Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='deer_1987']W przypadku wyjazdu psa do Wielkiej Brytanii, Irlandii i Szwecji dokonuje się dodatkowych wpisów do odpowiednich rubryk paszportu:


  • Odnotowuje się wynik badania krwi na obecność przeciwciał przeciw wirusow i wścieklizny
  • Wpisuje się dzień i godzinę poddania zwierzęcia profilaktyce lub leczeniu wobec kleszczy i echinokokozie.
  • Wpisu dotyczącego badania klinicznego dokonuje Powiatowy Lekarz Weterynarii.


To sie nie tyczy Holandii absolutnie. Tutaj jak przyjade od razu dostaje od weterynarza holenderski paszport dla pieska jak chce i to tyle. Holandia jest bardzo latwym krajem do zycia, tutaj nie robia takich problemow. Poza tym badanie krwi tutaj to nawet ludziom sie rzadko robi . Lenka, nasz jamniczek tez jest z Polski. Lena ma mikroczip, ale to tylko dla bezpieczenstwa i na wakacje jak jedziemy do innego kraju. Bo tutaj w Holandii to nawet czip nie jest obowiazkowy.

  • Replies 516
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To co dalej robimy z Alfikiem ? Moze pojechac do Warszawy do Isadorki lub do Slupska do Danusi. Danusia napisala tez, ze gdyby byl problem z transportem to moze w niedziele po niego przyjechac.

Posted

Ania_i_Kropka napisał(a):
Mój znajomy będzie jechał w poniedziałek rano do Milanówka pod Warszawą i może zabrać Alfika. Trzeba by było odebrać przystojniaka w Milanówku, lub gdzieś na trasie.


Dobra muszę pokombinować. Pracuje i .... dobra pomyśle, jakby mi sie udało zrobić obliczenia jutro w pracy to wzięłabym urlop i podjechała. Pomysle. Zaraz na priva dam ci mój telefon.

Posted

Fortuna napisał(a):
Witam wszystkich.
Co tam slychac u Alfika ? Zapadla decyzja gdzie jedzie Alfik ? Do stolicy czy nad morze ? :roll: :lol::lol::lol: ;););)


Ja jeszcze czekam jak sie Pogódka odezwie do mnie w sprawie adopcji Prezesa. Mam nadzieję, ze w ciągu najbliższych godzin się to wyjasni. Bardzo bym chciała, aby Alfik wylądował u mnie ze zrozumiałych względów :loveu::loveu::loveu:

Prezes wymaga socjalizacji, a w zasadzie chyba bardziej zdecydowanie konsekwentnego i stanowczego traktowania. Ale jest reformowalny z tym że bardziej wymaga pracy nad nim. Więcej na jego wątku napisałam.

Jeżeli sie uda aby Pogódka jak wspomniał zabrala Prezesa w niedziele to ja zdecydowanie biore Alfika.

Posted

Ania_i_Kropka napisał(a):
U Alfika wszystko dobrze. Zniecierpilwiony czeka na wyjazd do domku. Jeszcze nie wiadomo do której cioci pojedzie. Czekam na decyzję danki i Izadory i wsiadam z Alfikiem w pociąg i jadę.

Rzeczywiscie, Chłopak jest niecierpliwy, wczoraj patrzył mi w oczy i szczekał...
Bo Alfik już wie, że jedzie do domu.

Cioteczki, to dokąd ma jechać...?;)

Posted

Jagoda* napisał(a):
Rzeczywiscie, Chłopak jest niecierpliwy, wczoraj patrzył mi w oczy i szczekał...
Bo Alfik już wie, że jedzie do domu.

Cioteczki, to dokąd ma jechać...?;)


Ciotki jeszcze trochę na pewno dzisiaj się roztrzygnie

Posted

Alfiku, niedlugo bedziemy juz razem i przezyjemy wspaniale chwile , tworzac rodzinke o jakiej nie snilo sie nawet filozofom.
Powiedzialam juz Lence, ze bedzie miala przyjaciela. :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi::multi::multi:

Posted

danka1234 napisał(a):
Fortuno o takim domku jak Twój marzy każdy psiak,tylko jak Ty wytrzymasz teraz te 3 tygodnie do spotkania z nim.


Przytulajac sie jeszcze mocniej do Lenki , Marcinka i mojego TZ.
Lena nie lubi sie za bardzo przytulac, woli mizianie. Ale nie mowilam wam, ze nauczylam Lene wycia i tak sobie razem wyjemy piosenki "auuuuuuuu".

A zapominialam jeszcze o mojek kobylce. Jak ide do stajni, to przy niej zapominam o bozym swiecie, nawet bol glowy mi po tym przechodzi. To samo jest na spacerze z Lena, a mamy tutaj gdzie spacerowac. Z Lena to zaprzyjaznilismy sie nawet z czaplami, ktore chodza po plazy lub brodza w wodzie.

