Jump to content
Dogomania

Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)


Recommended Posts

Posted

Eriu napisał(a):
Dziewczyny, nie umiecie się bawić, trzeba było chociaż udawać, że trudna zagadka.

Witaj Beatko :) Pozwoliłam sobie 3 zdjęcia Twojego autorstwa wstawić w mojej galerii :).

Co tam u Tosi?


o czesc Dorotko :multi: ciesze sie ze tu wpadlas :)

u Tosci dobrze :) na spacerki chdozimy, cwiczymy ciagle obedience ;) moze za rok bedzie lepiej na zawodach w konkurencji juz wiekszej ;) z Beza? ;)


Vitka napisał(a):
Przepiękna!:loveu:


dzieki :)

basia bonnie napisał(a):
Mhm.. Betty, masz czarne psisko i białą Kicie :loveu: :loveu: :loveu:


hehe noooo :D takie paskudy czarnobiale :evil_lol:

malgooska napisał(a):
Tak już kedyś wpadłam do Waszej galeryjki :) I na pewno będę wpadać częściej :) (jak dosatanę pozwolenie :) ) Ja niestety się za bardzo nie znam na śladach, ale dobrze, że ktoś wyjaśnił :)U mnie dzików brak... Przynajmniej jeszcze nie miałam okazji spotkać a nawet usłyszeć o nich w mojej okolicy... Zdarzają się sarny i to baaaaardzo często, lisy i duuuuużo żab w okolicy stawów :) :)


hej :) no wlasnie cos pamietam ze juz kiedys u nas bylas ;) oczywiscie dostajesz wszechobecne pozwolenie na zagaldanie tutaj :eviltong: zapraszamy !

bo wiesz dziki sie bardzo ukrywaja, ja tez bym nie wiedziala i nie byla pewna czy sa jeslibym wtedy ie widziala tego jednego na sciezce. Pewnie w nocy wychodza. Poza tym podejrzewalam wczesniej ze sa, ale nie bylam pewna- m.in. po tym ze byly takie platy ziemi poorane i ksiazki mowily ze to dziki tak robia. Wiec moze nie wiesz czy sa -bo moze sa?:cool3:

fajnie ze u Was rowniez sarny i lisy wystepuja. U nas zaby tez sa ale co rok jak przechodza przez jezdnie sa masowo rozjezdzane :(

Vitka napisał(a):
Betty ma czarno na białym :evil_lol: Tak dla równowagi :loveu:


hehe no ba!

  • Replies 9.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Eriu napisał(a):
Może Ci Beatka wybaczy ;) W końcu z jednego stolika jadłyście na obozie :lol::cool3:


Moze wybacze.. zastanowie siem :evil_lol:

Anza&Hacker napisał(a):
Wiem, wiem - zepsułam zabawe bo nie przeczytałam podpisu do fotki i nie wiedziałam, że to taka "zagadka" :oops:

...ale potem rozweseliłam towarzystwo to chyba mi wybaczyli :evil_lol:


no to ładnie juz wszystko wiem! nie czytasz co pisze :-(
:eviltong:

no dopsz rozgrzeszam Cie AnzoHackerowa jako zesmy sie zbratali przy wspolnym stole (wesolym stole :P prawie wegetarianskim :evil_lol: )

Posted

Vitka napisał(a):
Kicia jest cudna!:crazyeye: Nie mogę się napatrzeć! :loveu: Kocham koty. Ona jest taka drobniutka na pycholku :loveu:


:) az tak Ci sie podoba? :> no w sumie kazdemu sie podoba i to bardziej niz Tosca :( :lol: Bo Tosca taki bzydalek :eviltong::diabloti:

bede Wam wstawiac po trochu zebyscie ogaldali dokladnie :lol:

Posted

Mówisz, że tak się te dziki ukrywają?? No popatrz... A ja myślałam, że wiem wszystko o mojej okolicy :) A kicia jest śliczna!!! A Tosca wcale nie jest brzydalem :)

Posted

betty_labrador napisał(a):

u Tosci dobrze :) na spacerki chdozimy, cwiczymy ciagle obedience ;) moze za rok bedzie lepiej na zawodach w konkurencji juz wiekszej ;) z Beza? ;)


Może, może. Jak się jej pańci zachce ;). Tak serio to też chcemy zacząć, tylko coś to chodzenie przy nodze odstrasza mnie, a przy okazji psa. Jak Tosię tego nauczyłaś?

A jak Tosia z kociakiem się dogadują? Bo jak tak mało w temacie Waszej ferajny.

