ewatr Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 piosenka ;) .......... chcesz posłuchaj :eviltong: wystarczy kliknąc ........ A przechodzac do rzeczy to jakos tak mam , że pewne sytuacje kojarza mi sie z naszymi zwierzakami.............. i wlasnie jak zobaczyłam ją i jej dzieci to mimo tej całej cieżkiej w koncu dla malców sytuacji pomyslałam jedno - kazdemu nie tylko psom życze takiej matki ... ale moze najpierw przedstawie okruszki :loveu:: Quote
Gacusiowa Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 więcej fotek! więcej fotek! no i napisz cho proszę jakiej są płci maluszki... Quote
Ulka18 Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Okropnie wzruszajaca jest ta piosenka... Dobrze Ewa zaczelas....ten watek ma dobry poczatek :p Quote
ewatr Posted April 5, 2008 Author Posted April 5, 2008 Maluszki Mamula urodziła w obcej budzie ... normalnie weszła duzemu psu na jakims obcy podwórzu do budy i poganała go za przeproszeniem jak " psa " :evil_lol:;) i urodziła swoje skarby ........ :loveu: sunieczka jest dobrze odkarmiona i przytulasna ..... czyli co wystarczy zajsc w ciąze zeby znalezc sie na bruku ?????? Mozna tak z dnia na dzien przestac kochac psa ???? Wyglada , ze mozna ! Oto ona Meliska najcudniejsza , najspokojniesza i najbardziej oddana dzieciom sunia : Quote
ewatr Posted April 5, 2008 Author Posted April 5, 2008 Melisia i jej malcy znalazła schronienie w : Schronisko " Kundelek " 35-322 Rzeszów ul. Ciepłownicza 3 tel. 0 510-170-787 mail : [email protected] mail do wolontariusza [email protected] Quote
Gacusiowa Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 cudne :loveu:... ale dalej to już ich 'wywiac' nie mogło... kochana mamusia, taki spokój z niej bije... Quote
ewatr Posted April 5, 2008 Author Posted April 5, 2008 Gacusiowa napisał(a):cudne :loveu:... ale dalej to już ich 'wywiac' nie mogło... kochana mamusia, taki spokój z niej bije... To jest najprawdziwsza kobieta ;) dla swoich dzieci zrobi wszystko ..ale i jest ogromnie madra i dobrze wie kiedy juz ludzie chca jej pomoc ......... Na samym poczatku wytacała mi swoje malce z rak ....tracała mnie nosem , pchała sie całą soba ..teraz wącha i sie cieszy jak szczeniaczek jest u ludzi na rekach :lol: Quote
Cambel&Megi Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Zarówno dzieci jak i Mamula są przeeeeeeecudowne..Tylko brać, i kochać!! Quote
Poetry63 Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Mamusia cudowna...szkoda,że tak daleko odemnie,w sam raz byłaby dla rodzinnego Rina,którego także zaadoptowałem z żoną..jest śliczna,żeby tylko był możliwy transport od razu byśmy ją również zaadoptowali.A oto Rino.. pozdrawiam heniek Quote
g_o_n_i_a Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Maluszki z Meliska na Collie Forum http://www.collie.intertel.net.pl/forum/viewtopic.php?t=3082 Quote
Ulka18 Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Ewatr, Goniu, koniecznie trzeba wysterylizowac Meliske przed adopcja. Ja sie doloze, tylko dajcie znac kiedy zabieg bedzie mozliwy. Wiem, ze po odkarmieniu maluchow, ale przeciez na sterylke musi wyrazic zgode szefowa. Quote
Poetry63 Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Ulko także uważam , że Twoje zdanie o sterylce jest w tym wypadku słuszne...i nawet wskazane z wielu przyczyn pseudohodowców,których z żoną widząc jaki los potrafią zgotować tym cudownym przyjaciołom,wprost nienawidzimy...szkoda,że Meliska tak daleko bobyśmy ją również zaadoptowali jak Rina,który jest świetnym przyjacielem dzieci i rodziny...cóż o transport z tak daleka trudno....pozdrawiam Quote
