aisaK Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Ina jest już u Ani, już się w niej zakochała. Mówi, że to wspaniała, kochana, pieszczotliwa panienka! Kupiła jej karmę, którą poradził jej wet (pokazała wyniki badań) i kochaniutka ma noge w gipsie, Ania musi jeździć przez 4 dni na zaszczyki. Ale się ciesze!!!!! Quote
aisaK Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Jeśli chodzi o finanse, to wszystkie koszty przejęła fundacja Dobermann-Nothilfe. No, chyba, że Ania bedzie chciała ja zostawić na zawsze, wtedy bedziemy musieli jej pomóc. ;) Quote
Koperek Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Ufffffffffff....;) Ciotka aisaK lubi trzymać w napięciu!:lol: Dzięki Wielkie za ocalenie dziewczynki!!! ulv:loveu:- za wypatrzenie w izolatce! Quote
ulvhedinn Posted February 22, 2008 Author Posted February 22, 2008 Sunia, kiedy się zorientowała, że ją zabieram, okazała się jeszcze bardziej kochana niż wcześniej- zostałam dokładnie wycałowana :loveu: (swoją drogą, one wszystkie takie, czy ja trafiam na wyjątkowo całuśne dobki?) Panna jest zachipowana, na szczepienia trzeba poczekać z podleczeniem. Mam nadzieję jeszcze się zobaczyć z suczydełkiem i Asią :cool3:, zreszta musze jej dac resztę papierków, no i oczywiście gdyby chciała zostawić sunię (a wcale bym się nie zdziwiła :evil_lol:), to przepiszemy na nią umowę adop. i chipa. Quote
amikat Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 SUnia jest wyjatkowo całuśna..... to chyba cecha dobeczków w ogóle! Tak sie cieszę że jest już bezbieczna. Dzięi WSZYSTKIM cioteczkom!!!! A kto ma noge w gipsie!!!!!??????? Quote
Koperek Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Ulv to się zabierzesz ze mną przy okazji odwiedzania wujka, nie??:cool3: Quote
desdemona Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Wdzieczna Jest, Ze Zostala Zabrana Ze Schronu. Quote
aisaK Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Ania pisze: Ina jest słodziutka :) bardzo towarzyska - lgnie do ludzi. Na spacerach bardzo żywiołowa pomimo nóżki w gipsie. Zaczepna w stosunku do innych psów. W domu nie rozrabia i najchętniej śpi w swoim kocu, czasami tylko obgryzając swój gips ale kołnierz załatwi sprawę ;) Przepraszam że wcześniej nie pisałam ale ale to były trochą męczące dni z powodu wyjazdów do schronu, ale teraz wszystkie tabletki dla niej mam u siebie więc nie muszę jej męczyć tymi wyjazdami :) ps. Następnym razem wezmę ze sobą aparat i zrobię lepsze zdjęcia :) Zdjęcia zaraz będą, mam nadzieje, że cioteczki z Nadziei Dobermana wstawią ;) dziekuje! Quote
Koperek Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: ...nic dodać nic ująć!:lol: Quote
aisaK Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Tak, dlatego musiała jezdzić na zaszczyki przeciwzapalne. Quote
ulvhedinn Posted February 23, 2008 Author Posted February 23, 2008 Nawet nie wiecie jak bardzo jestem Wam wdzięczna za pomoc i to, że dzięki Wam sunia jest bezpieczna i może dochodzić do siebie w domu :lol: Quote
magda z. Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 fajna z niej psinka, w domu na pewno szybciej dojdzie do siebie. :lol: Quote
aisaK Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Nowe wiesci: jak obiecałam przesyłam zdjęcia lepszej jakości :) (zaraz zostaną wklejone) razem z Iną pojechaliśmy dzisiaj do moich dziadków na wsi. W samochodzie sunia leżała grzecznie. A co do kotów to hmm... pogoniła wszystkie :) Quote
Koperek Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Ależ piękne dziewczę!!!:loveu: Teraz będzie już tylko dobrze;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.