Aska25 Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Karat zapadl mi gleboko w serce. Tak sie tulil do mojej dloni, ale zaraz zostal przegoniony przez silniejszych kolegow. Potem tylko patrzyl na mnie tymi smutnymi oczami. Chcial podejsc, ale sie bal. Rozmawialam z Hania i jak sie skonczy remont w hosp to go przeiesiemy do hospicjum do boksu do jakiegos spokojnego starszego psiaka ... Quote
Pogódka Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 dobra, kocham staruszki, ale mam dwie sunie i pracuję 11 na dobę..jaka szansa , ża Karacik n.dom znajdzie i jak do suni on??bo mi go szkoda...ja starowinki kocham,....ale cieczke i t.sprw.nie mam teraz kasy, żeby sunie cieczki nie miały, ale karat...jak ja już go kochammmm.... jak z zastrzykami do suń jest??o matko, co ja piszę?? ew.tymczas, ale na ile...jak ja w kółko w pracy i tyle zwierząt?? Quote
ewatonieja Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 Karat może wyjśc ze schroniska wykastrowany o il ejuz nie jest i wtedy wszelkie problemy "płciowe" odpadają :cool3: Quote
ciapuś Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 nie wiem czy w tym wieku i przy tych temperaturach kastracja Karata to dobry pomysł. Quote
Pogódka Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 weekend mam wolny bo syn wyjeżdza, kurczę, nie no jak mnie nie ma po 11-12 godzin, to one się pozagryzaja...ale tak weekend mam wolny...to popytam jeszcze..słuchajcie a jakby jakies ładne ogłoszenie w gazecie dac??ja bym mogła u siebie u nas jest ogłoszeniówka darmowa...duzo osób czyta...moze tak by spróbowac???? Quote
Aska25 Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 Ciapus nie wiem tez jak ta kastracja. My wykastrowalysmy Brejka (ON 8 lat) bo mial isc do domu. Okazalo sie, ze facet zrezygnowal. Brejk byl przez ok 2 tyg bardzo pobudzony i spuchniety, ale teraz juz jest ok. Mimo ze zjadl szwy, nie ma sladu juz, wszystko ladnie sie zroslo, nie ma juz opuchlizny ... Dla porownania inne kastrowane duze psy ok 4, 5 lat po tygodniu byly juz normalne. Wiec im starszy pies tym dluzej sie goi. Ale mysle, ze po kastaracji powinien isc albo do zwierzetarni (watpie zeby byly miejsca), albo do hospicjum. Bo my nasze kastraty psikalysmy aluminium i jeszcze przemywali tym co gorzej sie goily. a wiadomo jaki jest dostep do psa w pawilonach ... Quote
hanka456 Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 Z Karatem nie ma co eksperymentować. Jesli mozna to najlepsza byłaby kampania w prasie. On tego bardzso potrzebuje, i jeszcze jedno on zawsze ustepuje, boi sie wiekszych psów. zapiera sie jak osiolek i nie idzie dalej. Quote
Pogódka Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 słuchajcie to ja jutro daję u nas do prasy i swój numer tel....napiszcie tylko jak on sie zachowuje tak konkretnie,żebym wiedziała co powiedziec, zdjęcie już zrobiłam.... i działamy...mam nadzieję, ze coś może popchnie Karacika..... kochany staruszek... daję jutro do gazety. Quote
Pogódka Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 nie ma za co ciotka>>> dawno już bym popytała, tylko cholera pracę zmieniłam i pracuję od 11 do 14 na dobę i jak mam wolne to i tak nie wiem za co się wziąc.....ogłoszenie będzie za tydzień w środę..... kurczę, jak ja kocham te starowinki....... biedaczyska z b.małymi szansami a Karatowi szczególnie się należy Quote
hanka456 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Karat, to pies, który zachowuje sie jak wrażliwy, rozumny człowiek. Nie ma w nim cienia agresji, daje sygnaly prosząc o pomoc i uwagę człowieka, unika konfliktów, nie lubi dużych psów, dlatego przetrwał tyle lat. Jest smutny jak nie wiem co. Podobno nie lubi i nie umie chodzić po schodach. Jest dystyngowany. Pies familijny, o glebokim przenikliwym spojrzeniu. Quote
szajbus Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 To ja trzymam kciuki z całych sił, zeby to ogłoszenie przynioslo rezultaty Quote
Pogódka Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Więc tak słuchajcie cioteczki!!! W tej chwili ogłosiłam taki apel o adopcje wszystkich psiaków ze schronisk......hehe(przy okazji):diabloti: I tak: wrzuciłam Karacika i Fredka:roll: (przy okazji), bo to tez stara pirdułka.....z napisem pilnie i tak , mogę co tydzien ogłaszac nowe bidulki....wiecie te na duch, co potrzebuja...i mogą to byc dłuższe ogłoszenia.. zastanawiam się....czy jeszcze apelu o dt nie wrzucic.... Haha...Już wrzuciłam, własnie dzwoniłam.......Jest apel o dt...kobitkę zmęczyłam... A tak przy okazji, jak już rozmawiałam (tak tylko dlatego , że była okazja...hehe), to podałam nr.konta, żeby wpłacac z dopiskiem...pomoc dla psów ze schronisk....i każda złotóweczka , która przyjdzie, będzie przesłana wedle potrzeb,....mam nadzieje, że coś wpłynie.. przy nastepnym wolnym wymyślę jakiś poruszający tekst...teraz to tak szybko było.....No i tak to wygląda :razz: Quote
szajbus Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Oby te ogłoszenia przyniosły mu szczęście. cztery lata w schronisku to wieczność. czas ucieka mu miedzi łapami. Quote
szajbus Posted July 12, 2008 Posted July 12, 2008 Karat każdy dzień wita z nadzieja w sercu na kochany domek Quote
ciapuś Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 kto pokocha tego cudownego psa ON NIE MA JUż CZASU NA CZEKANIE Quote
szajbus Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Domku, on tak bardzo potrzebuje ciebie i spokoju Quote
ciapuś Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Karacik to taki super pies Kto da mu szanse na godną starość Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.