betty_labrador Posted May 22, 2008 Author Posted May 22, 2008 Eriu napisał(a):Dziewczyny, nie umiecie się bawić, trzeba było chociaż udawać, że trudna zagadka. Witaj Beatko :) Pozwoliłam sobie 3 zdjęcia Twojego autorstwa wstawić w mojej galerii :). Co tam u Tosi? o czesc Dorotko :multi: ciesze sie ze tu wpadlas :) u Tosci dobrze :) na spacerki chdozimy, cwiczymy ciagle obedience ;) moze za rok bedzie lepiej na zawodach w konkurencji juz wiekszej ;) z Beza? ;) Vitka napisał(a):Przepiękna!:loveu: dzieki :) basia bonnie napisał(a):Mhm.. Betty, masz czarne psisko i białą Kicie :loveu: :loveu: :loveu: hehe noooo :D takie paskudy czarnobiale :evil_lol: malgooska napisał(a):Tak już kedyś wpadłam do Waszej galeryjki :) I na pewno będę wpadać częściej :) (jak dosatanę pozwolenie :) ) Ja niestety się za bardzo nie znam na śladach, ale dobrze, że ktoś wyjaśnił :)U mnie dzików brak... Przynajmniej jeszcze nie miałam okazji spotkać a nawet usłyszeć o nich w mojej okolicy... Zdarzają się sarny i to baaaaardzo często, lisy i duuuuużo żab w okolicy stawów :) :) hej :) no wlasnie cos pamietam ze juz kiedys u nas bylas ;) oczywiscie dostajesz wszechobecne pozwolenie na zagaldanie tutaj :eviltong: zapraszamy ! bo wiesz dziki sie bardzo ukrywaja, ja tez bym nie wiedziala i nie byla pewna czy sa jeslibym wtedy ie widziala tego jednego na sciezce. Pewnie w nocy wychodza. Poza tym podejrzewalam wczesniej ze sa, ale nie bylam pewna- m.in. po tym ze byly takie platy ziemi poorane i ksiazki mowily ze to dziki tak robia. Wiec moze nie wiesz czy sa -bo moze sa?:cool3: fajnie ze u Was rowniez sarny i lisy wystepuja. U nas zaby tez sa ale co rok jak przechodza przez jezdnie sa masowo rozjezdzane :( Vitka napisał(a):Betty ma czarno na białym :evil_lol: Tak dla równowagi :loveu: hehe no ba! Quote
betty_labrador Posted May 22, 2008 Author Posted May 22, 2008 Eriu napisał(a):Może Ci Beatka wybaczy ;) W końcu z jednego stolika jadłyście na obozie :lol::cool3: Moze wybacze.. zastanowie siem :evil_lol: Anza&Hacker napisał(a):Wiem, wiem - zepsułam zabawe bo nie przeczytałam podpisu do fotki i nie wiedziałam, że to taka "zagadka" :oops: ...ale potem rozweseliłam towarzystwo to chyba mi wybaczyli :evil_lol: no to ładnie juz wszystko wiem! nie czytasz co pisze :-( :eviltong: no dopsz rozgrzeszam Cie AnzoHackerowa jako zesmy sie zbratali przy wspolnym stole (wesolym stole :P prawie wegetarianskim :evil_lol: ) Quote
betty_labrador Posted May 22, 2008 Author Posted May 22, 2008 Vitka napisał(a):Kicia jest cudna!:crazyeye: Nie mogę się napatrzeć! :loveu: Kocham koty. Ona jest taka drobniutka na pycholku :loveu: :) az tak Ci sie podoba? :> no w sumie kazdemu sie podoba i to bardziej niz Tosca :( :lol: Bo Tosca taki bzydalek :eviltong::diabloti: bede Wam wstawiac po trochu zebyscie ogaldali dokladnie :lol: Quote
Vitka Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Kicia jest cudna!:crazyeye: Nie mogę się napatrzeć! :loveu: Kocham koty. Ona jest taka drobniutka na pycholku :loveu: Quote
betty_labrador Posted May 22, 2008 Author Posted May 22, 2008 czemu te glupie posty skacza? :roll: spotkanie na szczycie Quote
