Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 983
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

muody mam sprawe do Ciebie skoro chcesz pomagac to Cie wykorzystac mam zamiar:)
jest pewna pani z Poznania,ktora chce adoptowac sharpka (w przeciwienstwie do Norda nastawiony pozytywnie doludzi i zwierzat)...jako czlowiek ktory ma doswiadczenie z ta rasa moglbys sie z pania spotkac i poradzic jej co nieco...??

Posted

Cóż... no myślę, że mógłbym dorzucić swoje kilka groszy... Ta pani miała już wogóle jakieś psy? Wie co to jest próba dominacji - bo SP wykorzystują słabość i niewiedzę bezlitośnie!

Aha... teskt o piraniach był przezabawny... :lol: ;)

Posted

miala, ale w latach swej mlodosci ...czyli jak dziecięciem byla....dlatego zalezy mi na tym zeby sie ktos z nia wczesniej spotkal....ktos kto ma pojecie o sharpkach:)
ona probowala poszukac kogos takiego...ale jak ktos sie dowiadywal, ze chce miec psa tej rasy to od razu mowili zeby dala sobie spokoj...no coz sharpki maja niezbyt ciekawa opinie...zdaje sobie sprawe ze to nei sa latwe psy...i mimo tego, ze ten akurat Szarki (fajne imie mu nadalam? pasuje do shar peia?:D) jest lagodny...zalezy mi na tym zeby byla swiadoma tego jak z psem tej rasy postepowac ...

Edit: a za piranie od razu przeprosilam:)

Posted

Niki-lidka napisał(a):
fajne imie mu nadalam? pasuje do shar peia?:D

Tak... bardzo trafne... :cool3: Mozna powiedzieć, że to takie 'rekinki' na czterech łapach :lol: I dodatkowo jaka gra słów.. jestem pełen uznania :cool3:

Niki-lidka napisał(a):

a za piranie od razu przeprosilam:)

No fakt, są to jakieś postępy... :eviltong:

A wracając do tematu, to czy jest gdzieś wątek gdzie dowiedziałbym się więcej o Szarkim... ile ma lat? Co przeszedł? itd. Bo narazie to największe doświadczenie mam w szarpkach wychowywanych od malusiego... z Nordem vel Ramzesem to się uczymy postępować... chociaż przynosi to efekty, więc pewnymi spostrzeżeniami mogę się podzielić... No ona przede wszystkim nie może się bać psów... nawet jak zacznie na nią warczeć, to musi zachowywać zimną krew i nie pokazywać, że się boi, nawet gdy chce dziabnąć... Bo jeżeli jest młody to przyjdzie taki moment prędzej czy później... i niespodziewanie będzie chciał próbować dominować... A jeżeli jest dorosły, to mogę zagwarantować, że również będzie się starać sprawdzić, gdzie jest jego pozycja w nowym stadzie (Ramzes nas nadal testuje cały czas... sprawdza i dokładnie obserwuje reakce). I jeżeli ktoś nie ma odwagi, to potem SP kończą właśnie ze złą renomą w schronie... :mad: Trza mieć cierpliwość... i tzw. "jaja"... tak bym mógł skwitować

Pozdrawiam Panią Piranię :lol: :D

Posted

Niki-lidka napisał(a):

dziekuj! :evil_lol:

:mad:
Niki-lidka napisał(a):

pseplasam:loveu:

Są postępy... :happy1:

Odezwałem się już na wątku Szarkiego.... więc tam proponuję kontynuować... Nie robić mi "off'a" na wątku Ramzesa! :mad::lol:

Posted

Niki-lidka napisał(a):
muody mam sprawe do Ciebie skoro chcesz pomagac to Cie wykorzystac mam zamiar:)
jest pewna pani z Poznania,ktora chce adoptowac sharpka (w przeciwienstwie do Norda nastawiony pozytywnie doludzi i zwierzat)...jako czlowiek ktory ma doswiadczenie z ta rasa moglbys sie z pania spotkac i poradzic jej co nieco...??


W Poznaniu są z Dogo dwie specjalistki od Szarpków. caroolcia i PaulinaT. Obie polecam.
Jak Pni chce szarpka łagodnego i uległego to polecam labradoora.
Szarpki to rasa bojowa, stróżująca,pasterska. Były hodowane do walk. Nadmiar skóry na karku czyni je niezagryzalnymi dla innych ras. Chwyt za gardło nieskuteczny i dający szrpkowi fory w ataku na przeciwnika skupinego na jednym. Dominanci. Indywidualiści. W wiekszości brak skłonności do łasuchowania/ trudności w szkoleniu/ Szarpka polecam doświadczonym psiarzom z kwalifikacjami.
No i jeszcze choroby skóry. Szarpek znosi najgorsze warunki jak ciepły majowy poranek i uwielbia mróz i złe warunki atmosferyczne. A blok i centralne to tragedia.
No i trzeba mieć kasę na Weta.

Posted

Witam,

Drobna aktualizacja odnosnie Norda vel Ramzesa. Widać, że coraz bardziej nam ufa... jednak nadal są opcje, które momentalnie wyzwalają w nim "agresję", czyli poprostu straszy. Wszystkie w zasadzie standardowo odnoszą się do próby dominowania... na szczęście znacznie rzadziej. Reaguje tak samo na próbę założenia smyczy i na samą smycz też... nie wiemy czy był bity smyczą, czy poprostu pamięta, że ostatnie założenie obroży i smyczy skończyło się w klatce...:shake: Będziemy systematycznie próbować, bo bez założenia smyczy nie zdecydujemy się na "przedstawienie" sobie Ramzesa i Kesza.

W dniu dzisiejszym zdecydowaliśmy się również na zdjęcie "abażuru" z jego głowy :diabloti:, ponieważ zauważyliśmy, że już normalnie podnosi głowę przy znaczeniu terenu i siada bez wysiłku... efekt - jeszcze swobodniejsze zachowanie Ramziola. :multi:

Zamieszczam kilka fotek zrobionych w dniu dzisiejszym:




Przepraszam za kiepską jakość ale Ramzik śmigał dzisiaj tak, że mój aparat nie nadążał...


Pozdrawiam

Posted

Niki-lidka napisał(a):
muody pani ktora oddala Ramzesa do schronu powiedziala, ze przy wycieraniu lap na nia zawarczal, wlala mu smycza i wtedy ja zaatakowal...podejrzewam ze to nie bylo jedyne w zyciu uderzenie smycza...

On nie raz smycza oberwal, chyba nie sadzisz ze pierwszy raz zawarczal bedac tam przez 5 lat.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...