brazowa1 Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Dziekujemy za takie dobre wieści.I dobrze gadasz-niech ta bajka trwa! Quote
majqa Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Domkowi "odwaliło" i to w sensie pozytywnym, mega pozytywnym na punkcie niuni i to już nie wygląda mi na chwilowe zauroczenie, a stan przewlekły. :evil_lol: Postanowiłam się odezwać, bo dawno nie było wpisu, a los suni wielu ludziom leżał na serduchu i mogli się martwić. Quote
andzia69 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 majqa napisał(a):Domkowi "odwaliło" i to w sensie pozytywnym, mega pozytywnym na punkcie niuni i to już nie wygląda mi na chwilowe zauroczenie, a stan przewlekły. :evil_lol: hi hi hi - skąd ja to znam!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
brazowa1 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Zawsze,gdy pomysle o tej suczce,mam przed oczyma ta fotografie: [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/1102/asekbe3.jpg[/IMG] urocza fotka tym bardziej,ze ja Tekle w schronisku widywalam tylko zwinieta w kłebek :( Quote
Karilka Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 Raz wdrapała sie do wanny bo widać, bardzo chciała kapać sie ze mną i może jej to zostało...:evil_lol: Towarzysz kąpielowy - I klasa! Quote
majqa Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Karilko, to jest diabeł wcielony nie sunia. :evil_lol: Muszę się, może po powrocie z wyjazdu, wybrać do mojej koleżanki na kawę, bo mam już "zależane" zaproszenie i na własne oczy przekonać, co w trawie piszczy. Widziałam sunię w autku pod moją pracą. Całe szczęście, że mi nie wtargnęli do gabinetu. Przysiadłam się do niej na moment ale ona by mnie rozniosła w pył. W dooopsku cała armia owsików, a po pycholu widać, że komputer w łepetynie pracuje na okrągło. Kierunek działań? - Co by tu zmalować jeszcze???:evil_lol: Szczęście w oczach, sierść błyszcząca, skoki i rozdawanie buziaków do zatracenia. :loveu: Ja już zwątpiłam, czy te zdjęcia, na których widać Teklę wyciągniętą i śpiącą nie są podmienione ;). Ona sprawia wrażenie, jakby w ogóle nie chodziła spać, bo po co tracić czas. Quote
brazowa1 Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Ale to super,ze suczka tak lubi ludzi :loveu: wiercipietki sa najlepsze! Quote
Karilka Posted August 21, 2008 Author Posted August 21, 2008 majqa napisał(a):Karilko, to jest diabeł wcielony nie sunia. :evil_lol: Muszę się, może po powrocie z wyjazdu, wybrać do mojej koleżanki na kawę, bo mam już "zależane" zaproszenie i na własne oczy przekonać, co w trawie piszczy. Widziałam sunię w autku pod moją pracą. Całe szczęście, że mi nie wtargnęli do gabinetu. Przysiadłam się do niej na moment ale ona by mnie rozniosła w pył. W dooopsku cała armia owsików, a po pycholu widać, że komputer w łepetynie pracuje na okrągło. Kierunek działań? - Co by tu zmalować jeszcze???:evil_lol: Szczęście w oczach, sierść błyszcząca, skoki i rozdawanie buziaków do zatracenia. :loveu: Ja już zwątpiłam, czy te zdjęcia, na których widać Teklę wyciągniętą i śpiącą nie są podmienione ;). Ona sprawia wrażenie, jakby w ogóle nie chodziła spać, bo po co tracić czas. Dlatego tak mało zdjeć ode mnie z domu:diabloti:. Jej sie nie dało uchwycić! brazowa1 napisał(a):Ale to super,ze suczka tak lubi ludzi :loveu: wiercipietki sa najlepsze! A phi! 3 za jednym razem w jednym małym mieszkaniu dały nieźle w dupsko...:roll: Spróbuj a zmienisz zdanie:mad: Quote
majqa Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 Przeciąg vel Tekla, nawiedził mnie w pracy i to dosłownie. Niestety, szans nie było żeby zrobić kom. fotkę - niunia jest szybsza niż mgnienie oka.:evil_lol: Zadekowałam ją w łazieneczce na ręczniku, modląc się by sanepid nie wpadłw odwiedziny. Tekla sprawowała się wzorowo, nie drapała do drzwi, zaległa (zapaliłam jej oczywiście światełko) i czekała na swoją Panią. Po opuszczeniu przybytku, mimo, że na smyczy, była w kilku miejscach naraz. Jest cudowna :loveu:, poprostu chodzący przejaw szczęścia, a jej Pani, patrząc na sunię, ma serduszka miłości w oczach....... Bajko, trwaj!!! :multi: Quote
brazowa1 Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 Majgo,jak to dobrze,ze to Ty znalazlas dom dla suni i masz kontakt z Tekla....inaczej umarłabym z niepokoju.Dziekuje. Quote
majqa Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 Zawsze będę drżała o Teklę, taką mam naturę. Gdzieś, w głupim ludzkim zadufaniu tkwi przekonanie, że jego dom byłby najlepszy (mam tu na myśli własne odczucia, z którymi na okrągło walczę :evil_lol:) jednakże...Widzę zakochanie mojej koleżanki w sunieczce i do samego, za przeproszeniem, diabła się uśmiecham, by to szczęście trwało. Wierzę, że gdyby cokolwiek miało się zmienić, zaistniało jakieś niebezpieczeństwo (cokolwiek to nie znaczy), moja koleżanka zwróci się o pomoc do mnie, że nie będzie się czuła tym faktem zawstydzona, zestresowana. Tu przecież najważniejsza jest Tekla, nie mój osąd. Quote
majqa Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Tekilka miała w tym tyg. sterylkę. Wszystko poszło dobrze. Suni nie spowalnia nawet kaftanik. Hm...swoją drogą, jak tu zatrzymać takie tornado? :evil_lol: Quote
brazowa1 Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Brawo Majga :multi: i nawet do sterylki przekonalas,wspaniale :) Quote
majqa Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Tekilka ma się znakomicie. Rozrabia na całego, wiedzie prym w swoim stadzie domowym! Kochana na zabój. Quote
brazowa1 Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 allle boksia :loveu::loveu::loveu: i całkiem dla oka przyjemna :) całkiem,całkiem :) Quote
majqa Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Według koleżanki Danusi to krzyżówka asta z dalmatyńczykiem. Zobacz Brązowa 1 fotkę, jakich plam (zmian koloru sierści) dostała Tekla na szyi. :evil_lol: Tak czy owak, Tekla rządzi całym domkiem, co baaardzo mnie cieszy! :evil_lol: Quote
brazowa1 Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 zauważyłam te plamki-fajne sa.Za boksiem przemawia zadarty nos i okragłe oczka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.