Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Patia napisał(a):
Dzwoniłam do pani dokarmiającej . O godzinie 15 mają przyjechać właściciele psa , są na 99 % pewni , ze to on . Sąsiad pani dokarmaijącej zauważył ogloszenie o zaginieciu owczarka ze zdjęciem. Zadzwonili pod podany numer , okazało się , ze własciciele mieszkają 30 km od Krakowa a w Krakowie pozostawili psa w hotelu , pies uciekł z hotelu i zaginął.

Ponieważ państwo muszą zaczekać na samochód i mieszkają dosyc daleko , będą koło 15 .

Pani zadzwoni do Foksi poinformować czy pies pojechał szczęśliwie do domu czy nadal czeka na pomoc.


nikt jeszcze nie przyjechal i nie odbieraja telefonow.

  • Replies 74
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Do tej pory właściciele nie zglosili się po psa , dzwonią mówiąc , że przyjadą , nie przyjeżdżają , coś kręcą , przed chwilą dzwoniła do nich pani dokarmiająca , to odebrała kobieta podająca się za siostrę właścicielki i powiedziała , że siostra wyjechała i nie będzie jej parę dni :crazyeye::roll:

Nie wiadomo co robić :shake:

Posted

Brucio napisał(a):
a wlasciciele hotelu z ktorego podobno uciekl nie przyjechali po niego?


powiedzieli , ze to nie on.

Ustaliłysmy z panią dokarmiającą , że dziś zawiadomi wlaścicieli , że ich stosunek do sprawy jest dla niej niezrozumiały i że od dziś pies jest dla nich niedostępny . Foksia zawiadomi TOZ , zeby potem nie było tak , że oni się za miesiąc obudzą i będą chcieli zobaczyć psa nagle .

Biorę się za telefony do osób ogłaszających zaginiecie owczarków , skoro hotel twierdzi , ze to na 100 % nie ten pies ( Foksia jeszcze przed chwilą dzwoniła do hotelu)

Posted

Dziękuję za zaangażowanie w sprawę psa. Założyłam też drugi wątek o suni ciężarnej w okolicy Bochni. Odkąd mam 7 kotów i 4 psy nie mam żadnej możliwości pomocy. Do wczoraj miałam 8 kotów, jeden poszedł do super domku.

Posted

Tamci niby własciciele nie odezwali się , chciałam wczoraj wieczorem podjechac zrobić zdjecia ale pani dokarmiająca mówi , że wieczorem nie da rady , bo psy pana , który owczarka przechowuje w garażu są spuszczone i on nie chce , żeby się tam obcy krecili , same kłody pod nogi .
Spróbuję pomolestować moją koleżankę , żeby ze mną pojechała dziś do południa , bo ja bez samochodu , może mi się uda .

Posted

No ja własnie też nie .

Będę próbować z tą kolezanką , ja juz ją wczoraj prosiłam ale ona jeszcze nie wiedziała czy da radę dziś , zobaczymy .

Posted

Jeśli trzeba będzie jechać ( na Kurdwanów nie mam daleko ) to służę pomocą. Tylko o 12 muszę odebrać psa z transportu i zabrać go do DT. Ale później ewentualnie mogę z kimś pojechać.

Posted

Pies jest u mnie . Tam był puszczony samopas , przy drodze , mężczyzna , który udostepnił garaż powiedział ponoć : jeszcze trochę go podtuczę i sprzedam. Jeszcze nie próbowałam go łączyc z psami , zaraz muszę sie wybierać do pracy .

Trzeba go ogłaszać , moze komus zaginął , jest młody .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...