Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 816
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kasia wysłałam 3 lub cztery maile, dpszły wszystkie?
Może zrób te allegro z tego co jest na razie. Czas ucieka a ja nie mam żadnej opcji jak na razie.
Dorobię zdjęć w weekend. To jest prpblem bo one są razem stale, jak bliźniaki syjammskie.

Posted







Zobaczcie jak one są zwiazane! Jedna może biegać luzem, bo i jak wiadomo, że nie ruszy sie bez drugiej.


[URL=http://g.imageshack.us/g.php?h=510&i=b318gi1.jpg][IMG]

Posted

Cudne są.
Mam kogoś kto chciałby (ale w przyszłości , kiedy ???) dwa owczarki do pilnowania posesji. To dobrzy ludzie, ale najpierw muszą zbudować kojec, a ja nie moge ich popędzać.

Posted

Kasiu pisz co chcesz, byle tylko zadziałało. Chciałabym żeby były aukcje osobne. Sunie MUSZĄ znaleźć domy jak najszybciej!
Zmieniła sie sytuacja, zresztąto przytulisko to wyjście awaryjne, a one są tam już 1,5 miesiąca.

Posted

[quote name='ElzaMilicz']Cudne są.
Mam kogoś kto chciałby (ale w przyszłości , kiedy ???) dwa owczarki do pilnowania posesji. To dobrzy ludzie, ale najpierw muszą zbudować kojec, a ja nie moge ich popędzać.


To oczywiste. Elza, ty spać nie mozesz?


Super wiadomość:

Elza, siostra Lusi, ta ze zmiażdzoną łapką znalazła dom!

Posted

Ostatnio mama widziała sunie jak przebiegała przez ulice. Właściciela w ogóle nie widzieliśmy:( A suńka czasem jest czasem jej nie ma. Jest bardzo płochliwa.

Posted

gossia napisał(a):
Ostatnio mama widziała sunie jak przebiegała przez ulice. Właściciela w ogóle nie widzieliśmy:( A suńka czasem jest czasem jej nie ma. Jest bardzo płochliwa.

Proszę pisać do mnie na PW jak coś ważnego;)

Posted

gossia napisał(a):

Ostatnio mama widziała sunie jak przebiegała przez ulice. Właściciela w ogóle nie widzieliśmy:( A suńka czasem jest czasem jej nie ma. Jest bardzo płochliwa.


Gosiu, dokarmiana jest chociaż ta sunia?
Kurcze, jej też chyba trzeba pomóc...:-(

Posted

Chwila szczerości:

Jest tak sobie. Chwilowa aktywność osób opiekujacych się suniami spadła, wszystko spada na mnie. Dzisiaj spacerowałam z suniami o zmroku w kabaretkach, zamszowym płaszczu i adidasach (byłam prosto po pracy i zmieniłam tylko obuwie). Nie mogę darować sobie i nie wyjść, zwłaszcza z Pusia, która robi kupę tylko poza kojcem. Jeśli nie wyjdzie to trzyma nawet 2 dni. Do tego jeszcze obie mają sraczkę, nie wiem od czego, ktoś przyniósł mleko, bo zauważyłam brudną butelkę.
Lusia nie umie chodzić na smyczy, spacer z nią to koszmar. Tak ciągnie , że ja, 60 parę kg przewracam się na pysk. Ja trzebaby uczyć a ja nie mam kiedy. Jestem zawalona robotą. Sunie maja allegro, Szyszka obiecała cały wachlarz ogłoszeń. Zobaczymy co się będzie działo w sprawie adopcji. Ale tak długo być nie może.
Żal mi ich. Pusi i Lusi, każdej inaczej. Zal mi siebie bo nie daje rady tak jak bym chciala.

Posted

no chodziło mi o to, że ja jak wariat, autko mam i jadę, ale u moich znajomych to straszne, bo wiedza jaki zj....ze mnie, i jeżdzę no szybko, a tą wiadomośc napisałam jako żart, przepraszam, że główka nie pracowała....hehe

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...