Foksia i Dżekuś Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Patia napisał(a):Dzwoniłam do pani dokarmiającej . O godzinie 15 mają przyjechać właściciele psa , są na 99 % pewni , ze to on . Sąsiad pani dokarmaijącej zauważył ogloszenie o zaginieciu owczarka ze zdjęciem. Zadzwonili pod podany numer , okazało się , ze własciciele mieszkają 30 km od Krakowa a w Krakowie pozostawili psa w hotelu , pies uciekł z hotelu i zaginął. Ponieważ państwo muszą zaczekać na samochód i mieszkają dosyc daleko , będą koło 15 . Pani zadzwoni do Foksi poinformować czy pies pojechał szczęśliwie do domu czy nadal czeka na pomoc. nikt jeszcze nie przyjechal i nie odbieraja telefonow. Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Dzwonilam do hotelu na luzycka mowia,że faktycznie od nich uciekl jakiś pies owczarek i już tam maja dzwonić i jechać po niego. Quote
Patia Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Do tej pory właściciele nie zglosili się po psa , dzwonią mówiąc , że przyjadą , nie przyjeżdżają , coś kręcą , przed chwilą dzwoniła do nich pani dokarmiająca , to odebrała kobieta podająca się za siostrę właścicielki i powiedziała , że siostra wyjechała i nie będzie jej parę dni :crazyeye::roll: Nie wiadomo co robić :shake: Quote
monita Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 No nie :crazyeye: :shake: I co tu robić ?? Quote
majqa Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Bardzo dziwne komunikaty od tych Państwa :shake:... Quote
Brucio Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 a wlasciciele hotelu z ktorego podobno uciekl nie przyjechali po niego? Quote
Patia Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Brucio napisał(a):a wlasciciele hotelu z ktorego podobno uciekl nie przyjechali po niego? powiedzieli , ze to nie on. Ustaliłysmy z panią dokarmiającą , że dziś zawiadomi wlaścicieli , że ich stosunek do sprawy jest dla niej niezrozumiały i że od dziś pies jest dla nich niedostępny . Foksia zawiadomi TOZ , zeby potem nie było tak , że oni się za miesiąc obudzą i będą chcieli zobaczyć psa nagle . Biorę się za telefony do osób ogłaszających zaginiecie owczarków , skoro hotel twierdzi , ze to na 100 % nie ten pies ( Foksia jeszcze przed chwilą dzwoniła do hotelu) Quote
monita Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Patia, ja sprawdzałam na stronie Kundla, ale nie wyświetlają mi się ogłoszenia :shake: a mogę podzwonić. Quote
monita Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 A może napisać szybko e-mail do Kundla :roll: Tylko nie mamy zdjęcia :roll: Quote
Patia Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Gdyby nie ci niby właścicele , to zdjęcia i ogłoszenia byłyby tu od niedzieli :angryy: Quote
monita Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Patia w jakim wieku jest ten pies ?? Przeglądam teraz ogłoszenia o zagubionych owczarkach ( sporo ich jest z okolic Prokocimia ) Quote
tamb Posted January 29, 2008 Author Posted January 29, 2008 Dziękuję za zaangażowanie w sprawę psa. Założyłam też drugi wątek o suni ciężarnej w okolicy Bochni. Odkąd mam 7 kotów i 4 psy nie mam żadnej możliwości pomocy. Do wczoraj miałam 8 kotów, jeden poszedł do super domku. Quote
Patia Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Tamci niby własciciele nie odezwali się , chciałam wczoraj wieczorem podjechac zrobić zdjecia ale pani dokarmiająca mówi , że wieczorem nie da rady , bo psy pana , który owczarka przechowuje w garażu są spuszczone i on nie chce , żeby się tam obcy krecili , same kłody pod nogi . Spróbuję pomolestować moją koleżankę , żeby ze mną pojechała dziś do południa , bo ja bez samochodu , może mi się uda . Quote
majqa Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 3mam kciuki za powodzenie akcji. Rzeczywiście kłody pod nogi...:shake: Quote
monita Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Patia ja mogę teraz jechać !! PS : Tylko ja nie jestem zmotoryzowana ;) Quote
Patia Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 No ja własnie też nie . Będę próbować z tą kolezanką , ja juz ją wczoraj prosiłam ale ona jeszcze nie wiedziała czy da radę dziś , zobaczymy . Quote
monita Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Jeśli trzeba będzie jechać ( na Kurdwanów nie mam daleko ) to służę pomocą. Tylko o 12 muszę odebrać psa z transportu i zabrać go do DT. Ale później ewentualnie mogę z kimś pojechać. Quote
Patia Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Pies jest u mnie . Tam był puszczony samopas , przy drodze , mężczyzna , który udostepnił garaż powiedział ponoć : jeszcze trochę go podtuczę i sprzedam. Jeszcze nie próbowałam go łączyc z psami , zaraz muszę sie wybierać do pracy . Trzeba go ogłaszać , moze komus zaginął , jest młody . Quote
GoniaP Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Słów Pana nie skomentuję... Piękny pies!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.