hanka456 Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Karat jest najbardziej zrównowazonym psem w Łodzkim schronisku. Mam wrażenie, że jest najbardziej rozumny i silny, a jednoczesnie delikatny. Spacerowanie z nim to sama przyjemność. Karat jest przytulaśny i piękny, ma dużo z labradora, jest opiekuńczy i spokojny. 0 agresji i ocean spokoju w oczach. Karat jest najwspanialszym psem po Tajdze jakiego miałam przyjemność poznać. Quote
szajbus Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 No, ludzie ODWAGI!!!!!!!!! Brac i kochać, kochać, kochać! Quote
szajbus Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Ludzie, nie pozwólcie, zęby to cudo zmarnowało się w schronisku! Quote
szajbus Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Karaciku, gdzie ten domek się podziewa dla tak wyjątkowego psa? Quote
agata51 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Wyjatkowy pies musi miec wyjatkowy dom, to musi chwile potrwac. Quote
hanka456 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Dzisiaj znowu przeżyłam chwile niepokoju. Nie wiadomo jak ale Karat wysunął głowę z obroży i podobno wędrował sobie po całym schronisku ze spokojem. Gdy rano przyszłam i zobaczyłam, że jego obroża leży na ziemi, a jego nie ma znowu serce skoczyło mi do gardła. Znalazłam go na kwarantanie. Panowie sanirariusze wiedząc, że padłabym trupem gdyby mu sie cos stało włożyli go do pustego boksu. Dostał Karat ode mnie remrymendę dzisiaj. Quote
szajbus Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Karat, zlituj sie nad Hanią!!!!!!!!!!!!!!!! Domku, widzisz jak bardzo Karacik chce pospacerować??? Taki spacer ze swoim panem jest jego marzeniem. Możesz je spełnić! Quote
Czarodziejka Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Hania, a ja się chyba o ciebie zacznę niepokoić ;) Jak nam padniesz trupem, to co my bez ciebie poczniemy? O psach nie wspomnę. Karacina natomiast wciąż poszukująca domu. Quote
hanka456 Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Dzisiaj rano pojechałysmy do schroniska po psiaki, ktore wyjeżdżaly do Niemiec. Patrzymy a tu Karat dumnie kroczy na luziku po całym schronie i poleguje patrząc miłośnie w oczy dużej czarnej suni. Nie dziwię się bo bardzo milusińska jest i podobna do niego. Zastanawiam sie tylko jak on to robi, że uwalnia sie z obroży. Ale niepokoję się, żeby z tego łażenia po schronisku nic nieszczęsnego się przypadkiem nie wydarzyło. Quote
szajbus Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 Do góry piesku! Nie daj o sobie zapomnieć ! Quote
hanka456 Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Karat znowu dzisiaj łaził po całym schronisku. W pewnym momencie zniknął itrochę się wystraszyłam, ale okazało się, że zadekował się w budzie gdzieś na zapleczu. Niestety potem znowu został przypięty do swojej budy, co bardzo mu sie nie podobało i jęczał w niebogłosy. Quote
szajbus Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Z Karata robi się coraz większy wycieczkowicz. Znalazł chłopak sposób na namiastkę wolności i korzysta z tego. Domku, on na ciebie cały czas czeka, zawsze jest gotowy, żeby udać sie z tobą w podróż po nowe życie! Quote
agata51 Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 Ogłoszenie drobne: "Rozumny, silny a zarazem delikatny, zrównoważony, przytulaśny, piękny, opiekuńczy, spokojny, namiętnie wysmykujący się z obroży wycieczkowicz szuka domu." Karat, kocham cię! Quote
hanka456 Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 Karat niestety znowu zamieszkał w klatce. Jest smutny jak noc bez gwiazd. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.