Mraulina Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 Świetnie. Bo myślę sobie, że to mógłby by pies z hodowli Stepowy Goniec. Quote
xxxx52 Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 Nie wiem co to za hodowla,gdyz z hodowcami zyje na "bakier" Ale wszystko mozliwe ,widzialam jedna hodowle borzojow grzezacych w blocie i mieszkajacych w zimnych budach.Moj Oskarek spi na kanapce i chodzi na kilometrowe spacerki.nigdy nie trafi do hodowcow gdyz jest wykastrowany. Quote
oris Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 xxxx52 napisał(a):Nie wiem co to za hodowla,gdyz z hodowcami zyje na "bakier" Ale wszystko mozliwe ,widzialam jedna hodowle borzojow grzezacych w blocie i mieszkajacych w zimnych budach.Moj Oskarek spi na kanapce i chodzi na kilometrowe spacerki.nigdy nie trafi do hodowcow gdyz jest wykastrowany. dzięki temu ma wartość dla ludzi jako pies do towarzystwa i nie zostanie przez nich wykorzystywany ;) Quote
xxxx52 Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 Oskarek jest maly lesniuszek ,bardzo leniwy jest w domu,lezy chetnie na kanapie i obgryza duza kosc cieleca(niestety)bylam zdruzgotana gdyz nie jadam cieleciny.Na dworze chasa z moimi malymi suczkami ,niestety warczy na duzych kawalerow,na spacerze.Przychodzi na zawolanie.W moim ogrodku nie ma ochoty wspinac sie przez plocik. W nastepnym tygodniu odwiedzimy wet.gdyz nie podoba mnie sie prawa lapka podczas chodzenia. Quote
Mraulina Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Sama omal kiedyś nie dostałam borzoja z odzysku. W końcu trafił do koleżanki. To był ten słynny pies, co się do budy nie mieścił, to go buraki oddały. Borzoje koleżanki są przekochane, takie duże, radosne, milusie. A kości nie dostają, bo sobie urażają dziąsła. Quote
xxxx52 Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Oskar sobie chrupal kosc z cielaka i nic sobie nie uszkodzil Quote
xxxx52 Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Oskarek chodzi z moimi mini pannami na spacer bez linki,pragnie sie bawic ,niestety one sie boja.ma troszke z jamnika,gdy go wolam musi przemyslec ,ale.......przyjdzie i dostanie nagrode.Zrobil sie leniwy i wyleguje sie na kanapie,a od czasu do czasu idzie do ogrodka poszczekac za plotu na malamuta od sasiadki(kastrowany 8 latek z ktorym sie nie zgadza)zapszyjaznil sie z kastrowanym 10-letnim dogowatym mojej sasiadki. Quote
oris Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Jak widać takie psie przyjaźnie są tylko możliwe gdy obie strony tego chcą. :lol: Quote
Tuśka Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 Jejciuńku jaki on piękny! Miałam borzoja ze schronu, ślicznego staruszka. Przeżył ostatnie pół roku swojego życia. Wspaniały pies z niego był. O dziwo udawał że moich kotów nie widzi ;) Jest w moim sercu i w avatarze ;). Teraz mam dwa swoje i dwa na tymczasie ale już chyba zawszę będzie mi się marzył borzoj :loveu: Oskarku buziaki od ciotki :loveu: Quote
xxxx52 Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 oskarek bardzo chetnie chodzi na spacer w innym psim towarzystwie,rozczulaja jego szczekanie innych psiakow,to zaczyna "spiewac". Ciesze sie ,ze chodzi bez linki na dalekie spacerki.Na zawolanie moze nie przychodzi od razu ,ale zawsze przyjdzie,i nie oddala sie ode mnie.W gorace dni wyleguje sie w ogrodzie zimowym i lezy w zimnym kaciku. Quote
oris Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 bardzo sie ciesze ze Ookar jest taki grzeczny prosze przekazac buziaki od nas dla Oskara :loveu: Quote