malgooska Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Mówisz, że tak się te dziki ukrywają?? No popatrz... A ja myślałam, że wiem wszystko o mojej okolicy :) A kicia jest śliczna!!! A Tosca wcale nie jest brzydalem :) Quote
Eriu Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 betty_labrador napisał(a): u Tosci dobrze :) na spacerki chdozimy, cwiczymy ciagle obedience ;) moze za rok bedzie lepiej na zawodach w konkurencji juz wiekszej ;) z Beza? ;) Może, może. Jak się jej pańci zachce ;). Tak serio to też chcemy zacząć, tylko coś to chodzenie przy nodze odstrasza mnie, a przy okazji psa. Jak Tosię tego nauczyłaś? A jak Tosia z kociakiem się dogadują? Bo jak tak mało w temacie Waszej ferajny. Quote
betty_labrador Posted May 22, 2008 Author Posted May 22, 2008 malgooska napisał(a):Mówisz, że tak się te dziki ukrywają?? No popatrz... A ja myślałam, że wiem wszystko o mojej okolicy :) A kicia jest śliczna!!! A Tosca wcale nie jest brzydalem :) wiesz ja o twej okolicy wiem jeszcze mniej :eviltong: ale serio potrafia sie ukrywac ;) ja bardzo zcesto chodze tam gdzie one bytuja i wlasnie ten raz tylko jeden w poplochu uciekal i zaraz sie ukryl. Jeszcze mialam raz taka przygode- a raczej Tosca, jakos w czerwcu dwa lata temu, kiedy chyba sie rodza mlode dziczki- szlam w te zakrzaczenia gdzie najprawdopodoniej one bytuja, i Tosca poleciala tam... za chwile pisk jej slychac bylo i przybiegla do mnie- z tylu na udzie miala dziure jakby cos sie wbilo jej tam, taka malych rozmiarow dosc, a na boku na żebrach otarcie dosc spore -dobrze ze tam nie dziura :-o wiecej tam jej nie puscilam, i dlugo ie chodzialm w ogole ta sciezka-no a podejrzewam ze to dziki bo co innego? nie wiem sama... a w ogole powiem ze odkad tam mieszkam i mam Tosce zawsze tam biegala luzem i nic nie bylo a tu nagle takie cos :roll: Tosca jest ladnym bzydalem :eviltong: Eriu napisał(a):Może, może. Jak się jej pańci zachce ;). Tak serio to też chcemy zacząć, tylko coś to chodzenie przy nodze odstrasza mnie, a przy okazji psa. Jak Tosię tego nauczyłaś? A jak Tosia z kociakiem się dogadują? Bo jak tak mało w temacie Waszej ferajny. :) hej , wiesz to wcale nie jest takie okropnie trunde , ale wymaga zaparcia, czasu i checi zeby to wycwiczyc bardzo dobrze. W ogole cwiczenie nalezy podzielic na klika etapow i kazdy cwiczyc osobno. Pierwszy podstawowy to nauczyc psa dostawiania sie na gruszke do nogi, i tym samym automatyczny siad przy lewej nodze. Kolejny z etapow to gdy pies siedzi przy nodze ma sie caly czas na Ciebie patrzec- to tez sie wyklikuje przedluzajac czas, mozna zrobic to najpierw gdy pies siedzi przed Toba , pozniej jak juz sie dostawia do nogi dalej wyklikac to patrzenie, i tak zrobic by jak siedzi i sie patrzy , gdy TY ruszasz on ma wstac i sie gapic nadal Ci w oczy ruszajac z Toba a nastepnie usiasc gdy sie zatrzymujesz. A pozniej wypracowac zakrety zeby sie pies gapil w Twe oczy jak skrecasz ;) No i cwiczyc cwiczyc i cwiczyc :eviltong: a Tosca z kotem bardzo dobrze sie dogaduja :) niedawno wstawialam -jakies pare str wczensiej jak Tosca lezy a maly kociak po niej lazi :D Kot jako jeynego psa wlasnie Tosci sie nie boi ;) a przed innymi jest bardzo ostrozny i na drzwo myka :) SZPiLKA23 napisał(a):Kontrastowo - pieknie ;] :) dzieki Quote
