Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dziekuje Giselle, to sprawa zalatwiona :) niech tak bedzie :) do raju u nas jeszcze daleko ale bedzie mial dwie dziewczyny i dwa koty a wlasciwie kotki-dziewczyny......i kroliczka ktorego znalazlam w parku i piec kur :), zrobimy z niego kawalera a i moze sie na agillity z Kredka zalapie :), .......podaj ile trzeba kasy na kastracje.....

giselle4 napisał(a):
wykastrujemy jak bedziesz chciala
On sie całkiem wyleczy i by ył gtowy na 1 listopada
z dziewczynami sie zgodzi Czy bym Tobie dała?
zamknę oczy i powiem bierz....bedzie mial raj

Posted

I jak z tym domkiem dla Łagusia :)?

Bo dzisiaj w nocy ktoś napisał mi na meila :

"[FONT=Arial]Jeżeli ten piesek jest jeszcze do adopcji to chętnie go zaadoptuje.Pytanie moje jest takie: Czy mogli byście mi go przywiezdz? Mam duży ogród,gdzie mógłby sobie biegać.niestety spacerki będą krótkie bo jestem niepełnosprawny.Owszem w okolicy mogę z nim chodzić ale wyprawa do schroniska mnie przerasta.Mój adres: Dzierżoniów ul *************.Proszę o kontakt.Bardzo chętnie się nim zaopiekuję.Pozdrawiam.[/FONT][FONT=Arial]Krzysztof."[/FONT]

Posted

Kasiass napisał(a):
I jak z tym domkiem dla Łagusia :)?

Bo dzisiaj w nocy ktoś napisał mi na meila :

"[FONT=Arial]Jeżeli ten piesek jest jeszcze do adopcji to chętnie go zaadoptuje.Pytanie moje jest takie: Czy mogli byście mi go przywiezdz? Mam duży ogród,gdzie mógłby sobie biegać.niestety spacerki będą krótkie bo jestem niepełnosprawny.Owszem w okolicy mogę z nim chodzić ale wyprawa do schroniska mnie przerasta.Mój adres: Dzierżoniów ul *************.Proszę o kontakt.Bardzo chętnie się nim zaopiekuję.Pozdrawiam.[/FONT][FONT=Arial]Krzysztof."[/FONT]


Kasieno odpisalam Tobie

Posted

wieso napisał(a):
dziekuje Giselle, to sprawa zalatwiona :) niech tak bedzie :) do raju u nas jeszcze daleko ale bedzie mial dwie dziewczyny i dwa koty a wlasciwie kotki-dziewczyny......i kroliczka ktorego znalazlam w parku i piec kur :), zrobimy z niego kawalera a i moze sie na agillity z Kredka zalapie :), .......podaj ile trzeba kasy na kastracje.....


ciocia
pogadamy jak przyjedziesz
teraz dogadujemy sie z wetem
i juz to Twoj psiak

Posted (edited)

hurrrrrrrrrrrrraaaaaaaaa ! Puszku szykuj sie na wyjazd, bedziesz przeciwienstwem Kredki, bo ona czarnula :)teraz planuje trase, bo w ciagu tygodnia musze zahaczyc nie talko o P i W ale i o L.......date podam i mam jeszcze cichutkie pytanie, czy bylaby mozliwosc dowozu Pusiatego do W, bo nie wiem czy czasu mi starczy, bede bez autka :(

giselle4 napisał(a):
ciocia
pogadamy jak przyjedziesz
teraz dogadujemy sie z wetem
i juz to Twoj psiak

Edited by wieso
Posted

wieso napisał(a):
hurrrrrrrrrrrrraaaaaaaaa ! Puszku szykuj sie na wyjazd, bedziesz przeciwienstwem Kredki, bo ona czarnula :)teraz planuje trase, bo w ciagu tygodnia musze zahaczyc nie talko o P i W ale i o L.......date podam i mam jeszcze cichutkie pytanie, czy bylaby mozliwosc dowozu Pusiatego do W, bo nie wiem czy czasu mi starczy, bede bez autka :(


załatwimy dowoz....

Posted

dziekuje, dziekuje bardzo :), pytanko jeszcze ile to Szczescie wazy ? jakiej jest wielkosci, bo bedziemy mieli przed soba dluga droge pociagiem wiec nie wiem czy kontenerek czy torbe specjalna do transportu, bo kolanka to rzecz oczywista :)

Posted

wieso napisał(a):
dziekuje, dziekuje bardzo :), pytanko jeszcze ile to Szczescie wazy ? jakiej jest wielkosci, bo bedziemy mieli przed soba dluga droge pociagiem wiec nie wiem czy kontenerek czy torbe specjalna do transportu, bo kolanka to rzecz oczywista :)

jutro zwaze szczescie
ale to marnota 4kg?
a mozeja mam tylko łapy przyzwyczajone do noszenia cieżarow:)

Posted

[quote name='Kasiass']Ale ślicznota :) !
Chyba podobna do Łagusia ;)
Postaram się ją poogłaszać niedługo :)




Kasiu Puszka juz
nie oglaszaj
a Lagusiowi tez znalazłas chate

zawiozłam jego z fiorka do pana

Posted

Super, że Łaguś już w domku :)

Pan przed chwilą napisał meila:

