Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pogódka napisał(a):
ja przyjeżdzam po Prezesa , znowu mnie wkopali, ale się cieszę, że ma domek:loveu::loveu::loveu::loveu:


A ja widzę jak ty się "broniłaś" :roflt::roflt::roflt:

  • Replies 516
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Fortuna']Witam wszystkich i pozdrawiam serdecznie.

Wiadomo juz cos w zwiazku z transportem Alfika ?


Nie wiem. Może przypomnę żeby nie szukać po stronkach: , deklaracja jest że jedzie do mnie. Trzeba tylko ustalić termin. Ja pracuję i w domu jestem o 15.

Telefon (swoją komóreczkę) na priva wrzucałam do Ania_i_Kropka. Może dziewczyna nie ma dostępu w weekend do neta.

:loveu:

Posted

[quote name='Isadora7']Nie wiem. [SIZE=2]Może przypomnę żeby nie szukać po stronkach: , deklaracja jest że jedzie do mnie. Trzeba tylko ustalić termin. Ja pracuję i w domu jestem o 15.

Telefon (swoją komóreczkę) na priva wrzucałam do Ania_i_Kropka. Może dziewczyna nie ma dostępu w weekend do neta.

:loveu:


Co to znaczy to na czerwono

Posted

Fortuna napisał(a):
Co to znaczy to na czerwono


No może nie będę miały czasu biegać i czytać co było napisane jak ich nie było. To znaczy po stronkach tego wątku. Dlatego napisałam że jedzie do mnie w nowym poscie.

Posted

danka1234 napisał(a):
HALO .HALO, OLSZTYN -żyjecie dziewczyny.


Żyjemy, żyjemy...:lol:

Alfik, jest w Poliklinice, miał badania, żeby upewnić się przed wyjazdem, że jest dobrze.
Jedziemy po jamnisia popołudniu i do wyjazdu do nowego domu bedzie u Ani.

Posted

[quote name='Jagoda*']Żyjemy, żyjemy...:lol:

Alfik, jest w Poliklinice, miał badania, żeby upewnić się przed wyjazdem, że jest dobrze.
Jedziemy po jamnisia popołudniu i do wyjazdu do nowego domu bedzie u Ani.

To znaczy, że nie przyjeżdża do mnie?

Posted

Już jestem. od wczoraj mam problem z internetem.
Wyjazd Alficzka do Warszawy musimy przesunąć o tydzień. Alfik rozlizał sobie ranę po kastracji i od wczoraj dostaje antybiotyk. Dzisiaj rano nie chciał jeść i wymiotował.

Teraz jest u mnie. Czuje się dobrze. Gdy wszedł, od razu zaczął zwiedzać mieszkanie. Poznał moje 3 sunie i kotkę. Później zrobił kupkę w pokoju i poszedł na legowisko. By7liśmy na krótkim spacerku. Teraz Alficzek śpi.

Posted

[quote name='Ania_i_Kropka']Już jestem. od wczoraj mam problem z internetem.
Wyjazd Alficzka do Warszawy musimy przesunąć o tydzień. Alfik rozlizał sobie ranę po kastracji i od wczoraj dostaje antybiotyk. Dzisiaj rano nie chciał jeść i wymiotował.

Teraz jest u mnie. Czuje się dobrze. Gdy wszedł, od razu zaczął zwiedzać mieszkanie. Poznał moje 3 sunie i kotkę. Później zrobił kupkę w pokoju i poszedł na legowisko. By7liśmy na krótkim spacerku. Teraz Alficzek śpi.

No dobra to ja mam parę dni na porządki w mieszkaniu :)

Posted

Ania_i_Kropka napisał(a):
Dzisiaj rano Alfik czuł się kiepsko. Nie chciał wstać. Od wczoraj nie je. Troszkę pije. Teraz jest w lecznicy. Ma podłączoną kroplówkę. Po 11 jak uda mi się wyrwać z pracy zabiorę go na usg.


Słoneczko moje Alficzku pozdrawiam ode mnie i Rambiego

Posted

[quote name='Jagoda*']Trzymamy kciuki za Alfika...
To taki kochany i słodki starszy Pan z charakterem.

Ja co czytam to wierzcie mi mam łzy w oczak i potem fajke muszę zakopcić, tak bardzo przypomina mi Edunia: http://dognet.pl/flower.php?fid=439

Dokładnie to samo umaszczenie. Edunio miał 11,5 roku jak umarł - mało jak na jamniczka, ale był bardzo ciężko chory. Umarł w roku kończącym najszczęśliwszy okres w moim życiu. W roku w którym odeszły 4 bliskie mi osoby w tym mama. Teraz mam już tylko z górki i już nigdy nie będzie tak jak było.

:-(

Posted

[quote name='Isadora7']Ja co czytam to wierzcie mi mam łzy w oczak i potem fajke muszę zakopcić, tak bardzo przypomina mi Edunia: http://dognet.pl/flower.php?fid=439

Dokładnie to samo umaszczenie. Edunio miał 11,5 roku jak umarł - mało jak na jamniczka, ale był bardzo ciężko chory. Umarł w roku kończącym najszczęśliwszy okres w moim życiu. W roku w którym odeszły 4 bliskie mi osoby w tym mama. Teraz mam już tylko z górki i już nigdy nie będzie tak jak było.

:-(

Isadorko mozesz miec takich najpiekniejszych okresow w zyciu jeszcze wiele. Trzeba tylko zamknac przeszlosc, to nie znaczy zapomniec, zamknac tzn. pozegnac, wybaczyc, pozwolic odejsc. Warto, naprawde, wtedy czlowiek zaczyna czuc sie z powrotem wolny i smialo patrzy w przyszlosc , a nie lize rany z przeszlosci. Mowie to z doswiadczenia.

Posted

Alfik został w lecznicy.
Alfik ma bardzo wysoką fosfatazę alkaliczną jej poziom wynozi ponad 1000. Tak wysoka wartość często wskazuje na nowotwór. Jutro będzie miał robione zdjęcie rtg. Alfik ma brzydkie nerki. Są powiększone, miedniczki mają nienaturalny kształt. Pani doktor nie podobała się także ich struktura. Jutro Alfika ma obejrzeć specjalista. Alficzek od wczoraj nie siusiał. Dzisiaj będzie cewnikowany. Dzisiaj po kroplówce poczuł się dużo lepiej. Nadal nie chce jeść i mało pije.

Posted

Ania_i_Kropka napisał(a):
Alfik został w lecznicy.
Alfik ma bardzo wysoką fosfatazę alkaliczną jej poziom wynozi ponad 1000. Tak wysoka wartość często wskazuje na nowotwór. Jutro będzie miał robione zdjęcie rtg. Alfik ma brzydkie nerki. Są powiększone, miedniczki mają nienaturalny kształt. Pani doktor nie podobała się także ich struktura. Jutro Alfika ma obejrzeć specjalista. Alficzek od wczoraj nie siusiał. Dzisiaj będzie cewnikowany. Dzisiaj po kroplówce poczuł się dużo lepiej. Nadal nie chce jeść i mało pije.


Bardzo mi smutno z powodu Alfika. Trzymaj sie kochany. Czekamy na dalsze wiadomosci.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...