Martens Posted December 15, 2009 Author Posted December 15, 2009 Sknociłam tylko biochemię, reszta powinna być ok. Chyba z biochemii czeka mnie wyjściówka :roll: Weekend był burzliwy, w sobotę Baryła użarła małego do krwi, w niedzielę była mini-impreza, a wczoraj cały dzień chryja z TZ... Na dodatek drzwi się zacięły, zawias się wyłamał i są do wymiany. Nie mam siły na to wszystko :shake: Jutro postaram sie porobić jakieś fotki, bo mały coś nam urósł, jeszcze go nie poznacie :evil_lol: Quote
Vectra Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 o jak tu optymistycznie :diabloti: z tym urósł , to się nie rozpędzaj :evil_lol: one nie rosną , całe życie kurduple :cooldevi: Quote
Martens Posted December 15, 2009 Author Posted December 15, 2009 Ale muszę małego pochwalić, dobry z niego środek na depresję :D Wczoraj cały dzień jak TZ w bulwersacji wyszedł leżałam jak warzywo, Baryła trochę poleżała ze mną, a potem wlazła pod biurko cierpieć w milczeniu. Bucefał nie dał za wygraną :evil_lol: Trochę się ze mną posmutał, ale jak to tak, babo, jakimś chłopem się będziesz przejmować?! Jak ja Bucefał Błękitny tu jestem? :cool3: I dalej urywać mi nos i uszy, ciągnąć za włosy, jazgotać do ucha, skakać po żołądku... I tak chyba z godzinę, aż się poddał, poszedł na posłanie Baryły i tak żałośnie pisnął, że wszyscy chyba pomarli i nikt sie z nim bawić nie chce, że zrobiło mi się żal bardziej jego niż siebie i ruszyłam dupsko z kanapy, piłeczki kulać i maskotkami targać :lol: W ogóle jest kochany, jak się miziamy i robi te słodkie staffikowe minki, i ja się rozklejam, to on nagle robi szatańskie oczka i sru mnie za nosa :diabloti: Vectra, coś wspominałaś, że Twoje do południa śpią... Jakim cudem? U mnie ostatnie wykurzanie potwora spod posłania i jazgotanie w poduchę jest koło północy, a pierwsze wbijanie szpil w palce u nóg jest bladym świtem albo kiedy tylko zdradzę się w nocy, że nie śpię.. Bo oczywiście śpimy już we czwórkę, Buc się przedwczoraj nauczył w wyrko wskakiwać. Quote
Vectra Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 cofnij się do okresu jak Franio był w wieku smerfa , to zobaczysz jak go kochałam .. on wstawał o 5 rano :mdleje: dlatego cieszę się , że Emilka jest starsza i śpi ..... i nie chce więcej szczeniaków :evilbat: PS Franca teraz jest największy śpioch ... robi strasznego focha , jak go zwlekam przed 12 z wyra :evil_lol: Quote
Vectra Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 i w końcu rozumiesz mój zawsze będący ze mną humor ? :evil_lol: np udławienie się kokardką czy takie tam , na różnych wątkach ? :evil_lol: Quote
*Monia* Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Mądry dzieciaczek z Bucka :loveu:. Jak ja się z TZem pokłócę to młoda się na nim (na nas) wyżywa i albo na łóżko naleje, albo kabel mu od neta przegryzie albo buty zeżre (co jest u niej czymś dziwnym). Nie wspominam już o skakaniu po nim i obgryzaniu go z każdej strony :evil_lol:. Ze spaniem to się z wiekiem przestawia, więc jest szansa że za kilka (kilkanaście ;)) miesięcy mu się zmieni i będzie wolał poleniuchować dłużej. Hexa spała ze mną do późna już w wieku 4 czy 5 miesięcy, a młoda nadal później niż o 9 nie wstaje, a wcześniej wstawała przed 7. Hexolinę najtrudniej wieczorem ściągnąć z wyrka, bo kto to słyszał żeby w nocy jakieś spacery odbywać jak trzeba przecież spać. Quote
Pusiakowa Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 hej . :) wycaluj ode mnie psiska . :loveu: Quote