xxxx52 Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 Z mojej obserwacji oskarek ,to bardzo lubi spac tylko na kanapie i glowe klasc na poduszki,byc glaskany(a ma duza powieszchnie do glaskania)az reka puchnie i cierpnie.Wymaga codziennego czesania i pieszczot.Jest on jak kocurek tylko z lagodna jak mimoza psychika. Poniewaz jest to piesek b.wygodny i wrazliwy nie rozumiem niektore osoby co maja borzoje i twierdza ,ze pies moze spac w budzie,nie musi chodzic na spacery tylko stac w ogrodzie(bo oskarek w ogrodzie tylko stoi) Nie wyobrazam sobie jak te psy moga zima zostac na dworze:angryy::shake: Mysle ,ze to nie sa milosnicy tych ras ,ze to tylko rozmnozyciele:mad: Quote
Szczurosława Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 xxx52, a Oskarek to już tak na stałe czy tylko DT?:razz: Quote
xxxx52 Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 jezeli znajde lepsze warunki dla Oskarka niz ja mam ,to oczywiscie przekaze go nowemu opiekunowi,Chociaz prawde mowiac ,ze jestem w nim zakochana.nie sadzilam ,ze to tak wspanialy jest pies.To wielka przyjemnosc isc z nim nawet 5 km na spacer.Niestety u mnie w domu mam jednego malego agesora ,ktory pragnie ugryzc oskarka i 3 malutkie halasliwe panny.Moim marzeniem jest znalezc dom w ktorym sa do 2 duzych suczek ,z ktorymi piesek moglby sie bawic.Duzy ogrod ,wiekowo mlodsi ludzie ,ode mnie.No i bliskosc specjalnych wybiegow dla chartow.na razie zadna osoba nie spelnia odpowiednich warunkow. Musze trzezwo,rozsadnie myslec,chociaz jest bardzo ciezko:-(kazdy piesek zatrzymany u mnie na stale w moim domu ,zabiera miejsce dla innych biedakow ze schronisk.Nie beda mogla juz przejac zadnego biedaka ,nie bede mogla pomoc.:placz::placz::placz::placz: Quote
Szczurosława Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 No tak,z jednej strony trudno się rozstać, z drugiej nie można pomóc kolejnym:shake: Więc trzymam kciuki za korzytsne rozwiązanie dla obu stron;) Quote
xxxx52 Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 Szczuroslawa-dziekuje za zyczenia Dzisiaj zrobilam pare nowych zdjec ze spacerku Quote
Szczurosława Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 xxxx52 napisał(a):Szczuroslawa-dziekuje za zyczenia Dzisiaj zrobilam pare nowych zdjec ze spacerku No to wrzucaj te zdjęcia;) Quote
oris Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 fotki juz dostałam od xxxxx52 i wstawie je wieczorkiem Quote
oris Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 obiecane fotki wycieczka zabawa z Fredzią odpoczynek Quote
Karilka Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 O matko jaki on jest śliczny... Borzoj to moje marzenie kiedyś było (przed dobermanami:cool1:) Piękne macie tereny spacerkowe;) Quote
xxxx52 Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 Karilka-to prawda ,ze pieski maja maly psi paradis.oskarek moze sobie dowolnie pochasac ,szkoda ze nie ma innych duzych sportowych psiakow,mialby kumpli do zabaw.U nas we wsi sa tylko stare kastrowane psiaki.Moje male sa tez 9 letnie ksiezniczki.jedyna przyjaciolka ma 20cm wys.-Fredzia,ktora zachowuje sie jak "wielka" Po dlugich spacerach Oskarek wchodzi na kanapke i dlugo spi ,do nastepnego spaceru(jest tak wymeczony) Quote
Karilka Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 xxxx52 przydałby sie jakiś szczeniak do zabawy. Mam takiego:cool3:. Kondycja kiepska. Mój doberman wszystkie psy "zabawowe" w okolicy wymeczył. Nikt nie chce sie z nim bawić. Quote
Ambra Posted May 15, 2008 Author Posted May 15, 2008 śliczny jest!! a jak jego waga? zrzucił zbedny tłuszczyk na lato heh XXXX52 napewno podejmiesz słuszna decyzje chociaż pewnie ciezko przejsc u ciebie rozmowe kwalifikacyjną na stanowisko - nowy własciciel Oskarka:diabloti: Karlika jak moją barse psiarzy widzą to sie wycofują i zapinaja charty na smycz lub na rece biora tłmacząc - nie bo ona znowu je zameczy hehehe tak to juz miedzy nami dobermanami:evil_lol: Quote
xxxx52 Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Dzisiaj ide z Oskarkiem do RTG,i na konsultacje ,gdyz piesek ma problemy z prawa lapka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.