Posted

malgooska napisał(a):
Mówisz, że tak się te dziki ukrywają?? No popatrz... A ja myślałam, że wiem wszystko o mojej okolicy :) A kicia jest śliczna!!! A Tosca wcale nie jest brzydalem :)


wiesz ja o twej okolicy wiem jeszcze mniej :eviltong: ale serio potrafia sie ukrywac ;) ja bardzo zcesto chodze tam gdzie one bytuja i wlasnie ten raz tylko jeden w poplochu uciekal i zaraz sie ukryl. Jeszcze mialam raz taka przygode- a raczej Tosca, jakos w czerwcu dwa lata temu, kiedy chyba sie rodza mlode dziczki- szlam w te zakrzaczenia gdzie najprawdopodoniej one bytuja, i Tosca poleciala tam... za chwile pisk jej slychac bylo i przybiegla do mnie- z tylu na udzie miala dziure jakby cos sie wbilo jej tam, taka malych rozmiarow dosc, a na boku na żebrach otarcie dosc spore -dobrze ze tam nie dziura :-o wiecej tam jej nie puscilam, i dlugo ie chodzialm w ogole ta sciezka-no a podejrzewam ze to dziki bo co innego? nie wiem sama... a w ogole powiem ze odkad tam mieszkam i mam Tosce zawsze tam biegala luzem i nic nie bylo a tu nagle takie cos :roll:

Tosca jest ladnym bzydalem :eviltong:


Eriu napisał(a):
Może, może. Jak się jej pańci zachce ;). Tak serio to też chcemy zacząć, tylko coś to chodzenie przy nodze odstrasza mnie, a przy okazji psa. Jak Tosię tego nauczyłaś?

A jak Tosia z kociakiem się dogadują? Bo jak tak mało w temacie Waszej ferajny.



:) hej , wiesz to wcale nie jest takie okropnie trunde , ale wymaga zaparcia, czasu i checi zeby to wycwiczyc bardzo dobrze. W ogole cwiczenie nalezy podzielic na klika etapow i kazdy cwiczyc osobno. Pierwszy podstawowy to nauczyc psa dostawiania sie na gruszke do nogi, i tym samym automatyczny siad przy lewej nodze.
Kolejny z etapow to gdy pies siedzi przy nodze ma sie caly czas na Ciebie patrzec- to tez sie wyklikuje przedluzajac czas, mozna zrobic to najpierw gdy pies siedzi przed Toba , pozniej jak juz sie dostawia do nogi dalej wyklikac to patrzenie, i tak zrobic by jak siedzi i sie patrzy , gdy TY ruszasz on ma wstac i sie gapic nadal Ci w oczy ruszajac z Toba a nastepnie usiasc gdy sie zatrzymujesz.

A pozniej wypracowac zakrety zeby sie pies gapil w Twe oczy jak skrecasz ;)

No i cwiczyc cwiczyc i cwiczyc :eviltong:

a Tosca z kotem bardzo dobrze sie dogaduja :) niedawno wstawialam -jakies pare str wczensiej jak Tosca lezy a maly kociak po niej lazi :D Kot jako jeynego psa wlasnie Tosci sie nie boi ;) a przed innymi jest bardzo ostrozny i na drzwo myka :)

SZPiLKA23 napisał(a):
Kontrastowo - pieknie ;]


:) dzieki

Posted

betty_labrador napisał(a):
wiesz ja o twej okolicy wiem jeszcze mniej :eviltong: ale serio potrafia sie ukrywac ;) ja bardzo zcesto chodze tam gdzie one bytuja i wlasnie ten raz tylko jeden w poplochu uciekal i zaraz sie ukryl. Jeszcze mialam raz taka przygode- a raczej Tosca, jakos w czerwcu dwa lata temu, kiedy chyba sie rodza mlode dziczki- szlam w te zakrzaczenia gdzie najprawdopodoniej one bytuja, i Tosca poleciala tam... za chwile pisk jej slychac bylo i przybiegla do mnie- z tylu na udzie miala dziure jakby cos sie wbilo jej tam, taka malych rozmiarow dosc, a na boku na żebrach otarcie dosc spore -dobrze ze tam nie dziura :-o wiecej tam jej nie puscilam, i dlugo ie chodzialm w ogole ta sciezka-no a podejrzewam ze to dziki bo co innego? nie wiem sama... a w ogole powiem ze odkad tam mieszkam i mam Tosce zawsze tam biegala luzem i nic nie bylo a tu nagle takie cos :roll:

Tosca jest ladnym bzydalem :eviltong:


:crazyeye::crazyeye::crazyeye:....Biedna Tosca...Dobrze, że nic poważniejszego jej nie zrobiły :angryy:

To ja się przyczaję na te paskudy :eviltong::evil_lol:

A Tosca jest baaaaaaaardzo ładnym bzydalem :loveu:

Posted

[quote name='malgooska']:crazyeye::crazyeye::crazyeye:....Biedna Tosca...Dobrze, że nic poważniejszego jej nie zrobiły :angryy:

To ja się przyczaję na te paskudy :eviltong::evil_lol:

