Klementynkaa Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 ech krzykacze są w modzie... a jamniolek po przejściach musi głośno obwieszczać swiatu swoje nieszczęście! będziemy ogłaszać do skutku ;) Quote
malutka_2007_87 Posted February 29, 2008 Author Posted February 29, 2008 Suczka kolejną noc spędziła bardzo grzecznie tylko te jej wrzaski:shake: Wczoraj było troszkę lepiej gdy siedziała z moją suczką na przedpokoju a ja zamknełam się w pokoju tylko troszkę popiszczała i później był spokój jednak nie ma możliwości by tak było gdy ja wychodzę z mieszkania.Dzisiaj suczka pojechała z chłopakiem z rana jednak on na pół godzinki musi do pracy wyskoczyć i będzie musiała zostać w aucie przez ten czas.Całą sobotę i niedzielę będziemy ćwiczyć zostawanie w domku jednak we wtorek trzeba gdzieś ją umieścić jeśli do wtorku nie znajdzie się tymczas lub stały domek to nie wiem co będzie do schroniska nie chcę jej oddawać ale co z nią zrobić wypuścić tam gdzie została znaleziona to też nie jest wyjście:shake:. Myślałam nawet by iść do jakiegoś szkoleniowca wykupić godzinną lekcję może choć trochę by pomógł ale wydaje mi się że to marne szanse.Na hotelik pieniążków nie ma bo u nas hotelik 20zł czy 25 kosztuje.Dałam ogłoszenia w internecie ale nikt nie dzwoni ogłoszenia porobione tylko muszę porozklejać a teraz zbytnio czasu nie miałam.Dziś jeszcze raz po południu przejdziemy się na osiedle i pochodzimy z nią może ktoś ją rozpozna. Quote
DG32 Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Powodzenia w ćwiczeniach, z własnego doświadczenia wiem, że to wymaga czasu i cierpliwości. Quote
maciaszek Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 A Allegro zrobiłaś? Z Allegro naprawdę bywa duży odzew! Quote
malutka_2007_87 Posted February 29, 2008 Author Posted February 29, 2008 nie nie zrobiłam postaram się dziś wieczorem u kolezanki wejść na neta w razie czego podaje nr tel 695237934 kontaktowaqć się tylko jak coś naprawdę ważbnego i pomopcnego Quote
AniaJ Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 poszukiwany domek tymczasowy lub stały dla młodej jamniczki :help1: Quote
Isadora7 Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 To biedactwo jeszcze nie ma domku :(. Może dogadajcie się z tym allegro - ktoś na poprzednich stronach proponował pomoc. Quote
maciaszek Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Isadora7 napisał(a):To biedactwo jeszcze nie ma domku :(. Może dogadajcie się z tym allegro - ktoś na poprzednich stronach proponował pomoc.Ja proponowałam, ale muszę mieć kilka informacji o suni i jakiś krótki tekst. Quote
maciaszek Posted March 3, 2008 Posted March 3, 2008 malutka_2007_87 ma problemy z zalogowaniem się na dogo. Przysłała mi maila takiej treści: "tu malutka z forum;) Allegro ma już sunia jednak nie wiem kto założył ale dziękuję.jedna pani do mnie się odezwała ale gdy napisałam jej o umowie adopcyjnej zamilkła druga dzwoniła dziś.Jest z Sosnowca jednak ma sie zastanowić ale nie była zbyt przekonana raczej ją to zlewało czy weźmie psa czy nie niezbyt sympatyczna przez telefon.Suczka w domu zostaje coraz dłużej jednak jak zostaje zupełnie sama bez psa to i tak szczeka potrzebuje by był ktoś w domu chociażby inny pies wtedy jest cicho.Gdy wychodzę daję jej karmę do miski postoję i wychodzę jak zauważy mówię jej do miski i wraca jeść dalej i jest już spokój.Jutro już wracam do pracy, dziś została sama przez godzinkę i było dobrze.Ale jutro mnie nie będzie 7-8godz i już może być problem.Psotka(tak ją nazwałam) została odrobaczona a przed pójściem do nowego domku