ania_36 Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Malutka rośnie w oczach, choć cały czas jest miniaturką. Poustawiała sobie już wszystkich, także teraz wiedzie spokojne życie pani domu.;) Za nogami już tak strasznie nie biega, przynajmniej da się przejść. Za to wczoraj siedziała mi na rękach i warczała na mnie jak ją tylko ruszyłam, albo jak próbowałam ja się ruszyć. :diabloti: Teraz próbuje sobie mnie wychować. :roll: Ale sie nie dajemy. Mam nadzieję, ze jeszcze my rządzimy w naszym domu. Quote
ania_36 Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Po co im ta wykładzina ??? Może się przyłączysz ? Poranne pieszczoszki Ten kapeć też mi się przyda Quote
akucha Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 ania_36 napisał(a):Malutka rośnie w oczach, choć cały czas jest miniaturką. Poustawiała sobie już wszystkich, także teraz wiedzie spokojne życie pani domu.;) Za nogami już tak strasznie nie biega, przynajmniej da się przejść. Za to wczoraj siedziała mi na rękach i warczała na mnie jak ją tylko ruszyłam, albo jak próbowałam ja się ruszyć. :diabloti: Teraz próbuje sobie mnie wychować. :roll: Ale sie nie dajemy. Mam nadzieję, ze jeszcze my rządzimy w naszym domu. :roflt::roflt::roflt::roflt::roflt: :mdleje: Aniuuuu, jaka ona cudna!!!!! Mniejsza od psa, kotka, nawet od kapcia :evil_lol: Wykładzina to rzeczywiście jej sprawka? To ona taka zawzięta jest? Jeśli to prawda, to sadzę, że mieszkacie u niej. Brazowa podesłała Wam tajną broń nadmorską, mini terrorystę w fazie doświadczalnej! Quote
brazowa1 Posted March 8, 2008 Author Posted March 8, 2008 mini Gryzelda szuka swojego domu,ludziska pospieszcie sie,bo potem znowu bedzie płacz,ze ktos Wam ladnego pieska sprzed nosa zabral! Quote
ania_36 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Zrobić jej fotki to prawdziwe mistrzostwo świata. :lol: Mała już nie kaszle. Ale kiedy zaczęłam mysleć, że zaraz będzie gotowa do adopcji, to znalazłam nowy łysy placek na środku głowy. Coś ostatnio zwierzaki u mnie jak słyszą, że czas im do nowego domku, to zaczynają chorować, chyba im za dobrze u nas.:mad: Ostatniej kotki nie mogłam oddać przez kilka miesięcy, bo dokładnie w dniu kiedy zamierzałam pisać ogłoszenie okazywało się, że coś jej jest.:eviltong: Na małą wołamy roboczo Gryzelda. Jest coraz słodsza i kochańsza. Ciagle spędza czas albo na zabawie albo na rączkach. Tylko nie cierpi smyczy. Obroza jej nie przeszkadz ale jak przypinamy smycz, to jej się bardzo nie podoba. Ale pracujemy nad tym. Myślę, że po świetach mała bedzie gotowa i zacznie szukać nowego domku. Quote
akucha Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Ona to robi specjalnie, nie chce się ruszyć z Waszego domu :evil_lol: Czekamy na fotki, zbieramy juz materiał do ogłoszeń Quote
akucha Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Jej!!!!!!!!!!!!!!!!! Prawdziwe cudeńko :loveu::loveu::loveu: Ja gotowa, kolejki się ustawią jak po Romeo! Quote
akucha Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Ludzie, ludzie!!!! Co Wy, śpicie???? Czy Wy Mini nie widzicie??? :multi: Quote
kaerjot Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Ale cudaczek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Anja93 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 śliczna jest!!! ...szkoda że mama nie wyraża już zgody na psa :/ Quote
ania_36 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 No proszę, kilka zdjęć i jaki zachwyt.:multi: A mała w realu jest o wiele fajniejsza niż na tych fotkach. A co do szukania domu już teraz, to sama nie wiem, ale zdaje się na Was, bo ja nie mam żadnego doświadczenia w szukaniu domów szczeniakom. A malutka zasługuje na najlepszy domek pod słońcem. Quote
akucha Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Brązowa, a czytasz co wyzej? :razz: Namiary na DT poproszę (telefon, maila, co tam sobie życzycie) Quote
ania_36 Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Proponuję jeszcze wstrzymać się z ogłoszeniami, do świąt. Po pierwsze dlatego, że na swięta nie chciałabym jej wydawać, a po drugie dlatego, że jej czółko wygląda coraz gorzej. W poniedziałek przejedziemy się do weterynarza. Ostatnio zmieniłam jej karmę, może ma uczulenie. Dzisiaj dostałam trochę próbek tej, którą jadła na początku i zobaczymy czy jej się poprawi. Quote
akucha Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Cudeńko nasze :loveu::loveu::loveu: Jak grzybek? Quote
brazowa1 Posted March 17, 2008 Author Posted March 17, 2008 Zgrabniutka! te lapki to myslalam,ze patyczki beda,a one tak fajne! Mocne.A patrzy na swiat z pewna...zuchwałościa:cool3: Quote
ania_36 Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Grzybek się odnowił na czólku. Pięknie zakwita. :diabloti: Ale się nie damy. Może jednak potrzebna będzie szczepionka. Myślałam, że się obraziłyście, że nie chcę jej jeszcze oddawać. :roll: Jakoś nie umiem proponować ludziom psa z grzybkiem, zwłaszcza, że pamiętam jak jeszcze niedawno sama bałam się tego świństwa. :evil_lol: A mała jednak urosła. Dzisiaj jak jechałyśmy do weterynarza, to jakoś nie mogłam jej zmieścić za pazuchę, a po zważeniu okazało się, że przytyła 0,5 kg.:lol: Quote
ania_36 Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Próba nauczenia małej siusiania na gazetkę :diabloti: Quote
ania_36 Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Zamiast na nią nasikać, to ją zjadła. :mad: Quote
kaerjot Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Przecież widzę, że przygotowała sobie wiórki gazetowe do siusiania. Łatwiej wymieniać niż całą gazetę i taniej, bo wybierasz te mokre i dorywasz nowych. Quote
ania_36 Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 No to ja nieuświadomiona jestem.:razz: Tylko , że te wiórki coś jej nie wyszły, bo na nie też siusiać nie chciała. Może jakby tak całą kuchnię zarzucić wiórkami, to udałoby jej się trafić. :lol: Nie ma to jak miękka wykładzina. :mad: Quote
ania_36 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Mała rozrabia, rośnie i jeszcze raz rozrabia. :lol: Nauczyła się wskakiwać na łóżko, więc teraz wyleguje się z moją córką, która jest chora. Najchętniej śpi pod kołderką. Moja mama dzisiaj stwierdziła, że nie widziała jeszcze pieska, który by tak kochał ludzi. Ona rzeczywiście na widok kogoś nowego, kto do nas przychodzi cieszy się całą sobą, a ogonek to jej prawie odpada od machania. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.