"[FONT=arial]Pani Kasiu,dziękuję za profesjonalne załatwienie sprawy.Piesek jest[/FONT]
[FONT=arial]już u mnie i wydaje się być zadowolony,chociaż nieco[/FONT]
[FONT=arial]zestresowany.Meślę że stress mu szybko przejdzie.Proszę mi powiedzieć[/FONT]
[FONT=arial]bo nie dopytałem się Pani która go przywiozła.[/FONT]
[FONT=arial]!.Wiem że coś miał wtcięte na grzbiecie nie dopytałem się co to było i[/FONT]
[FONT=arial]czym to smarować?[/FONT]
[FONT=arial]2.Czy można go w tym stanie kąpać.Pani która go przywiozła mówiła że[/FONT]
[FONT=arial]był kąpany,ale mimo wszystko specyficzny zapach z klatki pozostał.Nie[/FONT]
[FONT=arial]wiem czy z tą raną można go kąpać.Poza tym zauważyłem że ma kłopoty ze[/FONT]
[FONT=arial]szczekaniem.Czy on tak już ma czy to na skutek stressu związanego ze[/FONT]
[FONT=arial]zmianą miejsca pobytu? Jeżeli będę miał dalsze uwagi to pozwolę sobie[/FONT]
[FONT=arial]do Pani napisać.Wdzięczny byłbym gdyby Pani odpowiedziała na moje[/FONT]
[FONT=arial]obecne pytania.Pozdrawiam.Krzysztof."

Może niech ktoś z Was odpisze już panu ;)? Ja podam meila do Pana na PW, bo tak to musze przeklejać na forum, bo
nie wiem co odpisać, a tak to będzie lepszy kontakt ;)[/FONT]

Posted

giselle4 napisał(a):
[quote name='Kasiass']Ale ślicznota :) !
Chyba podobna do Łagusia ;)
Postaram się ją poogłaszać niedługo :)




Kasiu Puszka juz
nie oglaszaj
a Lagusiowi tez znalazłas chate

zawiozłam jego z fiorka do pana



A co do ogłoszeń to miałam na myśli Dumkę właśnie, ogłoszę ją w tym tygodniu na pewno i miejmy nadzieję, że też do chatki szybko poleci :)
Dzisiaj albo jutro zrobię ogłoszenia dla Weta ;)

Posted

Kasiass napisał(a):
Super, że Łaguś już w domku :)

Pan przed chwilą napisał meila:

"[FONT=arial]Pani Kasiu,dziękuję za profesjonalne załatwienie sprawy.Piesek jest[/FONT]
[FONT=arial]już u mnie i wydaje się być zadowolony,chociaż nieco[/FONT]
[FONT=arial]zestresowany.Meślę że stress mu szybko przejdzie.Proszę mi powiedzieć[/FONT]
[FONT=arial]bo nie dopytałem się Pani która go przywiozła.[/FONT]
[FONT=arial]!.Wiem że coś miał wtcięte na grzbiecie nie dopytałem się co to było i[/FONT]
[FONT=arial]czym to smarować?[/FONT]
[FONT=arial]2.Czy można go w tym stanie kąpać.Pani która go przywiozła mówiła że[/FONT]
[FONT=arial]był kąpany,ale mimo wszystko specyficzny zapach z klatki pozostał.Nie[/FONT]
[FONT=arial]wiem czy z tą raną można go kąpać.Poza tym zauważyłem że ma kłopoty ze[/FONT]
[FONT=arial]szczekaniem.Czy on tak już ma czy to na skutek stressu związanego ze[/FONT]
[FONT=arial]zmianą miejsca pobytu? Jeżeli będę miał dalsze uwagi to pozwolę sobie[/FONT]
[FONT=arial]do Pani napisać.Wdzięczny byłbym gdyby Pani odpowiedziała na moje[/FONT]
[FONT=arial]obecne pytania.Pozdrawiam.Krzysztof."

Może niech ktoś z Was odpisze już panu ;)? Ja podam meila do Pana na PW, bo tak to musze przeklejać na forum, bo
nie wiem co odpisać, a tak to będzie lepszy kontakt ;)[/FONT]


Kasiu,mozna kapac juz niczym nie smarowac
szczeka i to jak tylko niech sie zadomowi.
podaj mojego maila
[email protected]
bede odpisywac

Posted

Witam,
Podczytuję i ten wątek, no i już nie wytrzymam...takie cudne wieści!!! Tyle ślicznot idzie do domków... i to jakich domków...(Wieso!!!)
Cieszę się bardzo i gratuluję obecnym i przyszłym opiekunom.
Powodzenia Psiaczki!!!!

Ta radość przyćmiona jest niespodziewanym odejściem małego Pedra, ale takie jest to życie i radość i ból miesza się, przeplata.

Posted

Puszek i Łagus znalazly domk
ale
tylko zobaczcie kto jest juz na ich miejsce
Szczeniaczek ktory bedzie wielkim psiakiem





oraz Rudzik
z domu gdzie pewnie jest remont bo ma siersc z zółtej farbie

sorry malutki



ma najwyzej 2latka
dzieciak jeszcze
noo rasowiec wypisz wymaluj

Posted (edited)

a na kwarantannie takie cuda
Kropek


i takie cudo -terierek
chyba sie konczy era teriera...smutne to:(


jutro sie nim zajmiemy
kolczatka won i zobaczymy czym On pachnie

Edited by giselle4
Posted

Jak dobrze słyszeć o Łagusiu :) :)
A w sobotę psiaki się wreszcie wybiegały, chociaż pogoda nam nie sprzyjała ;)
No i Diwa po wycięciu wszystkich zlepów pięknie się prezentuje :)

A czy ten terirrek był w srebrnej kolczatce? I to jest ten którego pozbyła się ta pani koło schronu?? Ja z dziewczynami szukałyśmy go przez jakiś czas poźniej, ale nie mogłysmy znaleźć....a tak nam smutno przez to było... Ale jeszcze miała nowa dziewczyna dzwonic jakby go zobaczyła...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...