uxmal Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 13 stycznia znaleziono ok 16.30 psa . Biegał po skrzyżowaniu ul. Kondratowicza i Łabiszyńskiej na Bródnie. Miał na sobie obrożę z przypiętą smyczą. Ma też chip. Właścicielka psa została odnaleziona, ale okazało się, że nie che Ramzesem dalej się opiekować. A co najgorsze po kilku tygodniach(od pozucenia Ramzesa) wzięła sobie kolejnego PSA!!! Ramzes to duży, łagodny, młody pies, bardzo wesoły, nie zwraca uwagi na to kto akurat bierze smycz i z nim idzie. Mimo, że to świetny pies- nie udaje mu się znaleźć domu. Wrócił z adopcji, ponieważ okazało się że jego nowa Pani dostała okropnej alergii.:( :( Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Czy on jest u ciebie?:) Podnosze przy okazji.... Quote
Izoldas Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Psa znalazłam ja ;) ok 16.30 biegał po skrzyżowaniu ul. Kondratowicza i Łabiszyńskiej na Bródnie. Miał na sobie obroże z przypiętą smyczą. To duży, łagodny, młody pies, bardzo wesoły, nie zwraca uwagi na to kto akurat bierze smycz i z nim idzie. W sklepie nocnym ekspedientka rozpoznała go jako psa klientki, jednak nikt go nie szuka. W pobliskiej pizzerii dziewczyna widziała go biegającego po ulicy już kilka godzin wcześniej. Przez kilka godzin chodzenia żadna z napotkanych osób go nie rozpoznała. Na noc pojechał do koleżanki na Tarchomin, rano wraca w moje ręce...... prawdopodobnie wyląduje w pensjonacie. Dziękii Uxmal za założenie wątku :) Zaraz powinny byc zdjęcia. Quote
aisak102 Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Piękny pies :) Może w sklepie, gdzie espedientka rozpoznała że pies należy do klientki, pozwolą powiesić ogłoszenie o znalezieniu pieska? Quote
rotek_ Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 ogłoszenie na słupach(o ile szybko ich nie zerwą) może a ekspedientka pozwoli wywiesić na witrynie okiennej. oby właściciel się szybko znalazł Quote
Sharona Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 mam nadzieję, że właściciel szybko się znajdzie. Quote
Izoldas Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Wieści i dobre i złe - psa rozpoznała pani ze sklepu zoologicznego, wedle jej słów był on już conajmniej 2 razy odławiany przez SM i odwożony na Paluch, skąd właścicielka go odbiera i znowu puszcza luzem, nie interesując się zbytnio jego losem. Sprawdziłam, pies ma chip. Dodzwoniłam się nareszcie na Paluch, faktycznie pies był u nich, właścicielka ma się ze mną skontaktować. Pies wróci do niej. Aż do następnego razu :( I kolejne wieści - oddzwonił pan ze schroniska informując, że właścicielka nie chce tego psa, nie rości sobie do niego żadnych praw i mogę z nim zrobić co chcę, w sensie, że oddać komuś np. Czyli mamy kolejną bidę szukającą domu :( Quote
Sharona Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 no nie...:shake: Czyli kolejny biedak szuka domu...:placz: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Co z psiakiem? Czy go ogłaszać? Quote
rotek_ Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 teraz napewno..... może i dobrze ze ta kobieta go nie wzięła do siebie... pies pewnie kolejny raz by uciekł:shake: Quote
MagYa^^ Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 czy ta baba jest normalna? zagazowalabym takich ludzi.. szczyt (nie powiem czego) :angryy: :angryy: Quote
Izoldas Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Myślę, że można ogłaszać, chociaż czekam na zrzeczenie się na piśmie, bo kobieta nie jest normalna i może jej się odwidzieć ;/ Rudy spał sobie przytulony całą noc, jest baaardzo miłym psiakiem, strasznie spragnionym kontaktu, bardzo łagodny, nawet zaatakowany przez małe jamnikopodobne coś uciekał jak mógł, błagając o litość :razz: W nocy puściłam go na długiej smyczy, potem bez - nie było żadnego problemu z odwołaniem. Błyskawicznie łapie zasady panujące w domu, ustępuje wszystkim, bardzo się stara - będzie wspaniałym kumplem :) Quote