malgooska Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 betty_labrador napisał(a):wiesz ja o twej okolicy wiem jeszcze mniej :eviltong: ale serio potrafia sie ukrywac ;) ja bardzo zcesto chodze tam gdzie one bytuja i wlasnie ten raz tylko jeden w poplochu uciekal i zaraz sie ukryl. Jeszcze mialam raz taka przygode- a raczej Tosca, jakos w czerwcu dwa lata temu, kiedy chyba sie rodza mlode dziczki- szlam w te zakrzaczenia gdzie najprawdopodoniej one bytuja, i Tosca poleciala tam... za chwile pisk jej slychac bylo i przybiegla do mnie- z tylu na udzie miala dziure jakby cos sie wbilo jej tam, taka malych rozmiarow dosc, a na boku na żebrach otarcie dosc spore -dobrze ze tam nie dziura :-o wiecej tam jej nie puscilam, i dlugo ie chodzialm w ogole ta sciezka-no a podejrzewam ze to dziki bo co innego? nie wiem sama... a w ogole powiem ze odkad tam mieszkam i mam Tosce zawsze tam biegala luzem i nic nie bylo a tu nagle takie cos :roll: Tosca jest ladnym bzydalem :eviltong: :crazyeye::crazyeye::crazyeye:....Biedna Tosca...Dobrze, że nic poważniejszego jej nie zrobiły :angryy: To ja się przyczaję na te paskudy :eviltong::evil_lol: A Tosca jest baaaaaaaardzo ładnym bzydalem :loveu: Quote
basia bonnie Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 http://img223.imageshack.us/img223/374/dscf0448gh4.jpg śliczna kocica :loveu: Quote
NightQueen Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Uważaj lepiej na dziki bo jak mają młode to są bardzo niebezpieczne :roll: Quote
eria Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 http://i31.tinypic.com/2rwqbk5.jpg heheheh rewelka:evil_lol: Wejście grozi śmiercią lub kalectwem:evil_lol: A przygód z dzikami nie zazdroszczę:roll: u nas CHYBA nie ma...za to napewno są w Zabrzu(a to blisko) i jak mają młode to wychodzą na osiedla:shake: Quote
betty_labrador Posted May 24, 2008 Author Posted May 24, 2008 [quote name='malgooska']:crazyeye::crazyeye::crazyeye:....Biedna Tosca...Dobrze, że nic poważniejszego jej nie zrobiły :angryy: To ja się przyczaję na te paskudy :eviltong::evil_lol: A Tosca jest baaaaaaaardzo ładnym bzydalem :loveu: no tez sie ciesze ze nie przebily jej żeber :roll: tylko otarcie bylo. hehe jest przepiekynym bzydalem :eviltong: [quote name='basia bonnie']http://img223.imageshack.us/img223/374/dscf0448gh4.jpg śliczna kocica :loveu: dzieki :loveu: [quote name='smallpati']Uważaj lepiej na dziki bo jak mają młode to są bardzo niebezpieczne :roll: no.. od tamtej pory pilnuje jej w tej okolicy, juz wiecej tam nie lata samopas ;) [quote name='eria']http://i31.tinypic.com/2rwqbk5.jpg heheheh rewelka:evil_lol: Wejście grozi śmiercią lub kalectwem:evil_lol: A przygód z dzikami nie zazdroszczę:roll: u nas CHYBA nie ma...za to napewno są w Zabrzu(a to blisko) i jak mają młode to wychodzą na osiedla:shake: wydawaloby sie ze dzik moze napasc- bo pewnie moze ale tylko w okresie rozrodczym? bo tak to sie kurcze ukrywaja paskudy :cool1: a ja wlasnie wrocilam z prawie godzinnego spacerku, Spuscilam Tosce, Saba od sasiadow z nami byla i sie wyszalaly psiaki bieajac jak szalone wilki :evil_lol::diabloti: Quote
