Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ania_36 napisał(a):
Mam nadzieję, ze sobie poradzimy z jej charakterkiem.:diabloti:
Przez to, że jest taka mała to jest to tylko zabawne, ale nie wyobrażam sobie wielkiego psa z takim temperamentem. Na razie sobie pozwala na dużo, bo jest niemiłosiernie rozpieszczana przez wszystkich, ale szybko się uczy.
Wie już na przykład, że nie wolno gryźć w nogi, bo pierwszego dnia dzieci płakały jak je kąsała ,oczywiście dla zabawy.

Imawerol rozcieńczamy 1:50, kapiemy co drugi dzień.
Za tydzień kontrola.


To macie z nią roboty.
Szajbuska mała.

  • Replies 205
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Leczenie niestety może być długie. Weterynarz mówi, że nawet 6 miesięcy, ale mam nadzieję, ze to najmniej optymistyczna wersja.
Ale miesiąc to minimum, więc o ogłoszeniach to możemy na razie pomarzyć :lol:.
Mam tylko nadzieję, ze to nie będzie aż tak bardzo długo, do tej pory weterynarze straszyli a leczenie zawsze szło u nas bardzo szybko, myślę , że i tym razem tak będzie.

Na razie spędza czas głównie na zabawie i na naszych kolankach, już nawet umie się głośno domagać żeby ją wziąć na ręce.
Zaczęła też ganiać z naszą półroczną kotką. Więc wyrośnie pewnie na koto-psa. :crazyeye:
W nocy śpi w klatce, którą zresztą bardzo lubi, sama prosi żeby ją tam włożyć. I potrafi wytrzymać przez kilka godzin bez siusiania i kupkania, bo czyścioszek w klatce się nie załatwia, a jak jej się chce siusiu, to woła żeby ją wyjąć, np. o 3 w nocy. :diabloti:
Nie ma to jak maluch w domu.

Posted

Trochę się martwię, bo mała zaczyna pokasływać.
Mam nadzieję, że to nic poważnego, ale jutro chyba przejedziemy sie do weterynarza.
Poza tym samopoczucie ma bardzo dobre, apetyt też.

Posted

a może tak byście mi Ciotki wysyłały jakieś inf o nowych wątkach bo ja zawsze do tyłu jestem, nooooooooooooooooo
a w dodatku debilek komputerowy to wszystko znajduje po czasie, litości no :placz:

a dzieciaczek kochaniutki ,niech biegiem do domku gna

Posted

Malutka czuje się świetnie.
Kaszelku prawie nie ma, w związku z tym nie ciągałam jej do weterynarza w sobotę. Pójdziemy na zaplanowaną wizytę we wtorek.
Skóra wygląda o niebo lepiej, moja siostra zobaczyła ją po kilku dniach i była zaskoczona zmianami.

Mała wyrasta na psa obronnego. Szczeka jak ktoś dzwoni do drzwi i na wchodzących ludzi do domu. Czuje się bardzo ważna, myślę, że jeszcze trochę i zacznie rządzić w naszym domu.

Posted

Miałam napisać, że sierść ma błyszczacą i nie widac łysinki na czole :lol:, ale zapatrzyłam się na fotki i zapomniałam.
Śliczna jest!!! Cieszę się, że skończyło się na strachu.
Pozdrawiam serdecznie! ;)

Posted

Łysinka na czole jeszcze niestety jest, włosy tak szybko nie chcą odrastać.:lol:
Zresztą nie tylko na czole.
Tylko na zdjęciach tego nie widać.

Ale tu na dowód



Ale tak naprawdę wygląda to o wiele lepiej niż na tym zdjęciu.
Mała musiała być zupełnie zaniedbana i wystarczyło trochę się o nią zatroszczyć i wraca do zdrowia w ekspresowym tempie.

Posted

Ona jest obłedna,aczkolwiek lab wyglada na troche skołowanego :evil_lol:
Wyglada z kazda fotka lepiej!!! a jaka zadziora zębata.Słodka jest niesamowicie.Ta fotka na rekach-super.I widac,ze dzieciaki za nia szaleja:)

Posted

Dzieciaki są rzeczywiście w niej zakochane.
Przez 3 dni był u nas mój 6-letni siostrzeniec, to nie odstępował małej na krok.
A najlepszą zabawą dwóch 6-latków ( w tym jeden mój ) jest zabawa w " uciekajmy to może nas nie ugryzie ". Chociaż mała ma już większe wyczucie w gryzieniu, to jednak za nogawki uwielbia łapać.

Posted

weszłam na wątek...spojrzałam na labradora...i na nick ania. coś mi sie tak przypomniało, że ostatnio właśnie czarna labradorka...była na zebraniu...

wow:) Aniu! nie wiedziałam, że daliście tymczas małej:D:D:D:D

Posted

Ratunku !!!!! :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

To nie żadna mała a potwór w mikroskopijnej postaci.
Wszyscy przed nią zwiewają, my, psy, tylko kotka potrafi sobie z nią poradzić.:evil_lol:
Mała ma tyle energii, że to chyba adhd.:roll::lol:
To nie pierwszy szczeniak w moim domu ale pierwsza taka malizna i na dodatek taka temperamentna.:lol:
Najmilej jest gdy śpi na rączkach, wtedy to istny aniołek.
Jeżeli jej nie oduczymy gryzienia po nogach, to na pewno będzie jej trzeba poszukać domu bez małych dzieci. Bo żadne normalne dziecko tego nie wytrzyma.:razz: Dobrze, że moje dzieciaki nie są tak całkiem normalne.:lol: ( to po rodzicach)
Ale ponieważ mała jest bardzo pojętna, więc może trochę uda się ją utemperować.
Dzisiaj pierwszy raz zapięłam ją na smycz i była baaaardzo niezadowolona.

Posted

Mała się przypomina. :lol:
Wczoraj była u weterynarza. Trochę jeszcze kaszle, ale płuca i oskrzela czyste, także na razie obejdzie się bez antybiotyków. I mam nadzieję, że tak zostanie, bo na antybiotyku pięknie by znowu wyrósł grzybek.
Pan doktor był zaskoczony, że mała tak pięknie zarasta. Wygląda naprawdę coraz lepiej.
A co do charakterku to radzimy sobie nieźle, ogólnie to ona jest słodka i kochana.:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...