Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

GameBoy wybacz, ja będę w stanie coś pomóc ale z końcem miesiąca. :-( Najpierw zadysponowałam kasę na Suzi u Oktawii i Librę u Dorothy. Zaraz potem u malucha pod Twoją opieką wyszła choroba. Niech to szlag.

Uważam, co do tej Pani, że skoro taka deklaracja padła to sama do niej zadzwoń i od razu na ewentualną wątpliwość odpowiem - nie, nie jest to niehonorowe. Ja bym tak zrobiła. Trudno, żebyś wykazała się dobrym sercem, została zapewniona o pomocy i została z długiem i podziękowaniem.

  • Replies 228
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

przepraszam, ale ja tego nie zrobie
Waldek jest pierwszym psem na którego zbieram pieniadze
normalnie takie wydatki pokrywam sama
powiem brzydko, 2 dni wczesniej wplacilam pieniadze na sunie u basi0607 - nie zaluje ale.....nie ma co marudzic nad rozlanym mlekiem, tamta sunia czuje sie coraz lepiej a Waldek w swoim domu - moze jakos sie uzbiera
poprostu w tym m-cu to jakas porazka a jeszcze ida swieta :shake:

Posted

GameBoy napisał(a):
przepraszam, ale ja tego nie zrobie
Waldek jest pierwszym psem na którego zbieram pieniadze
normalnie takie wydatki pokrywam sama(...)

Doskonale Cię rozumiem, nawet bardziej niż myślisz ale akurat w tych okolicznościach, o jakich wspomniałaś jest to przysłowiowy nóż na gardle.
Może tamtej pani umknęło zadzwonienie do Ciebie, nie spodziewała, że tak szybko potoczy się sprawa z wydatkami na chorobę. Nie została wtajemniczona, siłą rzeczy nie wie, że potrzebna jest jej pomoc.

Posted

wczoraj ta Pani byla 1sza osoba, ktora wiedziala, ze Waldi ma babeszje
w dodatku rozmawiajac z nia powiedzialam jej, ze koszt leczenia na pierwszy dzien to 150 zlotych (dostalam rabat 60 zlotych pozniej) - tak jak i o tym, ze nie mam takiej kasy....powiedzialam jej, ze pozycze, miala do mnie zazadzwonic rano :roll:

Posted

Gameboy jestes wielka :loveu::loveu::loveu:
akcja normalnie błyskawica, a Walduś juz w domeczku :multi::multi:
jakby co to ja jeszcze postaram sie cos wyskrobac i przelac

Posted

Gameboy - daj nr konta, prześlę ci 50 zł. Sama walczę z babeszją u mojego tymczasa, więc wiem jakie to koszty :cool1:
cieszę się, że małemu tak szybko się polepszyło, ale uczul tą panią, żeby nie zaniedbała dalszego leczenia...

Posted

Camara napisał(a):
Gameboy - daj nr konta, prześlę ci 50 zł. Sama walczę z babeszją u mojego tymczasa, więc wiem jakie to koszty :cool1:
cieszę się, że małemu tak szybko się polepszyło, ale uczul tą panią, żeby nie zaniedbała dalszego leczenia...


dziekuje bardzo :Rose:
ona ma rozpisane na kartce co i jak ma robic
jutro bede sie z nia widziala takze wszystko sprawdze

Posted

wczoraj ta Pani byla 1sza osoba, ktora wiedziala, ze Waldi ma babeszje
w dodatku rozmawiajac z nia powiedzialam jej, ze koszt leczenia na pierwszy dzien to 150 zlotych (dostalam rabat 60 zlotych pozniej) - tak jak i o tym, ze nie mam takiej kasy....powiedzialam jej, ze pozycze, miala do mnie zazadzwonic rano :roll:


:-o :-o :-o to zmienia postać rzeczy, na miejscu tej pani, do Ciebie jako Dobroczyńcy wydzwaniałabym non stop i pytała jak pomóc.


Wydaje mi się, ze chodzi tu o Anię, u której pies mieszkał zanim trafił do GameBoy. Z tego co wiem, to wczoraj musiała nagle wyjechać z W-wy (jakieś sprawy rodzinne) dostępu do komputera tam nie ma na pewno, a i siecią telefoniczną nie jest najlepiej, bo próbowałam się do niej dzisiaj wieczorem dodzwonić i chyba jest poza zasięgiem.
Kilka osób deklarowało wpłaty, to może poczekajmy do jutra ile się uzbiera.

Posted

ja jutro po poludniu lece służbowo do Londynu i nie będę odbierała telefonów

mela to nie chodzi o to ile tu sie uzbiera ale o zasady - dogomaniacy maja na jaki cel przeznaczac pieniadze - nie wyobrazam sobie sytuacji gdy zostawiam komus psa a pozniej cos nagle jest wazniejsze, tym bardziej w takiej g******* sytuacji jakiej ja bylam i jestem teraz

nie ma co gadać - jak dla mnie EOT

Posted

GameBoy napisał(a):
doszło 50 złotych od p. Małgorzaty W. przyznawać się kto to :evil_lol:

serdecznie dziękuję :Rose::Rose::Rose::Rose:


a to chyba ja ;)

Posted

GameBoy napisał(a):
dziekuję Ci bardzo, tak myślałam ale nie byłam pewna :Rose:

jak Twój tymczas? lepiej?



tydzień bujał się na granicy życia :cool1:, ale od wczoraj jest dużo lepiej i już mam nadzieje, że wyjdzie z tego. Podhalany to bestie nie do zdarcia :cool3:

Posted

Mały miał dziś powtórzony antybiotyk, czuje się świetnie
podobno strasznie płakał w nocy i nie dawał spac

teraz za 2 tyg będzie miał powtórzone badanie krwi i dostanie jeszcze raz leki
wieczorem wrzucę fotki

Posted

Camara napisał(a):
tydzień bujał się na granicy życia :cool1:, ale od wczoraj jest dużo lepiej i już mam nadzieje, że wyjdzie z tego. Podhalany to bestie nie do zdarcia :cool3:



kciuki bede trzymala nadal:p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...