ewatr Posted April 6, 2008 Author Posted April 6, 2008 Z samym transportem to by jeszcze jakos dał rade ... tylko ze z naszego schroniska odebrac psa trzeba osobiscie , potencjalny wlasciciel musi po prostu po psiaka przyjechac ........ A oto Melisia w całej krasie : Quote
Gacusiowa Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 ona jest niesamowita... te oczy... smutne, ale pełne spokoju i mądrości... a'propos oczu - nie wygląda jej troszkę za bardzo trzecia powieka? ciekawe, czy maluszki takie raczej 'kolaczkowate' czy bardziej po nieznanym tatusiu będą... Quote
ewatr Posted April 6, 2008 Author Posted April 6, 2008 [quote name='Gacusiowa'] ciekawe, czy maluszki takie raczej 'kolaczkowate' czy bardziej po nieznanym tatusiu będą... A to prosze ocencie sami :p .... tatus "nieznany " ale kilka malców ma wiecej genów mamusiowych :eviltong:....... Quote
Gacusiowa Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 jeden z maluszków ma jasną 'kryzkę' - który to na Twoich zdjęciach - i jakiej jest płci? edit Widzę, że wstawiłaś więcej zdjęc malucha-rozbójnika z kryzką :) no i podstawowe pytanie - ile jest maluchów, bo się troszkę w rachubie zgubiłam? Quote
ewatr Posted April 6, 2008 Author Posted April 6, 2008 [quote name='Gacusiowa']jeden z maluszków ma jasną 'kryzkę' - który to na Twoich zdjęciach - i jakiej jest płci? Mysle ze to chłopaczysko :lol: /ale na ten moment głowy sobie nie dam uciac ;) trzebaby sprawdzic !/ sprawdzone : Quote
Poetry63 Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Z samym odbiorem nie byłoby problemu mógłbym pociągiem przyjechać po odbiór,na tak daleki transport mnie jednak nie stać i tutaj mam problem jak ją przetransportować do Katowic.Z kolei mam chorobę taką,że dłużej jadąc samochodem z kimś np.z pracy -bierze mnie na wymioty itp....więc myślę jak to zorganizować...jak mówię problem z przyjazdem do Rzeszowa to nie problem tylko sam transport...pozdrawiam heniek Quote
Gacusiowa Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 ewatr napisał(a):Mysle ze to chłopaczysko :lol: /ale na ten moment głowy sobie nie dam uciac ;) trzebaby sprawdzic !/ sprawdzone : Kryzek-Ogryzek :) sorry, Ewa, ze Cie tak mecze, ale powiedz prosze ile jest w sumie maluszkow i jakiej sa plci acha, jak bedzie juz mozna sunke wysterylizowac to ja deklaruje dorzucic 50 zeta do zabiegu, tylko bede prosic o namiary na konto kuuurde, Ogryzek mi sie podoba bardzo :) ale Rzeszow to dokladnie drugi koniec Polski ode mnie :shake: Quote
ewatr Posted April 6, 2008 Author Posted April 6, 2008 Nie chce czegos pomieszac w ilosci i płciach :evil_lol:;) jak sprawdzimy dokładnie to napisze........... Dzieki za deklaracje wpłaty na sterylke jak bedziemy zbierac kase to dam znac :p Poetry63 jak faktycznie poważnie zastanawiasz sie nad adopcja Melisi to podam numer telefonu do szefowej schroniska i proponuje z nia porozmawiac na ten temat 0-510-170-788 .Wiem ze i pociagiem kilka psiaków jechało na drugi koniec Polski i wcale sobie nie "krzywdowały" ;) wszystko odbywało sie bezproblemowo . Melisia jest bardzo spokojna i grzeczna - chodzi przy nodze własciciela praktycznie bez smyczy , wczoraj byłam mile zaskoczona jak byłysmy na spacerku - widac ze to wyszkolona sunia dlatego tym bardziej nie rozumiem co ona robi w schronisku :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.