Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

13 stycznia znaleziono ok 16.30 psa .
Biegał po skrzyżowaniu ul. Kondratowicza i Łabiszyńskiej na Bródnie. Miał na sobie obrożę z przypiętą smyczą. Ma też chip.
Właścicielka psa została odnaleziona, ale okazało się, że nie che Ramzesem dalej się opiekować.

A co najgorsze po kilku tygodniach(od pozucenia Ramzesa) wzięła sobie kolejnego PSA!!!


Ramzes to duży, łagodny, młody pies, bardzo wesoły, nie zwraca uwagi na to kto akurat bierze smycz i z nim idzie.

Mimo, że to świetny pies- nie udaje mu się znaleźć domu. Wrócił z adopcji, ponieważ okazało się że jego nowa Pani dostała okropnej alergii.:( :(








  • Replies 88
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Psa znalazłam ja ;) ok 16.30 biegał po skrzyżowaniu ul. Kondratowicza i Łabiszyńskiej na Bródnie. Miał na sobie obroże z przypiętą smyczą. To duży, łagodny, młody pies, bardzo wesoły, nie zwraca uwagi na to kto akurat bierze smycz i z nim idzie. W sklepie nocnym ekspedientka rozpoznała go jako psa klientki, jednak nikt go nie szuka. W pobliskiej pizzerii dziewczyna widziała go biegającego po ulicy już kilka godzin wcześniej. Przez kilka godzin chodzenia żadna z napotkanych osób go nie rozpoznała. Na noc pojechał do koleżanki na Tarchomin, rano wraca w moje ręce...... prawdopodobnie wyląduje w pensjonacie.

Dziękii Uxmal za założenie wątku :)

Zaraz powinny byc zdjęcia.

Posted

Wieści i dobre i złe - psa rozpoznała pani ze sklepu zoologicznego, wedle jej słów był on już conajmniej 2 razy odławiany przez SM i odwożony na Paluch, skąd właścicielka go odbiera i znowu puszcza luzem, nie interesując się zbytnio jego losem. Sprawdziłam, pies ma chip.
Dodzwoniłam się nareszcie na Paluch, faktycznie pies był u nich, właścicielka ma się ze mną skontaktować. Pies wróci do niej. Aż do następnego razu :(

I kolejne wieści - oddzwonił pan ze schroniska informując, że właścicielka nie chce tego psa, nie rości sobie do niego żadnych praw i mogę z nim zrobić co chcę, w sensie, że oddać komuś np.

Czyli mamy kolejną bidę szukającą domu :(

Posted

Myślę, że można ogłaszać, chociaż czekam na zrzeczenie się na piśmie, bo kobieta nie jest normalna i może jej się odwidzieć ;/

Rudy spał sobie przytulony całą noc, jest baaardzo miłym psiakiem, strasznie spragnionym kontaktu, bardzo łagodny, nawet zaatakowany przez małe jamnikopodobne coś uciekał jak mógł, błagając o litość :razz:
W nocy puściłam go na długiej smyczy, potem bez - nie było żadnego problemu z odwołaniem. Błyskawicznie łapie zasady panujące w domu, ustępuje wszystkim, bardzo się stara - będzie wspaniałym kumplem :)

Posted

Właśnie przed chwilą miałem okazję poznać psiaka bliżej. Naprawdę jest przesympatyczny. Zebym nie miał już trzech psów sam bym go wziął , ale mój Romek go zeżre . Zresztą cztery to była by już przesada. W bloku nie mam warunków na tyle psów

Posted

MagYa^^ napisał(a):
qeram .. why not? :evil_lol: mialbys dobierane towarzystwo ;) chodzilyby na spacery parami :lol:

Teraz chodzi Romek z Teklą w parze na jednej smyczy, a z tyłu biegnie Fiona luzem. Jest jeszcze inny pomysł, mógłbym wziąć jeszcze dwa, zrobić im uprząż żeby chodziły parami jak przedszkolaki, a Fiona mogła by biegać samopas. Tylko kto by je utrzymał jakby chciały upolować kota, a sąsiedzi na pewno załatwili by mi eksmisję

Posted

Przed chwilą się dowiedziałam -Ramzes :)

Rudy prawdopodobnie znalazł dom :) Będzie mieszkał w dalszej części Bródna u młodej dziewczyny. Mamy sie spotkać po południu - poradźcie proszę, o co jeszcze wypytać: dziewczyna zna jego sytuację, zgadza się na kastrację, na wizyty kontrolne i podpisanie stosownej umowy...

No farciarz z niego :)

Posted

Izoldas napisał(a):
Przed chwilą się dowiedziałam -Ramzes :)

Rudy prawdopodobnie znalazł dom :) Będzie mieszkał w dalszej części Bródna u młodej dziewczyny. Mamy sie spotkać po południu - poradźcie proszę, o co jeszcze wypytać: dziewczyna zna jego sytuację, zgadza się na kastrację, na wizyty kontrolne i podpisanie stosownej umowy...

No farciarz z niego :)

To świetnie!!! :multi:
Myślę, że należy zaufać nowej opiekunce i zapewnić ją, że z ew. wątpliwościami i problemami będzie miała się gdzie zwrócić. I niech jej się z piesiem wiedzie! :loveu:

A Ramzes brzmi bardzo dumnie. Ktoś musiał jednak dla pieska mieć jakieś przyjazne uczucia.

Posted

Wszystkie ramzesy jakie znam( w szczególności jeden) to wielkie leniwe rozpieszczone psiulki:loveu:

oby i ten trafił w psi raj na ziemi.
Izildas, kontrola na luzie;)
jesli pani wyda ci sie odpowiedzialna to pogadaj z nią o czymkolwiek:evil_lol:

Ja na kontrolach najczęsciej wypytuje sie o sterylizacji kastracje, co zrobią z psem w czasie wyjazdu na wakacje, no i obowiązki jakie wiążą sie z psem, wcześniejsze doświadczenia ze zwierzętami, Co stało sie z ich poprzednimi psami/kotami itp.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...