tanitka Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 skoro wybór jeszcze nie dokonany, wystawiam kandydata z okolic Warszawy. ok 1,5 r jamnikopodobny, kastrowany, fajny, niekonfliktowy jamnikowy pan [email protected] Quote
tanitka Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 UWAGA< UWAGA luton dziś adoptował jamniczka z poprzedniego mojego postu!!!!:multi::multi::multi::multi::multi::multi: jada już do domu:multi::multi::multi::multi::multi: Quote
GrubbaRybba Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Wspaniała wiadomość :multi::multi::multi: Psiaku powodzenia w nowym domu!!! Quote
luton Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 właśnie dotarłem do domu - psiak chyba jest zadowolony - pozdrawiam Quote
tanitka Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 no ale napisz coś!!!:mad: jak nowy domownik, jak się nazywa, jak pierwsze godziny w nowym domu?? :-o Quote
malagos Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 jejku, jejku, ale sie jamnikowatemu panu poszczęściło :loveu: Quote
Zuza i Noddy Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Dobrze, ze następny psiak znalazł dom. Quote
luton Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 witam - nowy domownik dostał imię Piniu ( po poprzedniku - może miał by i swoje ale panie w schronisku nie powiedziały jak się nazywał ) ale na to imie na razie wcale nie reaguje ( po prostu zlewa - haha) w domu czuje się dobrze on oczywiście , bo ja jak na razie muszę chodzić po całym domu i zbierać wszystkie rzeczy które są na podłodze od zabawek po buty bo jak tylko coś wpadnie mu w łapy- pysk to już tylko do śmietnika się nadaje ( ale mam nadzieję , że albo ja się przyzwyczaję albo on wszystko co bedzie do pogryzienia , pogryzie i bedzie ok ( apropo gryzienia to czekam na wskazówkę jak go tego oduczyć - bo nawet kołdre już rozszarpał nie mówiąc o mojej czapce na ryby;) ) a tak poza tym to je wszystko - pije tylko mleko ( chyba nie wie co to woda albo nas rozgryzł i wie że i tak dostanie mleko jak nie ruszy wody) znalazł juz sobie miejsce pod ławą ( sam wybrał bo ja mu przygotowałem legowisko w kuchni pod stołem) - jednym słowem wydaje mi sie , że wszystko jest ok Quote
Rybc!a Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 Tanitka, ty to masz rękę do adopcji. Ciekawa jestem ile już psów uratowałaś? 200? Quote
tanitka Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 może miał by i swoje ale panie w schronisku nie powiedziały jak się nazywał ha, ha, imię miał myślisz?:razz: on był po prostu jamikiem z 1.700 psów różnej maści! a co do gryzienia - to moze dawać mu gryzaki psie np. sprasowane z jelit? Czymu on tak gryzie, denerwuje się czy bawi? Tanitka, ty to masz rękę do adopcji. Ciekawa jestem ile już psów uratowałaś? 200? dziekuję Rybc!u, bardzo mi schlebiasz, ale tak wiele to ich jeszcze nie ma :) Quote
luton Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 nie wiem dlaczego gryzie - raczej jest spokojny , jak cos pogryzł to mnie przy tym nie było jak zaczynał a jak wszedłem to normalnie leżał sobie i skubał daną rzecz - nie jestem specem więc nie wiem czy robi to z nerwów czy dla zabawy - choc obstawiam zabawe - a jeżeli wiesz to proszę o informacje jak długo on był w schronisku - pozdrawiam Quote
tanitka Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 wydaje mi się, ze od paździenirka takm siedział i żywotu lekkiego tam nie miał, bo jak wiesz biegał w sforze kilkudziesiąciu wiekszych od siebie piesków.:shake: Quote
Ola164 Posted February 4, 2008 Author Posted February 4, 2008 Wróciłam a tu takie wieści!!!! :) Quote
Ola164 Posted February 26, 2008 Author Posted February 26, 2008 Witam :loveu: Dużo pisze z lutonem na temat Pinia :loveu: Mówi że już coraz lepiej :multi: Choż Piniu ma dalej niszczy - ostatnio odgryzł wtyczke od żelazka :shake: Ale Państwo mają do niego anielska cierpliwosć! :evil_lol: Piniu na spacerach pokazuje jaki to on jest WIEEEEELKI! I zdarza mu sie zaatakować większe od siebie psy! Które sie jego boją :eviltong: Oszczekuje czasem ludzi, ale w domu to po prostu anioł! :roll: Bardzo dobrze dogaduje się z 4letnia córką lutona ;) Chyba znaleźli wspólny język :diabloti: Zakochał się w żonie lutona której nie odstępuje na krok! (dał się przekupić za pyszności które zgarnia ze stolu!) W domu ma kilka swoich ulubinych miejsc np. kanapa (na której mu nie wolno spać... ale sprytnie wchodzi na nia kiedy właścicieli nie ma w pokoju :diabloti: ) oraz pufa ;) W nocy lubi także pospać na podłodze ;) Zdjęcia luton obiecał mi przesłać w tym tygodniu :multi: Pozdrawiam, Ola Quote
tanitka Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 oooo, wiadomości o Piniu, jak się cieszę!!! fajnie że coraz lepiej;) Quote
Ola164 Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 A ja czekam na fotki od lutona :loveu: Quote
Ola164 Posted March 1, 2008 Author Posted March 1, 2008 Pisalam z lutonem ;) Powiedział że jutro albo w poniedziałek postara się przysłać fotki Pinia :loveu: Quote
Ola164 Posted March 4, 2008 Author Posted March 4, 2008 I sa foteczki! Hura! :D:D:D Piniu i Julka(córka lutona) Piesiu jest na prawde cuuuuudny :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.