Jump to content
Dogomania

Baileys & Honey - stafficzy Dream Team :P i Perełka [*]


Recommended Posts

Posted

No dobra, masz :p


Morda uśmiechnięta :lol:


Dobrze że żaden Klub Pomocy Prosiakom tego nie widzi... Jak patrzę na miny tego świniaka, to aż mi żal :(


Ej, ja mu nic nie zrobiłem...


Ja go tylko tak delikatnie...

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

agaciaaa napisał(a):

A do Białegostoku na międzynarodówkę się wybieracie? Wiem, że to odległe dość mocno plany :lol: Ale w miarę blisko macie, a ja bym Was baardzo chętnie poznała :p


Na 2010 raczej nie planujemy, chyba że będzie inaczej :eviltong:
Ale za rok, jak już gówniarz podrośnie i będzie się ładnie pokazywał, to nawet na pewno się skusimy ;)

Posted

Martens napisał(a):
Na 2010 raczej nie planujemy, chyba że będzie inaczej :eviltong:
Ale za rok, jak już gówniarz podrośnie i będzie się ładnie pokazywał, to nawet na pewno się skusimy ;)


No to szkoda, ale liczę w takim razie, że Was poznam w 2011 ;) No chyba, że się do Wawy wybiorę :lol:


http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_4044.jpg ojej, jakie biedne dziecko :shake:

No ta pozycja wystawowa to mu tak średnio idzie :evil_lol: ale macie jeszcze czas ;)

Posted

Dziękujemy za komplementy :D

Sylwestra przeżyliśmy całkiem nieźle; puszczaliśmy z TZ statki w wannie w łazience, Barył siedziała pod wanną, a Bucefał asystowal przy statkach :p Jak zamknęliśmy się i zatkaliśmy wentylację recznikiem, to było całkiem cicho, ale Barył i tak się denerwowała. Dzisiaj musieliśmy wyjść wieczorem na godzinę; sporo strzelali w tym czasie i Barył musiała się mocno zestresować, mimo że zostawiliśmy jej do dyspozycji łazienkę, bo po powrocie ledwo wywlokłam ją na siku, znowu próbowała się paruwami trzymać chodnika... :roll:

Posted

Martens napisał(a):
Dziękujemy za komplementy :D

Sylwestra przeżyliśmy całkiem nieźle; puszczaliśmy z TZ statki w wannie w łazience, Barył siedziała pod wanną, a Bucefał asystowal przy statkach :p Jak zamknęliśmy się i zatkaliśmy wentylację recznikiem, to było całkiem cicho, ale Barył i tak się denerwowała. Dzisiaj musieliśmy wyjść wieczorem na godzinę; sporo strzelali w tym czasie i Barył musiała się mocno zestresować, mimo że zostawiliśmy jej do dyspozycji łazienkę, bo po powrocie ledwo wywlokłam ją na siku, znowu próbowała się paruwami trzymać chodnika... :roll:



biedna sunia musiała być bardzo zestresowana - dobrze że nastepny Sylwek dopiero za rok :)

a błękitek rosnie jak na drożdżach i jakie maśliczne uchole

  • 2 weeks later...
Posted

Sesja na uczelni :cry: na dogo jestem raz na kilka dni i nie mam za bardzo czasu na nic, a że jak wejdę to przepadam na 2-3 h, wolę codziennie nie wchodzić ;)

Poza tym trochę mniej jestem na dogo też z innych powodów - trochę mi się przejada atmosfera... Może na fotoblogach się tak tego nie czuje, ale rzygam już wiecznymi kłótniami o kastracji, o wychowaniu psów... Jestem jeszcze na kilku innych forach i nigdzie nie ma takiej, że tak to nazwę, agresji, jak tu.
Czasem mam wrażenie, że co niektórym ludziom na dogo, zwłaszcza z PWP, już nie zależy na tym, żeby cokolwiek komuś wytłumaczyć, tylko zgnoić, wyzwać od rozmnażaczy, wyżyć się na przypadkowej osobie która weszła i zapytała o coś głupiego, a potem te same osoby wchodzą np. na wychowanie i mówią, że do pieska to pozytywnie, z miłością i cierpliwością, bo on nie rozumie... :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...