszta jzu drecza mnie wyzxuty sumienia ze tak mało jestem z nim. Quote
Kasia Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Madzik77 napisał(a): Zobacze jeszcze jak sprawa wyglada pieniedzy na sterylke -brakująca sume zobowiazalam sie dołozyć Moze okaze ze sunia ma nie tylko 2 wielbicieli (czyli mnie i dziewczyne z sekretatriatu) Jesli byłoby pare osob to wspolnie moglobysmy skaldac sie co miesiac na worek karmy tylo problemem jest kto bedzi esuni ta miche karmy dawal bo nie ma 1 konkretnej osoby ktora zajela by sie sunia i ktorej mozna by zaufac i przekazywac karme... A w tej firmie nie ma jednego normalnego człowieka, który mógłby dawać tą karmę? Quote
Madzik77 Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Powiem wam jeszcze ze te szczeniaki zyja tylko dzieki zdechłym karpią. Musialy sie urodzic w okresie kiedy są połowy karpi do marketów na świeta BN. Dowiedziałąm si eze suka podchodziła do stawów i kradła martwe sztuki karpi które zostały odrzucone na połowach. Podobno przychodizła i wynosiła je gdzies... Pewnie dzieki temu pozywieniu uratowały sie 3 maluszki. Quote
Madzik77 Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Ona chodzi z ludzmi którzy pracuja w polu. Ja nie znam tych ludzi... Quote
Madzik77 Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Sunia juz zawieziona -własnie ją operują. Jest bardzo zakleszczona i zapchlona. Kupimy jej tez kropelki na pchły i kleszcze. Wet powiedział ze moze bedzie coś taniej. Jest bardzo grzeczna i kochana. Nie da sie uwiązać ani nic sobi ezałozyc na szyje ale do samochodu ładnie wsiadła - ale trzesła sie przeraźliwe ze strachu Zrobię zdjecia KTO MOZE JEJ DAĆ DOM? TO JEST BARDZO KOCHANA I MADRA SUNIA! NIESAMOWICIE MADRA... TAK WALCZYLA O ZYCIE O SWOJE I O DZIECI... MOZE PRZYNAJMNIEJ DT ... PROSZE! Quote
Madzik77 Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 kto wie jak dodaje sie ogłoszenie do gazety wyborczej? ponoc to koszt 1 smsa Quote
Madzik77 Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Sunia juz po operacji, obolała i śnieta jeszcze. Wet powiedział ze ma niecałe 2 latka. Była b. zakleszcozna i zapchlona. Za prae dni damy jej kropelki na te świństwa. Wzieli ja na noc do korytarza. NIestety szwy sa zwyczajne .. ma załozone ubranko. Rano dostanie dopiero wode. Kochana z niej sunia. Ma takie madre wierne oczka. Quote
Kasia Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Biedactwo kochane...oby tylko udało się i nie musiała wracać tam gdzie ostatnio żyje. Oby zdarzył sie cud. Quote
Madzik77 Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Kasiu ona jzu tam jest. Tylko dzis wpuscili ja do holu. Quote
Madzik77 Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Wezme aparat do pracy i bede czatować az sie pojawi - moze sie to uda mi zgrac z mozliwoscia wyskoczenia z biura. Wtedy zapodam jej fotki. Licze na pomoc w ogłoszaniu jej i jej dzieci! Quote
Kasia Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Madzik77 napisał(a): Kasiu ona jzu tam jest. Tylko dzis wpuscili ja do holu. Myślałam że choć dobę po zabiegu nie będzie musiała tam wracać...:-( Quote
Madzik77 Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 odrazu ja przywiezli i zostawil samiutka juz od 16 chyba... Quote
Madzik77 Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 ani sunia ani szczeniakami... gina w srod tłumu ;( Quote
Madzik77 Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 sunia czuje sie dobrze, nie zdjela sobie sama szwow choc byla samiutka w nocy i bez kolnieza... to takai madry psiak!:loveu: Szczeniai zapewne tez beda niesamowicie pojetne! Quote
Madzik77 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 tez bym chciala moze w week czegos iwecej o malutkich sie dowiem Quote
Kasia Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Szczenięta w schronisku, matka bezdomna praktycznie na ulicy...:-( Quote
magdyska25 Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 dopiero teraz znalazłam ten wątek........śliczne szczeniaczki......a mama już po sterylizacji?? Przepraszam ale nie mam czasu czytać całego wątku......:oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.