GoniaP Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Podczas rutynowej wizyty w podpoznańskim schronisku zauważyłam małe rude, bardzo zagubione i zastraszone cudo… Cudo to natychmiast znalazło schronienie w bezpiecznych ramionach „mojej” wolontariuszki, i tak spędziło kolejne godziny „chodząc” od boksu do boksu, robiąc zdjęcia, cierpliwie znosząc „ataki” spragnionych czułości psów. Od osoby która prowadzi owo schronisko, dowiedziałam się, że mała nie domaga zdrowotnie i psychicznie… Że odkąd została znaleziona przy ruchliwej drodze podczas Świąt Bożego Narodzenia, jej stan ogólny się pogarsza… Nie mogłyśmy jej zostawić… Odtąd już PINIA, mała jak orzeszek, pojechała z nami po nowe życie do Poznania. Obecnie poznaje uroki miejskiego życia otoczona opieką i miłością w domu tymczasowym… Czeka nas wizyta u weterynarza, nauka czystości, socjalizacja… Pinia jest malutka, młodziutka (około roku) uwielbia ludzi, bardzo potrzebuje obecności człowieka, poddańcza wobec innych psów, bardzo wdzięczna i kochana… Taki mały, słodki, kieszonkowy rudzielec… Szukamy dla Pinii domu – najlepszego z najlepszych ;) Quote
Justynak Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Mam nadzieję, że takie śliczności szybko znają wymarzony domek :lol: A czy wiadomo co dokładnie dolega temu "orzeszkowi"? :roll: Na czym polegają te niedomagania psychiczne, bo o fizycznych to pewnie już wkrótce wypowie się wet? Quote
GoniaP Posted January 13, 2008 Author Posted January 13, 2008 [quote name='Justynak']Mam nadzieję, że takie śliczności szybko znają wymarzony domek :lol: A czy wiadomo co dokładnie dolega temu "orzeszkowi"? :roll: Na czym polegają te niedomagania psychiczne, bo o fizycznych to pewnie już wkrótce wypowie się wet?Psychiczne niedomagania.... horda psów wokół... brak własnego człowieka...schronikowa rzeczywistość... potrzeba walki o byt.... Obecnie, odseparowana od zagrożenia i stresu, Pinia rozkwita:loveu: Quote
Justynak Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Pinia na zdjęciach wygląda na zadbaną dziewczynkę, więc może poprostu się komuś zawieruszyła? Sama mam sunię bardzo podobną do niej (swoją drogą też znajdę) i wiem jakie w takim małym ciałku mogą tkwić możliwości ;). Nasza suczyca, w czasach "młodzieńczego buntu" była straszną powsinogą i podczas gigantów potrafiła pokonywać ogromne odległości. Gdyby nie adresówka i szereg szczęśliwych zbiegów okoliczności, nie mieli byśmy żadnych szans żeby ją odnaleść. Może więc i ten Orzeszek ma gdzieś swój tęskniący dom, który po prostu nie za bardzo wie gdzie może jej szukać? Może warto by spróbować dać ogłoszenie ze zdjęciem w lokalnej prasie o znalezieniu Pini? :roll: Trzymam kciuki za szczęśliwe zakończenie tej historii! Quote
GoniaP Posted January 14, 2008 Author Posted January 14, 2008 Justynak napisał(a): Może więc i ten Orzeszek ma gdzieś swój tęskniący dom, który po prostu nie za bardzo wie gdzie może jej szukać? Justyna, gdyby ona miała kiedys kochający dom, byłaby nauczona zachowania czystości w domu, czyż nie? Wygląda na zadbaną, bo od ponad 3 tyg była w przytulisku.... została odkarmiona itp. A wczoraj dt ją wykapał i wyszczotkował... Quote
Justynak Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 No tak, zasugerowałam się zdjęciami... :roll: Quote
Justynak Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 W górę Pinia! Mam nadzieję, że Cię tu wypatrzy jakiś dobry domek! :roll: Quote
GoniaP Posted January 14, 2008 Author Posted January 14, 2008 Kto da dom pięknej, kiszonkowej kruszynce?? Quote
Justynak Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Śliczna Pinia na górę wędruje, bo bardzo domku potrzebuje! :roll: Quote
GoniaP Posted January 15, 2008 Author Posted January 15, 2008 Pinia jest słodziakiem nad słodziakami :) Oprócz tego, że jeszcze nie jest nauczona czystości, w domu jest zupełnie niekłopotliwa. Uwielbia dzieci, psy i dorosłych ludzi. To taki ufny mały przytulaśny piesio :loveu: Quote
Hakita Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Ależ ona śliczna Gosiu...:loveu::loveu::loveu: Przyjaciółka Tinusi, obie niestety szukają cudownych domecków... Gosiu, ja ostatnio mam totalną pustkę w głowie, jeżeli chodzi o teksty do ogłoszeń, a kilka muszę wystawić i totalny brak czasu, ale jak ktoś coś naskrobie, to powrzucam na różne portale...;) Quote
Esia Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 ja zrobię allegro, potrzebuję max informacji: jak reaguje na psy i koty ? (boi sie, chce bawić?) Czy bywa agresywna, warczy? Czy jest sterylizowana? Jak z siusianiem w domu? Robi postępy? Czy może zostawać sama w domu na dłużej, czy raczej nie: płacze i robi remont w mieszkaniu ?? :D Quote
GoniaP Posted January 15, 2008 Author Posted January 15, 2008 Pinia nie ma chyba jeszcze roku. Jak na tak młodego psiaka, jest niesamowicie zrównoważona i spokojna. Uwielbia ludzi, kocha dzieci (na spacerach rozdaje im buziaki). Spotkała się z kilkoma różnymi psami, ani nie warczy, ani nie szczeka, tylko zaprasza do zabawy, albo zachowuje dystans jeśli czuje się niepewnie. W domu nie niszczy, a nauka siusiania postępuje do przodu. W zasadzie Pinia nadaje sie dla każdego, kto zechce jej poświęcić trochę czasu i obdaruje miłością. P.S. Z kotem sie nie spotkała, ale gabarytowo jest trochę większa od mruczka :) Quote
M&M Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 macie bardzo piekna lampe z Ikei w mieszkaniu :) ten drugi zwierzak to pies czy sunia? jak sie dogaduja? Quote
GoniaP Posted January 15, 2008 Author Posted January 15, 2008 M&M napisał(a): ten drugi zwierzak to pies czy sunia? jak sie dogaduja? To sunia, która również szuka domu. A dogadują się super :) Quote
GoniaP Posted January 15, 2008 Author Posted January 15, 2008 Halo!!!! Jest tu ktoś??? Bo sie załamię :-( Quote
GoniaP Posted January 15, 2008 Author Posted January 15, 2008 Ech, Malutka,,,, Popularna to Ty jesteś tylko na spacerkach :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.