Posted

I to jest zycie a nie jak my w ciasnym bloku gdzie trzeba pilnowac żeby psiak za dużo nie szczekał bo zaraz wojna z sąsiadami a co dopiero jakies wycie czy co innego.
Alfik trafi wprost do raju na ziemi.

Posted

[quote name='danka1234']I to jest zycie a nie jak my w ciasnym bloku gdzie trzeba pilnowac żeby psiak za dużo nie szczekał bo zaraz wojna z sąsiadami a co dopiero jakies wycie czy co innego.
Alfik trafi wprost do raju na ziemi.

Zebys wiedziala Danusiu. Czasami sie zastanawiam czy nie jestem juz w raju. Na moje szczescie umiem to docenic, bo przezywalam rozne chwile w zyciu, wiec teraz mam porownanie i szanuje to wszystko co mam i co mnie teraz spotyka. I zycze tego samego wszystkim, ale wiem jedno sekretem jest pozytywne podejscie do zycia i do doswiadczen zyciowych, wtedy wszystko zaczyna ukladac sie lepiej i wydarzaja sie cuda , w ktore wczesniej chyba bym nie uwierzyla. Teraz wierze, bo je sama przezywam.

Isadorko, podjelas juz decyzje ? Bo my jestesmy wszyscy juz bardzo ciekawi.

Posted

[quote name='Fortuna']Zebys wiedziala Danusiu. Czasami sie zastanawiam czy nie jestem juz w raju. Na moje szczescie umiem to docenic, bo przezywalam rozne chwile w zyciu, wiec teraz mam porownanie i szanuje to wszystko co mam i co mnie teraz spotyka. I zycze tego samego wszystkim, ale wiem jedno sekretem jest pozytywne podejscie do zycia i do doswiadczen zyciowych, wtedy wszystko zaczyna ukladac sie lepiej i wydarzaja sie cuda , w ktore wczesniej chyba bym nie uwierzyla. Teraz wierze, bo je sama przezywam.

Isadorko, podjelas juz decyzje ? Bo my jestesmy wszyscy juz bardzo ciekawi.

Wygląda na to że jedzie do mnie. Już dostałam maila z prośbą o podanie telefonu bo chcą w weekend Prezesa zabrać. Parę minut temu posłałam swoje telefony.

Posted

Isadora7 napisał(a):
Wygląda na to że jedzie do mnie. Już dostałam maila z prośbą o podanie telefonu bo chcą w weekend Prezesa zabrać. Parę minut temu posłałam swoje telefony.


Napisalas to z pewna doza niesmialosci ( jak mawiali w reklamie podpasek always ), czy wszystko jest w porzadku ?

Posted

Fortuna napisał(a):
Napisalas to z pewna doza niesmialosci ( jak mawiali w reklamie podpasek always ), czy wszystko jest w porzadku ?


Jak najbardziej :). Może rzeczywiście źle sformułowałam. Chodzi o to ze moim marzeniem było zawsze być z dwoma długowłosymi jamniczkami. I bardzo marzyłam żeby Alfik do mnie na tymczas trafił.Skoro nowy domek Prezesa ma się zgłosić w weekend to nie widzę przeszkód aby Alfik zjechał do mnie. Mając Prezesa miałabym hmm cięzko, bo prezes mimo że "pedagogicznie go olewam" jest absorbujacy, bo trzeba go w krótkim tempie przestawić na wwłasciwe tory

Posted

Isadora7 napisał(a):
Jak najbardziej :). Może rzeczywiście źle sformułowałam. Chodzi o to ze moim marzeniem było zawsze być z dwoma długowłosymi jamniczkami. I bardzo marzyłam żeby Alfik do mnie na tymczas trafił.Skoro nowy domek Prezesa ma się zgłosić w weekend to nie widzę przeszkód aby Alfik zjechał do mnie. Mając Prezesa miałabym hmm cięzko, bo prezes mimo że "pedagogicznie go olewam" jest absorbujacy, bo trzeba go w krótkim tempie przestawić na wwłasciwe tory


To znaczy, ze marzenia sie spelniaja. Ania napisala, ze jak tylko zapadnie decyzja gdzie, to ona wsiada w pociag i jedzie. Trzeba dac jej tylko znac, ze decyzja zapadla.

Posted

Czesc Alfiku, czesc wszystkim.

Ciekawe czy cos przeczuwasz Alfiku ?
Bo my sie juz szykujemy na twoj przyjazd. Zamowilismy nawet ladna pogode na najblizsze kilka miesiecy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...