NightQueen Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 dzik jest niebezpieczny przeć cały okres, nie tylko w czasie rui czy ja ma młode. Przeważnie się ukrywa tylko ludzie wchodzą na jego teren, kończy się to atakiem i to nie atak małej świnki bo dziki ważą nawet około 140kg, więc lepiej uważaj gdzie chodzisz z Tosią bo ona przed dzikiem nie obroni siebie a już na pewno nie obroni ciebie :roll: Quote
betty_labrador Posted May 24, 2008 Author Posted May 24, 2008 smallpati napisał(a):dzik jest niebezpieczny przeć cały okres, nie tylko w czasie rui czy ja ma młode. Przeważnie się ukrywa tylko ludzie wchodzą na jego teren, kończy się to atakiem i to nie atak małej świnki bo dziki ważą nawet około 140kg, więc lepiej uważaj gdzie chodzisz z Tosią bo ona przed dzikiem nie obroni siebie a już na pewno nie obroni ciebie :roll: no tak, uwazam i nie puszczam Tosi na tym terenie gdzie ne sa. Jak wychodze z lasu gdszioe jest ich okolica zawsze ja wolam i zapinam na smycz, dzis tez. Nie przezylabym gdyby cos jej sie stalo. A am gdzie ona mieszkaja jest to taki podmokly teren bardzo zarosniety trawami krzakami, wiec ja sama nie mamna szczescie pomyslu by tam wlazic. Dzieki small za troske :calus: Quote
NightQueen Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 ja się nie troszczę o ciebie tylko o Tosie :diabloti::eviltong: Po prostu widziałam jak wygląda dorosły dzik i widziałam rany człowieka po spotkaniu z takim zwierzakiem, nic przyjemnego. lepiej nie wchodzić mu w drogę ;) Quote
infers Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 http://img225.imageshack.us/img225/5012/dscf0437yt5.jpg Śliczny:loveu::loveu::loveu: Quote
betty_labrador Posted May 24, 2008 Author Posted May 24, 2008 [quote name='smallpati']ja się nie troszczę o ciebie tylko o Tosie :diabloti::eviltong: Po prostu widziałam jak wygląda dorosły dzik i widziałam rany człowieka po spotkaniu z takim zwierzakiem, nic przyjemnego. lepiej nie wchodzić mu w drogę ;) Toś Ty taka mała patiku :diabloti: dobrze- zapamietam sobie zeby tylko o Mol sie martwic :eviltong: ale inny obcy czlowiek Cie bardziej obchodzi niz JA? !! :-(:-(:-( [quote name='infers1995']http://img225.imageshack.us/img225/5012/dscf0437yt5.jpg Śliczny:loveu::loveu::loveu: dzieki :loveu: ps a jak Twoj zdechlak w trawie? :evil_lol: no i skonczylam sweter dziergać- moze byc moje drogie dzieci? Quote
betty_labrador Posted May 25, 2008 Author Posted May 25, 2008 wymeczylam, wymeczylam i ide spac :roll: dlużej nie wysiedze :lol: Quote
betty_labrador Posted May 25, 2008 Author Posted May 25, 2008 Anza&Hacker napisał(a):Fajnie nadziergałaś :cool1: eria napisał(a):ale piękny ten seter:loveu: dzieki dziewczyny :multi: ale wiecie co? co Wam powiem to Wam powiem ale dopiero żem wstała :roll: masakra :eviltong: Quote
Anza&Hacker Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 betty_labrador napisał(a):ale wiecie co? co Wam powiem to Wam powiem ale dopiero żem wstała :roll: masakra :eviltong: No wiesz co - jak tak można?! Ja o 6:00 na nogi powołana, na treningu z piesem byłam, wyglebałam się pierwszy raz w życiu na torze(:cool3:!) i to o psa wybiegającego z miękkiego tunelu, tyle wrażeń już przeżyłam od ranka ...a Ty sobie śpisz? Co z Ciebie za człowiek? :shake: ...a tak serio - to powinnaś od rana dziergać tło do swetrea! :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.