Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W Krakowie (Kurdwanów) czeka pod gołym niebem pies wyrzucony z samochodu. Mimo, że głodny, zmarznięty i bezdomny, ufa ludziom. Przytula się, liże po twarzy. Jest bardzo wychudzony. Kto da mu dom stały albo tymczasowy? Ja mam taką ilość zwierząt w bloku, że mogę tylko założyć wątek.

  • Replies 74
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

GoniaP napisał(a):
Potrzebne są zdjęcia!!

I to koniecznie...to już jakaś niepisana zasada, że nic tak nie przekonuje jak obraz, zmotywowuje do podjęcia decyzji...Boże, tak dziś zawieruchowato, gdzie ta bida się podziewa...:-(

Posted

Tamb napisz, co wiesz więcej...Tak poprostu do tego psa da się podejść i go przytulić? Zero agresji? Wiek - około? Rozumiem, że pies nie suka?
Poza tym wygląda na zdrowego, czy rzut oka oświadczy o czymś innym?

Posted

O psie wiem od kobiety, która zadzwoniła prosząc o pomoc. Nie wiem skąd dostała mój nr telefonu. Odkąd ogłaszam psy w Dzienniku Polskim ludzie dzwonią myśląc, że jestem z jakiejś fundacji a ja robię co mogę ale już nie mam siły. Mam w tej chwili 8 kotów i 4 psy w bloku. Zrobię zdjęcia, kupię karmę ale do siebie zabrać nie mam możliwości.

Posted

Oby ten psiak przetrwał do jakichś konkretnych info od Ciebie...
(Chyba Cię kiedyś dopytam jak opanowujesz koty by w nocy nie wariowały. :shake: Ja się już poddałam i mam oczy na zapałki...Harce do upadłego i starty psów, które usiłują doprowadzić je do porządku. Sorry za off'a.)

Posted

U mnie jest to samo. całonocne szaleństwo, lęk przed sąsiadami z dołu i wymówki wiecznie niewyspanego TŻ. Już kilka miesięcy szukam domów dla kotów (moje są tylko 2) i nikt sensowny się nie zgłasza. Psami się zablokowałam bo każdy miał jakiś problem i został. A do tego obowiązki rodzinne, praca zawodowa i depresja z przemęczenia. A ludzie dzwonią i opowiadają o psich i kocich nieszczęściach. Ich rola się na tym kończy a ja myślę jak pomóc i coraz mniej mogę.

Posted

Cynk musi dać sama Tamb, ona wie, gdzie on jest, bo to do niej dzwoniono i sama się wybierała w pn. na oględziny ale im szybciej chyba tym lepiej...Taka fatalna pogoda :shake: :-(.

Posted

Już rozmawiałam z Tamb oraz z Foksia i Dżekuś , które sa w kontakcie ze starszą pania , która pieska dokarmia . Jutro jadę zrobić wizję lokalną .
Pies ma jakie takie schronienie , na ogrodzonym terenie , pod jakimś zadaszeniem pani poscieliła mu kołdry i nosi mu jedzenie . Ta pani jest emerytką , z trudem wiąże koniec z koncem , dobrze , ze Foksia i Dżekuś przekazała jej karmę .

Monita , może chcesz się wybrać ze mną ? Jeszcze nie wiem , o której pojadę , bo muszę się najpierw umówić z panią dokarmiającą .

Na stronie schroniska jest sporo ogłoszeń o zaginionych owczarkach , trzeba będzie podzwonić .

Posted

Chętnie pojadę !! Tylko ja mogę dopiero po 14 :roll:

Jak już będą zdjęcia ( jak będziemy mogły o nim więcej powiedzieć ) to przeglądnę ogłoszenia i podzwonię :razz:

Posted

monita napisał(a):
Teraz coś mi przyszło do głowy. W Kundlu było ogłoszenie o owczarku, który zaginął na Kurdwanowie.


Monita , w którym odcinku ? W ostatnim nie ma , sprawdzałam przed chwilą .

Posted

Dziękuję za pomoc. Ja jutro będę od 12 do 17-tej na aukcji kotów w M1, przed aukcją i po aukcji muszę się zająć swoim zwierzyńcem. Bez Waszej pomocy nie miałabym możliwości mu pomóc. Dzisiaj przed aukcją byłam na kroplówce u weta z dziką kotką po sterylce. Już nie wyrabiam.

Posted

GoniaP napisał(a):
tamb, chociaż podaj swój numer Krakowiakom, by mogli pomóc....

Już mają. Podałam im do pani, która dokarmia psa i od której wiem o problemie.

Posted

Dzwoniłam do pani dokarmiającej . O godzinie 15 mają przyjechać właściciele psa , są na 99 % pewni , ze to on . Sąsiad pani dokarmaijącej zauważył ogloszenie o zaginieciu owczarka ze zdjęciem. Zadzwonili pod podany numer , okazało się , ze własciciele mieszkają 30 km od Krakowa a w Krakowie pozostawili psa w hotelu , pies uciekł z hotelu i zaginął.

Ponieważ państwo muszą zaczekać na samochód i mieszkają dosyc daleko , będą koło 15 .

Pani zadzwoni do Foksi poinformować czy pies pojechał szczęśliwie do domu czy nadal czeka na pomoc.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...