ecci Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 A Bafek chyba uschnie z tęsknoty!!! Ja wyję on wyje, wszyscy za nią wyjemy...Baf jeszcze jej szuka po domu... Oni tak się na koniec zgrali, razem leżeli w koszyku Bafiego, razem pili wodę z jednej miski, i nawet razem chrupki chrupali, ale tylko chrupki!!! Quote
agata51 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Ecci, Kan zachowaj w sercu na zawsze, przestańcie wyć i przygarnijcie znów jakąś bidę. Tak to się toczy, niestety? na szczęście? Z dostawą do domu. Quote
ecci Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 z miłą chęcią, ale najpierw muszę odchowac dziecko:loveu: ...a przecież Liwka miała byc tylko 2 tygodnie!!!:evil_lol: Quote
agata51 Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 No cóż, zasiedziała się... :diabloti: To Dziecko już jest na tym najlepszym ze światów? :crazyeye: Quote
agata51 Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Mam nadzieję, że do kwietnia świat zmieni się na lepsze. Dbaj o siebie. :loveu: To Bafuś będzie sam? :placz: Quote
ecci Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 na razie będzie sam:-( Z Bafkiem jednak jest problem...bo cały czas jak nas nie ma to wyje... Quote
modliszka84 Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/f28/alarm-3kg-psiego-dramatu-widziales-kiedys-psia-rozpacz-wyrzucona-w-worku-pchelka-125977/ pomocy :-( Quote
agata51 Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 Jejku, jakie biedactwo! Śliczna kruszynka. :-( Może jednak, ecci? Bafek zaopiekuje się maleństwem i przestanie wyć. On jest przyzwyczajony do psiego towarzystwa. Quote
agata51 Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Bafusiu, sierotko, sforka cię pozdrawia. :loveu: Quote
agata51 Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 Ecci, co u was? Może jakieś fotki? Twojego brzuszka i Bafusia sierotki? Quote
ocelot Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 Owszem popieram Agatę, jestem ciekawa i jednego i drugiego;) Quote
ecci Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 o rany...no tak fotki... przepraszam będą za jakiś czas...bo na nich jest pełno Kan...a mi jeszcze smutno jest po jej śmierci:-( Quote
agata51 Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 No dobrze, poczekamy. Trzymaj się cieplutko. Quote
ecci Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 trzymam się...ale Baf nie chce zostawac sam w domu...a jak już zostanie to wyje i nie może przestac:angryy: Quote
agata51 Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Drugi piesek potrzebny! ;) To znaczy suczka. Patrz, jest już spakowana. :lol: Quote
ecci Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Liwka nie jest Kanapkowa:shake: Quote
agata51 Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Pewnie, że nie jest - Kanapka była jedna, jedyna, niepowtarzalna! :loveu: Ale jak Liwka się zestarzeje, posiwieje, jak ją trochę podtuczysz... :evil_lol: Quote
ecci Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a ile ona już jest??? 2,5 tyg. już chyba daaaaaawnoooooo minęło??? Agato te Twoje określenia czasowe dla tymczasów niewątpliwie trzeba mnożyć:evil_lol: Mam złą wiadomość, Bafkowi odnowił się guz na łapce!!! Wujo pójdzie do lekarza z pupilem na dniach, więc będziemy wszystko wiedzieć!!! A poza tym to nasz łobuz śpi między nami, nie w swoim koszyku, rano jeździ po ciotce mokrym i zimnym nochalem i słodko przytula się do brzucha!!!:loveu: Quote
agata51 Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Mija czwarty miesiąc. Ale dzisiaj postawiłam sprawę jasno - Liwka nie może u mnie zostać. Przedwczoraj tak się ścięły z Betką, że Liwka ledwo przeżyła. Betka złapała ją za gardło (a szczęki to ona ma jak krokodyl) i o mały włos nie zadusiła. W ostatniej chwili udało mi się ją odciągnąć (za uszy). Już nie wytrzymuję nerwowo (dwa garnki zimnej wody nie podziałały). Większość dnia jestem w domu sama, nie dałabym rady ich rozdzielić. I pewnie na moich oczach Liwka zostałaby oduszona albo wykrwawiłaby się na śmierć. Wątpliwa przyjemność. Biedny Bafuś. Bunia uprzedzała, że to świństwo może się odnowić. Tylko po co tak szybko? Wymiziaj go ode mnie. To był idealny tymczasik! :loveu: Quote
ecci Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 kurcze,a czy Bunia mówiła coś jeszcze na temat tego guza??? Martwię się bardzo o niego!!! wymiziam go od Ciebie...on jest najukochańszym psiakiem na świecie i do tego najgrzeczniejszym...A teraz kiedy zabieramy go prawie wszędzie ze sobą, a głównie poruszamy się autem to nam tak pięknie śpiewa w podróży, oj jak on nam śpiewa...(całą drogę tak śpiewał całemu przedziałowi z Łodzi do Brzegu):evil_lol::evil_lol::evil_lol::loveu::loveu::loveu: Quote
agata51 Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Znam ja te jego śpiewy podróżne! Całą drogę do leśniczówki tak nam zawodził! Na temat guza nic więcej nie wiem. Nie pamiętam. Nie martw się na zapas (łatwo powiedzieć, więc mówię). Zobaczymy, co wet powie. Słodko się śpi z Bafkiem, prawda? Biedaczek, pewnie tęskni za Kan. A małe niech się przyzwyczaja do piesków! Bo i tak będzie musiało. Mełe też pogłaszcz ode mnie. :loveu: Quote
ecci Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Bafek bardzo tęskni, bardzo się zmienił od tamtej pory:shake: Quote
agata51 Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 Buziaki, Bafusiu. :calus: Jestem w dole. :-( Jak jutro nie znajdzie się chociaż DT dla Liwki, sunia wyląduje w fundacyjnej budzie. Czystej i cieplutkiej wprawdzie, ale zawsze budzie. Po 4 miesiącach spania pod kołderką! I co ja mam robić? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.