zaszczepiona.Nie wiem co mam dalej zrobić od sąsiadów z za ściany już mi się oberwało że ich dziecko spać nie może:/ W każdym bądź razie pilnie dalej szukamy domku inaczej w piątek będę musiała odwieźć małą do schroniska.W piątek po południu przez dwie godziny chodziliśmy po osiedlu ale nikt suni nie poznaje byliśmy również w zoologu i powtórnie w lecznicy.Wywiesiłam parę ogłoszeń ale już w sobotę rano ich nie było nie wiem czy ktoś je zerwał specjalnie czy nie..Nie wiem też czy tylko ja mam problemy z dogo ale nie mogę się zalogować teraz jestem u koleżanki i muszę szybko do domku wracać a maila znalazłam na stronie katowickiego schronu." DOMEK PILNIE POTRZEBNY !!!!!!!!! Można by sunię zabrać na Dni Psa w Silesia City Center, ale to dopiero za półtora tygodnia (14, 15 i 16 marca).... Co zrobić do tej pory? A wszystkich zainteresowanych Dniami Psa zapraszam na wątek katowickiego schronu (link w moim podpisie) do postu 1900, 1901, 1902 i 1904! Quote
malutka_2007_87 Posted March 4, 2008 Author Posted March 4, 2008 Psotka została sama na 7 godzin ciekawe co z tego wyjdzie:roll: jak wychodziłam nie szczekała bo była zajęta jedzeniem nie wiem czy dobrze robię odciągając jej uwagę od mojego wyjścia jedzeniem ale z moją suczką tak właśnie sobie poradziłam i teraz wie że zostaje w domu a jak przyjdę to idziemy na długi spacerek.Wczoraj jak zostawiłam ją w domu gdy poszłam do koleżanki ona otwarła sobie drzwi do mojego pokoju i gdy wróciłam zastałam istny chaos.pogryziona reklamówka gazeta i co gorsza papierosy (rozwaliła cały wagon)na szczęście moje i jej pogryzła tylko jedną paczkę wraz z papierosami jednak nie zjadła nic z tego.Wydaje mi się że chciała po porstu zwrócić na siebie uwagę.Pilnie szukamy stałego domku!!!!Suczka zostaje u mnie do piątku w piątek będę zmuszona zawieźć ją do schroniska:-( Quote
kama_i_ja Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Malutka, ja i tak jstem pełna podziwu, że z taką wytrwałością sobie radzisz z sunią, że ciągle u Ciebie jest.. My, niestety, mimo szczerych chęci mamy małe możliwości pomocy... Ja, jedyne co mogę zrobić to porozwieszać ogłoszenia, ale ktoś musiałby je tu zamieścić.. Przecież nie napiszę sama charakterystyki psa, którego nie znam.. Quote
maciaszek Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Co tu robić? Trzeba by poinformować wszystkich "zajamniczonych" - Kiwi, JamniczaRodzina, Celina12, Eurydyka (o ile dobrze pamiętam). Może ktoś z nich coś wymyśli... Quote
Celina12 Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Boże-co tu wymyślić...ja mam w domu 3 jamniki..niedługo na tymczasie będzie 4....:shake: Nie mam jak pomóc....:-( Quote
kama_i_ja Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Malutka, jak wrócisz to zdaj relację jak Psotka poradziła sobie bez Ciebie te 7 godzin.. Quote
eurydyka Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 ja niestety tez nie mam jak pomoc, walczymy z rakiem naszego psa, pozostale psy sa duzo same w domu jedyne co na szybko mi przychodzi do glowy to wlaczanie radia/tv jak wychodzisz z domu, zaglusza troche psa a tez jemu dzwieki inne wycisza Quote
DG32 Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Zrobiłam bannerek dla jamniczki: Mam nadzieje, że domek się znajdzie. Quote
maciaszek Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 DG32, dzięki za banerek. Dla mnie troszkę za długi, więc musiałam go okroić... Jestem pewna na 100%, że gdyby sunia przybyła na Dni Psa, to znalazłaby domek. Tylko co z nią zrobić na ten tydzień???? :( Quote
