Jump to content
Dogomania

BURSZTYNEK - orzechowski bokserek !!! JEST JUż KOCHANY!!!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 53
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dostałam PM na przemyslaku, jakis chłopak/mężczyzna pytał o to czy pies jest jeszcze w schronie, dałam odpowiedz i zapytałam czy jest zainteresowany ale nie dostałam odpowiedzi (narazie czekam), trzeba trzymac reke na pulsie zeby pies poszedł w dobre rece....

Posted

Witam, mam chętną osobę na boksia i w związku z tym pytanek kilka. Przepraszam, jeśli odpowiedzi gdzieś już były:
- czy bokserek ma obcięty ogonek
- czy nadaje się dla ludzi, którzy planują w przyszłości dzieci?
- czy jest zdrowy?
- czy byłaby możliwość przetransportować pieska do Katowic?
- kiedy możnaby było go odebrać
- jest łagodny i towarzyski, zgadza się?

Bardzo proszę o pilną odpowiedź. Domek jest odpowiedzialny, piesek bardzo spodobał się chętnym ludziom. ;)

Posted

Odpisał mi ten chłopak jest zainteresowany, narazie zadłam kilka pytan czekam na odp.

Mada
- na zdjeciu nie widac zeby cos z pupki wystawało, a wiec chyba ogonka nie ma;)
- nie wiem jak mozna sprawdzic to jak boksiu zareaguje na dzieci....:-/
- wyglada na zdrowego
- pewnie w przyszłym tygodniu mozna go by było juz wziąć bo konczy mu sie kwarantanna
- co do transportu to nie wiem
- co do innych psow to tez nie wiem bo roznie to bywa i nie jest to do zweryfikowania w 100 % w schronisku

jak ktos cos wie wiecej to prosze pisac:) bo ja tyle co napisałam a wiec niewiele...

Posted

[quote name='SZPiLKA23']
- nie wiem jak mozna sprawdzic to jak boksiu zareaguje na dzieci....:-/


http://www.dogs.gd.pl/kliker/sprawozdania/pies_dziecko.html tu jest opisane jaki pies powinien być do dzieci

W warunkach schroniskowych można sprawdzić czy:
- daje sobie zabierać jedzenie i zabawki
- czy bierze delikatnie smakołyki
- jak reaguje na głaskanie, dotykanie, poklepywanie różnych części ciała
- jak reaguje na mocne obejmowanie, przytulanie, przytrzymanie

Jeżeli ok, to raczej nadaje się dla rodziny z dzieckiem, ale oczywiście nic nie zastąpi szkolenia.

Posted

A zazdrosc z nagłego pojawienia sie nowego człowieka?? Nie zawsze moze byc to weryfikowane przez krótkotrwale przebywanie dziecka lub dorosłego na terytorium psa. Pozatym w schronisku pies naprawde moze zachowywac sie całkowicie inaczej wiadomo ze sa takie cechy, ktore pozostana ale wiele ulega zmianie i wiem to po swojej suni.... poprostu nie mozliwa jest 100% weryfikacja i ludzie, ktorzy biora schroniskowca musza sie z tym liczyc

Posted

SZPiLKA23 napisał(a):
poprostu nie mozliwa jest 100% weryfikacja i ludzie, ktorzy biora schroniskowca musza sie z tym liczyc


Zgadzam sie w 100%, adopcja musi być przemyślaną decyzją.

Posted

Wydaje mi sie ze chłopak, ktory odzywał sie mi na PM na forum przemyskim wezmie psa niestety na moje prosby by odpowiedział co moze zaoferowac (jakie warunki) nie odpisał nic, trzeba pilnowac tej adopcji bo pies mimo ogromnego zainteresowania moze zle trafic...

Posted

Rozmawialam przed chwilką z kierowniczką schroniska. Mówiła że boksiu jest cudny, bardzo łagodny, przyjacielski i napewno nadawałby sie do domu z dziecmi. Jest zdrowy i robi ładne kupki. Nie ma ogonka. I można go już zabrać ze schroniska. Tylko dokąd ? Boję się własnie że przyjedzie taki młokos z Przemyśla / nie obrażając go bo nie znam / i pies trafi do nieodpowiedzialnego domu. Z drugiej strony jak słyszę o podwiezieniu psa do Katowic to ręce mi opadają, bo naprawdę nie jestesmy w stanie / fizycznie i finansowo / każdego psa podwozić pod drzwi. :cool1: W tej chwili albiemu kombinuje transport suni Dzielnej do Warszawy i mamy z tym spory kłopot...:shake:

Posted

Pies wzbudził duze zainteresowanie ale sie zdziwiłam ze nie chce mu sie odpowiedziec na moje PM.... i co robic jak domek bedzie w Przemyslu lub okoliach to ktos go moze sprawdzic, jak gdzies niedaleko to ja moge, no ale...

Posted

Dostałam maila od przemyslaka pisze ze pies miałby do dyspozycji dom z duzym ogrodzonym terenem, ze miał juz kiedys 2 psy i ze uwaza ze pies bedzie miał u niego dobrze... nie wiem co o tym myslec nie podaje zadnego kontaktu ...

Posted

Boksia nie ma - rozmawiałam z kierowniczką - został wydany jakiemuś facetowi, ponoć dobrze trafił .....

Jak będę w schronie postaram się uzyskać adres gościa aby sprawdzić gdzie Bursztyn trafił - martwi mnie, że bez kastracji - ..... - nie cieszę się z tej adopcji wolałabym mieć pewność gdzie poszedł

Posted

albiemu napisał(a):
Boksia nie ma - rozmawiałam z kierowniczką - został wydany jakiemuś facetowi, ponoć dobrze trafił .....

Jak będę w schronie postaram się uzyskać adres gościa aby sprawdzić gdzie Bursztyn trafił - martwi mnie, że bez kastracji - ..... - nie cieszę się z tej adopcji wolałabym mieć pewność gdzie poszedł


Nic z rego nie rozumiem....:crazyeye: ja też rozmawiałam dzisiaj z kierowniczką o 11.00 rano i mówiła że boksio może iśc już do adopcji. Nie wspomniała o tym że go już nie ma w schronisku , a wręcz zachwalała jaki to on super psiak....:crazyeye:

Posted

Dodzwoniłam sie do pracownika który jest na nocnej zmianie i faktycznie potwierdził że dzisiaj w południe boksio poszedł do adopcji. Przytaczam jego słowa ,, przyjechał Pan eleganckim samochodem z ok. 10 - letnim synem, mieli porządną obroże i smycz i syn od razu wpadł w objęcia bokserkowi. Wyglądali na dobrych ludzi ''. Tyle pracownik. Umowę adopcyjną podpisywała kierowniczka więc można sprawdzić bez problemu gdzie boksio trafił....:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...