Jump to content
Dogomania

"Nie ma jak u mamy"......czyli cud Collie i jej dorobek JUZ W DOMACH :)


Recommended Posts

Posted

piosenka ;) .......... chcesz posłuchaj :eviltong: wystarczy kliknąc ........

A przechodzac do rzeczy to jakos tak mam , że pewne sytuacje kojarza mi sie z naszymi zwierzakami..............

i wlasnie jak zobaczyłam ją i jej dzieci to mimo tej całej cieżkiej w koncu dla malców sytuacji pomyslałam jedno - kazdemu nie tylko psom życze takiej matki ... ale moze najpierw przedstawie okruszki :loveu::



  • Replies 169
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Maluszki Mamula urodziła w obcej budzie ...
normalnie weszła duzemu psu na jakims obcy podwórzu do budy i poganała go za przeproszeniem jak " psa " :evil_lol:;)
i urodziła swoje skarby ........ :loveu:

sunieczka jest dobrze odkarmiona i przytulasna .....
czyli co wystarczy zajsc w ciąze zeby znalezc sie na bruku ??????

Mozna tak z dnia na dzien przestac kochac psa ???? Wyglada , ze mozna !

Oto ona Meliska najcudniejsza , najspokojniesza i najbardziej oddana dzieciom sunia :

Posted

Gacusiowa napisał(a):
cudne :loveu:... ale dalej to już ich 'wywiac' nie mogło...
kochana mamusia, taki spokój z niej bije...


To jest najprawdziwsza kobieta ;)
dla swoich dzieci zrobi wszystko ..ale i jest ogromnie madra i dobrze wie kiedy juz ludzie chca jej pomoc .........

Na samym poczatku wytacała mi swoje malce z rak ....tracała mnie nosem , pchała sie całą soba ..teraz wącha i sie cieszy jak szczeniaczek jest u ludzi na rekach :lol:

Posted

Mamusia cudowna...szkoda,że tak daleko odemnie,w sam raz byłaby dla rodzinnego Rina,którego także zaadoptowałem z żoną..jest śliczna,żeby tylko był możliwy transport od razu byśmy ją również zaadoptowali.A oto Rino..







pozdrawiam heniek

Posted

Ewatr, Goniu,
koniecznie trzeba wysterylizowac Meliske przed adopcja.
Ja sie doloze, tylko dajcie znac kiedy zabieg bedzie mozliwy.
Wiem, ze po odkarmieniu maluchow, ale przeciez na sterylke musi wyrazic zgode szefowa.

Posted

Ulko także uważam , że Twoje zdanie o sterylce jest w tym wypadku słuszne...i nawet wskazane z wielu przyczyn pseudohodowców,których z żoną widząc jaki los potrafią zgotować tym cudownym przyjaciołom,wprost nienawidzimy...szkoda,że Meliska tak daleko bobyśmy ją również zaadoptowali jak Rina,który jest świetnym przyjacielem dzieci i rodziny...cóż o transport z tak daleka trudno....pozdrawiam

Posted

Z samym transportem to by jeszcze jakos dał rade ...
tylko ze z naszego schroniska odebrac psa trzeba osobiscie ,
potencjalny wlasciciel musi po prostu po psiaka przyjechac ........

A oto Melisia w całej krasie :





Posted

ona jest niesamowita... te oczy...
smutne, ale pełne spokoju i mądrości...

a'propos oczu - nie wygląda jej troszkę za bardzo trzecia powieka?

ciekawe, czy maluszki takie raczej 'kolaczkowate' czy bardziej po nieznanym tatusiu będą...

Posted

[quote name='Gacusiowa']
ciekawe, czy maluszki takie raczej 'kolaczkowate' czy bardziej po nieznanym tatusiu będą...

A to prosze ocencie sami :p .... tatus "nieznany "
ale kilka malców ma wiecej genów mamusiowych :eviltong:.......












Posted

jeden z maluszków ma jasną 'kryzkę' - który to na Twoich zdjęciach - i jakiej jest płci?

edit
Widzę, że wstawiłaś więcej zdjęc malucha-rozbójnika z kryzką :)

no i podstawowe pytanie - ile jest maluchów, bo się troszkę w rachubie zgubiłam?

Posted

[quote name='Gacusiowa']jeden z maluszków ma jasną 'kryzkę' - który to na Twoich zdjęciach - i jakiej jest płci?



Mysle ze to chłopaczysko :lol:
/ale na ten moment głowy sobie nie dam uciac ;) trzebaby sprawdzic !/

sprawdzone :



Posted

Z samym odbiorem nie byłoby problemu mógłbym pociągiem przyjechać po odbiór,na tak daleki transport mnie jednak nie stać i tutaj mam problem jak ją przetransportować do Katowic.Z kolei mam chorobę taką,że dłużej jadąc samochodem z kimś np.z pracy -bierze mnie na wymioty itp....więc myślę jak to zorganizować...jak mówię problem z przyjazdem do Rzeszowa to nie problem tylko sam transport...pozdrawiam heniek

Posted

ewatr napisał(a):
Mysle ze to chłopaczysko :lol:
/ale na ten moment głowy sobie nie dam uciac ;) trzebaby sprawdzic !/

sprawdzone :



Kryzek-Ogryzek :)
sorry, Ewa, ze Cie tak mecze, ale powiedz prosze ile jest w sumie maluszkow i jakiej sa plci

acha, jak bedzie juz mozna sunke wysterylizowac to ja deklaruje dorzucic 50 zeta do zabiegu, tylko bede prosic o namiary na konto

kuuurde, Ogryzek mi sie podoba bardzo :) ale Rzeszow to dokladnie drugi koniec Polski ode mnie :shake:

Posted

Nie chce czegos pomieszac w ilosci i płciach :evil_lol:;)
jak sprawdzimy dokładnie to napisze...........

Dzieki za deklaracje wpłaty na sterylke jak bedziemy zbierac kase to dam znac :p


Poetry63 jak faktycznie poważnie zastanawiasz sie nad adopcja Melisi to podam numer telefonu do szefowej schroniska i proponuje z nia porozmawiac na ten temat 0-510-170-788 .Wiem ze i pociagiem kilka psiaków jechało na drugi koniec Polski i wcale sobie nie "krzywdowały" ;)
wszystko odbywało sie bezproblemowo .
Melisia jest bardzo spokojna i grzeczna - chodzi przy nodze własciciela praktycznie bez smyczy , wczoraj byłam mile zaskoczona jak byłysmy na spacerku - widac ze to wyszkolona sunia dlatego tym bardziej nie rozumiem co ona robi w schronisku :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...