malutka_2007_87 Posted March 5, 2008 Author Posted March 5, 2008 Sunia bardzo ładnie zniosła pobyt w domku przez te 8 godz a jaka radość była gdy weszłam cały czas skakały po mnie i się cieszyły tak bardzo że wylądowałam w kuchni na podłodze(w sumie 34kg cielska skaczące robi swoje).Wczoraj wysłałam zdjęcia i opis suni do znajomej rodziców chłopaka.Wczoraj również dzwoniła kobieta z Rybnika była bardzo miła przez telefon powiedziała że nie dawno straciła swoją suczkę również nazywała się psotka.Troszkę zaniepokoiło mnie że jej suczka zmarła w wieku 10lat podczas....porodu.Zaniepokoiło mnie również jak powiedziała że ma dom z ogrodem i charta w ...budzie:roll: Kto to widział chart w budzie, powiedziała że absolutnie nie chce Psoty do rozmnażania i że możemy spotkać się w połowie drogi jeśli chodzi o odbiór psiaka.Dziś ma jeszcze dzwonić więc powiem jej o umowie i jeśli nie będzie mieć nic do ukrycia to zawieziemy jej psiaka bezpośrednio do Rybnika.Chcę mieć pewność że Psota trafi w dobre ręce a nie do jakiegoś pseudohodowcy.Jeśli zgodzi się na moje warunki(podpisanie umowy, moją wizytę bym mogła zobaczyć warunki oraz sterylizację)nie będę miała nic przeciwko by tam Psotka pozostała.Nie pozwolę by ktoś chciał wykorzystać tego psiaka i nawet gdybym miała jechać jeszcze dalej to bym pojechała żeby tylko mieć pewność że oddaje psiaka w odpowiednie ręce. Quote
Isadora7 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Trzymam kciuki aby wszystko poszło dobrze i z korzyścią dla tej slicznej jamniczki Quote
kako80 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 kurcze chart w budzie i 10letnia sunia w ciazy, to nie wrozy nic dobrego, i jeszczeodbior w polowie drogi.. czy ona nie chce Cie wpuscic do domu? mysle, ze bez zoabzcenia warunkow jakie ma dla suni, nie powinniscie jej oddawac, nawet gdyby zapewniala, ze bedzie cudownie. Quote
kako80 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 dopiero dzis znalazlam ten wate, popytam czy ktos chce jamnika. Quote
malutka_2007_87 Posted March 5, 2008 Author Posted March 5, 2008 Powiedziała że cały czas ktoś jest w domu i że ma jeszcze jednego psa charta w budzie, mam tylko nadzieje że nie na łańcuchu choć i tak sama wizja charta w budzie mnie przeraziła.A jeśli chodzi o dowóz to powiedziała że jeśli chcemy to możemy się spotkać w połowie drogi ale nic nie mówiła że tak ma być.Czekam na telefon od tej Pani i jak tylko zadzwoni to powiem jej o umowie sterylizacji(w razie czego mogę połowę zapłacić)w dodatku teraz sa dni sterylizacji zwierząt więc będzie taniej.Jeśli jest odpowiedzialna i chcę Psotkę do kochania to nic co powiem nie powinno jej przerazić jeśli nie to znaczy że to nie jest odpowiedni domek i tyle Quote
maciaszek Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Malutka, może dobrze by było jeszcze przeprowadzić z panią ankietę przedaopcyjną: http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=3498097&postcount=77 Koniecznie zróbcie wizytę przedaopcyjną (i zobaczcie przy okazji w jakich warunkach żyje ten chart). Zapisz też w umowie adopcyjnej do kiedy ma być zrobiona sterylka (np. w ciągu najbliższych 3 miesięcy). Gdyby pani okazała się kombinatorką będziesz mogła, w razie czego, odebrać sunię. Quote
Neris Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Malutka, trochę znam charty i o pierwsze ŻADEN chart nie nadaje się do budy, a po drugie charty jako mogą psy o bardzo silnym instynkcie myśliwskim mogaą być śmietelnie niebezpieczne dla małych psów. Moja wetka hoduje charty i naprawdę wiem, o czym mówię. Ja bym tam jamnika nie dała. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.