A Tosca jest baaaaaaaardzo ładnym bzydalem :loveu:


no tez sie ciesze ze nie przebily jej żeber :roll: tylko otarcie bylo.

hehe jest przepiekynym bzydalem :eviltong:

[quote name='basia bonnie']http://img223.imageshack.us/img223/374/dscf0448gh4.jpg
śliczna kocica :loveu:

dzieki :loveu:

[quote name='smallpati']Uważaj lepiej na dziki bo jak mają młode to są bardzo niebezpieczne :roll:

no.. od tamtej pory pilnuje jej w tej okolicy, juz wiecej tam nie lata samopas ;)

[quote name='eria']http://i31.tinypic.com/2rwqbk5.jpg
heheheh rewelka:evil_lol: Wejście grozi śmiercią lub kalectwem:evil_lol:

A przygód z dzikami nie zazdroszczę:roll: u nas CHYBA nie ma...za to napewno są w Zabrzu(a to blisko) i jak mają młode to wychodzą na osiedla:shake:


wydawaloby sie ze dzik moze napasc- bo pewnie moze ale tylko w okresie rozrodczym? bo tak to sie kurcze ukrywaja paskudy :cool1:


a ja wlasnie wrocilam z prawie godzinnego spacerku, Spuscilam Tosce, Saba od sasiadow z nami byla i sie wyszalaly psiaki bieajac jak szalone wilki :evil_lol::diabloti:

Posted

dzik jest niebezpieczny przeć cały okres, nie tylko w czasie rui czy ja ma młode. Przeważnie się ukrywa tylko ludzie wchodzą na jego teren, kończy się to atakiem i to nie atak małej świnki bo dziki ważą nawet około 140kg, więc lepiej uważaj gdzie chodzisz z Tosią bo ona przed dzikiem nie obroni siebie a już na pewno nie obroni ciebie :roll:

Posted

smallpati napisał(a):
dzik jest niebezpieczny przeć cały okres, nie tylko w czasie rui czy ja ma młode. Przeważnie się ukrywa tylko ludzie wchodzą na jego teren, kończy się to atakiem i to nie atak małej świnki bo dziki ważą nawet około 140kg, więc lepiej uważaj gdzie chodzisz z Tosią bo ona przed dzikiem nie obroni siebie a już na pewno nie obroni ciebie :roll:


no tak, uwazam i nie puszczam Tosi na tym terenie gdzie ne sa. Jak wychodze z lasu gdszioe jest ich okolica zawsze ja wolam i zapinam na smycz, dzis tez. Nie przezylabym gdyby cos jej sie stalo. A am gdzie ona mieszkaja jest to taki podmokly teren bardzo zarosniety trawami krzakami, wiec ja sama nie mamna szczescie pomyslu by tam wlazic.

Dzieki small za troske :calus:

Posted

ja się nie troszczę o ciebie tylko o Tosie :diabloti::eviltong:

Po prostu widziałam jak wygląda dorosły dzik i widziałam rany człowieka po spotkaniu z takim zwierzakiem, nic przyjemnego. lepiej nie wchodzić mu w drogę ;)

Posted

[quote name='smallpati']ja się nie troszczę o ciebie tylko o Tosie :diabloti::eviltong:

Po prostu widziałam jak wygląda dorosły dzik i widziałam rany człowieka po spotkaniu z takim zwierzakiem, nic przyjemnego. lepiej nie wchodzić mu w drogę ;)

Toś Ty taka mała patiku :diabloti: dobrze- zapamietam sobie zeby tylko o Mol sie martwic :eviltong:

ale inny obcy czlowiek Cie bardziej obchodzi niz JA? !! :-(:-(:-(

[quote name='infers1995']http://img225.imageshack.us/img225/5012/dscf0437yt5.jpg

Śliczny:loveu::loveu::loveu:


dzieki :loveu:

ps a jak Twoj zdechlak w trawie? :evil_lol:

no i skonczylam sweter dziergać- moze byc moje drogie dzieci?

Posted

Anza&Hacker napisał(a):
Fajnie nadziergałaś :cool1:


eria napisał(a):
ale piękny ten seter:loveu:


dzieki dziewczyny :multi:

ale wiecie co? co Wam powiem to Wam powiem ale dopiero żem wstała :roll: masakra :eviltong:

Posted

betty_labrador napisał(a):
ale wiecie co? co Wam powiem to Wam powiem ale dopiero żem wstała :roll: masakra :eviltong:

No wiesz co - jak tak można?! Ja o 6:00 na nogi powołana, na treningu z piesem byłam, wyglebałam się pierwszy raz w życiu na torze(:cool3:!) i to o psa wybiegającego z miękkiego tunelu, tyle wrażeń już przeżyłam od ranka ...a Ty sobie śpisz? Co z Ciebie za człowiek? :shake:

...a tak serio - to powinnaś od rana dziergać tło do swetrea! :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...