qeram Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Właśnie przed chwilą miałem okazję poznać psiaka bliżej. Naprawdę jest przesympatyczny. Zebym nie miał już trzech psów sam bym go wziął , ale mój Romek go zeżre . Zresztą cztery to była by już przesada. W bloku nie mam warunków na tyle psów Quote
MagYa^^ Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 qeram .. why not? :evil_lol: mialbys dobierane towarzystwo ;) chodzilyby na spacery parami :lol: Quote
qeram Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 MagYa^^ napisał(a):qeram .. why not? :evil_lol: mialbys dobierane towarzystwo ;) chodzilyby na spacery parami :lol: Teraz chodzi Romek z Teklą w parze na jednej smyczy, a z tyłu biegnie Fiona luzem. Jest jeszcze inny pomysł, mógłbym wziąć jeszcze dwa, zrobić im uprząż żeby chodziły parami jak przedszkolaki, a Fiona mogła by biegać samopas. Tylko kto by je utrzymał jakby chciały upolować kota, a sąsiedzi na pewno załatwili by mi eksmisję Quote
MagYa^^ Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 zrzucimy sie tu jeszcze na sanie dla CIebie i przy takiej ilosci psow bedziesz bryklal po sniegu :D a latem doczepisz kolka i ho ho ho... strach pomyslec ;) Quote
rotek_ Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 uxmal, napisz jakiś tekst...to poogłaszamy malucha:loveu: Quote
uxmal Posted January 15, 2008 Author Posted January 15, 2008 Napiszę napisze:) lekkie natchnienie mam. ;) Quote
aisak102 Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Piesek miał wiekie szczęście, że trafił na ludzi którzy chcą mu pomóc :loveu: Jesteście wspaniali! Czy wiemy jak się to płowe cudo wabi? Quote
Izoldas Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Przed chwilą się dowiedziałam -Ramzes :) Rudy prawdopodobnie znalazł dom :) Będzie mieszkał w dalszej części Bródna u młodej dziewczyny. Mamy sie spotkać po południu - poradźcie proszę, o co jeszcze wypytać: dziewczyna zna jego sytuację, zgadza się na kastrację, na wizyty kontrolne i podpisanie stosownej umowy... No farciarz z niego :) Quote
aisak102 Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Izoldas napisał(a):Przed chwilą się dowiedziałam -Ramzes :) Rudy prawdopodobnie znalazł dom :) Będzie mieszkał w dalszej części Bródna u młodej dziewczyny. Mamy sie spotkać po południu - poradźcie proszę, o co jeszcze wypytać: dziewczyna zna jego sytuację, zgadza się na kastrację, na wizyty kontrolne i podpisanie stosownej umowy... No farciarz z niego :) To świetnie!!! :multi: Myślę, że należy zaufać nowej opiekunce i zapewnić ją, że z ew. wątpliwościami i problemami będzie miała się gdzie zwrócić. I niech jej się z piesiem wiedzie! :loveu: A Ramzes brzmi bardzo dumnie. Ktoś musiał jednak dla pieska mieć jakieś przyjazne uczucia. Quote
rotek_ Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Wszystkie ramzesy jakie znam( w szczególności jeden) to wielkie leniwe rozpieszczone psiulki:loveu: oby i ten trafił w psi raj na ziemi. Izildas, kontrola na luzie;) jesli pani wyda ci sie odpowiedzialna to pogadaj z nią o czymkolwiek:evil_lol: Ja na kontrolach najczęsciej wypytuje sie o sterylizacji kastracje, co zrobią z psem w czasie wyjazdu na wakacje, no i obowiązki jakie wiążą sie z psem, wcześniejsze doświadczenia ze zwierzętami, Co stało sie z ich poprzednimi psami/kotami itp. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.