Martens Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 Drzwi przyjechały, czekam na montaż, mały po ostatnim szczepieniu, ja wykończona i kilka stów lżejsza, i jest git :cool1: A tam z TZtami, z nimi to same kłopoty, nie to co z psami :evil_lol: Za to zaczynają się uroki socjalizacji malucha :p Jestem z małym przed klatką na trawce, na siku. Podbiega do nas suka, "ratlerek" na sterydach, ze dwa razy od mojego szczeniaka większa. Wącha go najeżona jak diabli, dalej idzie spacerkiem stary babsztyl. Pytam czy pies nie ugryzie, a ona patrzy zamyślona i mówi: "No nie wiem, ona wredna jest... A to pies czy suka?" Zatkało mnie. Tylko czekałam, kiedy najeżona suka mi tego szczeniaka zaatakuje - wtedy dopiero byłoby przykro, i dla suki, i dla babska... Na szczęście pobiegła dalej. Później mi się przypomniało, że to ten sam pies, który z uporem maniak obszczekuje mi Baryłę, ilekroć go napotkamy :roll: Coż, chyba przestanę moją tak krótko trzymać przy nodze i będę krzyczeć do pani, że nie utrzymam, a moja to taka wredna, że tylko kłaki zostaną :diabloti: Kawałek dalej facet z ONkiem (wystawowy, medalista podobno, żeby nie było że pseudo i spaczeniec) - pies z drugiej strony ulicy dostał małpiego rozumu, jazgotał wściekle na Buca, a mały jeszcze się cieszył do niego. Coraz bardziej nie lubię ONków, znam tylko jednego, który nie zachowuje się w ten sposób na widok innego psa i jest to DONka z pseudo :evil_lol: I jak ja mam sprawić, żeby mi mój staffik wyrósł na przyjaciela innych psów... :( Dostanie ze dwa razy i będzie się później rzucał - i oczywiście to on będzie tym złym mordercą... Cała nadzieja w yorkach, ponieważ one są podstawą naszego socjalu :evil_lol: Są podobne do niego gabarytowo i reagują bardzo przyjaźnie, nie jazgoczą jak na Baryłę. Wychowa mi się bullowaty, który nienawidzi psów, a kocha tylko yorasy :D Mam kilka fotek, zaraz wstawię, ale ostrzegam, że jakość taka sobie i mało ich, bo robione na biegu, a mały na widok aparatu nie chce zająć się sobą czy piłką, tylko zeżreć obiektyw. EDIT: Znalazłam kilka sprzed dwóch tygodni, więc najpierw te, a potem dzisiejsze wstawię ;) Quote
Martens Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 Jaki on tu jeszcze mały, na dzisiejszych już taki inny jest jakiś :) Quote
wiki4 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3742.jpg Słodko :loveu: Quote
Martens Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 *Monia* napisał(a):Mądry dzieciaczek z Bucka :loveu:. Jak ja się z TZem pokłócę to młoda się na nim (na nas) wyżywa i albo na łóżko naleje, albo kabel mu od neta przegryzie albo buty zeżre (co jest u niej czymś dziwnym). Nie wspominam już o skakaniu po nim i obgryzaniu go z każdej strony :evil_lol:. A faktycznie, Bucefał dziś TZtowi papucia wypatroszyl doszczętnie :hmmmm: Wiedziałam, że to będzie syneczek mamusi :diabloti: Quote
Martens Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 Dobra, wrzucam nowe foty... ___________________________________________________________________________ Quote
Martens Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 __________________________________________________________________________ Quote
wiki4 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3757.jpg I to ma być morderca ?! :loveu: Quote
Bullila.nl Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3757.jpg jest tak slodki ze az przeslodzony:loveu::diabloti: a oczyska ma piekne:p Quote
Martens Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 [quote name='wiki4'] I to ma być morderca ?! :loveu: No pewnie!! Kapcia zamordował! A prosiak pluszowy już dogorywa :-o Zaczynam się bać, palca mi rano chciał odgryźć, już mnie napoczyna :placz: [quote name='Bullila.nl']http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3757.jpg jest tak slodki ze az przeslodzony:loveu::diabloti: a oczyska ma piekne:p Mnie jego kolor oczu intryguje, bo ma takie jasne, ni to żółtawe, ni zielone, ale pewnie jeszcze mu się zmieni kolor, chociaż jak to błękitniak, możliwe że będzie miał dość jasne. Quote
Vectra Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 moja rada taka , nie kumpluj go z przypadkowo napotkanymi psami , bo będziesz miała taki socjal jak ja z Franiem :diabloti: on nielubi obcych psów , a białych kudłatych nienawidzi :evil_lol: Dobór koleżki dla bullowatego , to nie jest taka prosta sprawa , bo bullowate mają inne zapotrzebowania na zabawy , większe poczucie humoru i bardzo szybko można popsuć psio psie relacje ... kumplując go na siłę ... Najlepiej poszukać kilka fajnych psów , wychowanych (marzenie) które mają dobry stosunek przy zabawach , nie odgryzają się i nie pilnują zabawek .. staffik niesamowicie wkręca się w zabawach do tego potrafi stracić kontrolę nad rzeczywistością , to już Ty musisz go obserwować i hamować ... Już to było nie raz pisane , bullowate najlepiej bawią się z psami o podobnym usposobieniu ... W dużym stopniu to Ty musisz go nauczyć relacji z psami ... nie on sam i nie obce psy ... bo możesz mieć kłopoty. Tu właśnie poznasz różnice - psy i bullowate Quote
Martens Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 Straszysz :diabloti: Mamy na oku pita red nose - prosiaczka, który z Baryłą bawi się super, w najbliższym czasie zapoznamy łobuzów - myślę że się dogadają. No i w weekend przyjeżdża kumpela z goldkiem, będzie przeszczęśliwy z małego kolegi, z wzajemnością jak sądzę - jest przełagodny, a jak mu mały zabawkę gwizdnie, to co najwyżej popatrzy smutno, gdzie uciekła :lol: Nie to co moja Baryła, która na punkcie zabawek ma fioła, wszystko w domu jest "jej" :roll: Co więcej to nie mam pomysłu, rzadko spotykam psy, które spełniałyby wymienione przez Ciebie wymogi - póki co raczej nie puszczam go "do zabawy" - ot przywitanie, wąchanko i tyle, z tym "wrednym" sukiem głupiego babsztyla witanko było niestety przymusowe :roll: Mam wrażenie, że Buc więcej się będzie bawił ze mną niż z jakimikolwiek psami... W zasadzie nie musi ich kochać - tylko żeby chociaż na wystawach ewentualnych było w miarę bezproblemowo. Quote
Unbelievable Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 jakbym bliżej mieszkała to bym szczura użyczyła, co prawda niebyt wychowany ale z Buckiem by sie dogadał :diabloti: Quote
Vectra Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Pamiętaj , że staffik dość długo rozwija się że tak nazwę - emocjonalnie .... i przechodzi takie różne etapy ... a na wystawach no cóż ... i tak pieski siedzą w klateczkach , dla ich wygody i spokoju ;) Quote
Martens Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 Możesz sprecyzować te zagadkowe etapy? :hmmmm: On na razie ma etap cieszenia się do wszystkiego co ma 4 łapy, a jak już go wąchają to taki speszony i pokorny :p No ok, klateczki, ale na ring jakoś też trza wyjść :p Quote
Vectra Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 teraz to on jest mały i naiwny , potem będzie mały z próbą dorosłości , potem będzie mały-dorosły ze szczeniecymi idioctwami , potem będzie dorosły cofający się , potem dorosły próbujący swoich sił ale szczenięcy itd zawsze z podkreśleniem szczenięcy :evil_lol: Quote
Cavy Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3757.jpg Ale cudny maluszek. ;-) Quote
Okamia Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Smerfik jest smerfastyczny *_* Dawaj więcej fotek :P Quote
Czarnulka Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3757.jpg jej przeciez to nie morderca;):loveu: jest taki słodki ;):loveu: Eh i jak go tu nie kochac;)<3 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.