Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 121
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Uwaga, uwaga! Mam dobre wieści! :p

Wczoraj rozmawiałam z pewnym miłym człowiekiem, który był zainteresowany Amberką jako pieskiem dla swoich rodziców, a sunię zobaczył tu, na doomanii. Poprzedniego psa stracili niestety, chyba niedawno. To dobrzy ludzie, którzy od ok. 20 lat mają jakiegoś psiaka w domu. Potem zadzwonił do opiekunki Amberki i jutro Amberka wyjeżdza za Kraków. Jej przyszli opiekunowie ponoć czekają na nią z niecierpliwością. Chcieli nawet po nią przyjechać do Kielc, ale opiekunka Amberki i tak jedzie do Krakowa odwiedzić tatę w szpitalu i od razu podrzuci małą do jej przyszłego domu. Mimo, że Amberka to żywe srebro i ta pani jest już nieźle zmeczona przy takiej ilości zwierząt i szczeniaku, bez łez się nie obejdzie. :shake: Trzymam kciuki, żeby sunia wkradła się w serca swoich opiekunów, a umie to robić perfekcyjnie. Jak tylko dotrą do mnie jakieś wieści, od razu dam znać. Mam też nadzieję, że może właściciele suni prześlą nam kilka fotek. Oby wszystko poszło dobrze. :cool3:

Posted

Wieści wspaniałe. Na takie zawsze czekamy. Ja tylko zapytam, czy Pan wie o tym, że suczka nie zachowuje czystości w domu i trzeba ją tego uczyć?
Odległość nowego domku jest spora i oby się nie okazało, że pieska trzeba zabierać, albo że zaginął. Ja nie ufam nawet domkom, które miały pieski.
Swojego 11-sto miesięcznego oddałam i za dwa miesiące przypadkowo się dowiedziałam, że piesek poleciał sobie. Szukałam przez kilka miesięcy, żeby znowu przypadkiem się dowiedzieć, że owszem poleciał sobie pod samochód.
Poprzedni pies żył tam 17 lat i dom wyglądał na dobry.

Posted

Sunia już w nowym domu. Oczywiscie Państwo zostali poinformowani, że sunia potrafi zwiać i nabrudzić w domu (choczrobiła ponoć ostatnio duże postępy). Na sunię czekały zabawki, jedzonko. Opiekunka Amberki jest tymi osobami zachwycona (a nie ma zaufania do osób zainteresowanyc hadopcjami, bo wiele razy się zraziła). Konkretni, świadomi i czekali na sunię z niecierpiwością. Sunia zapoznała się już z kolegą kotem, choć jeszcze kot nie był pewny, czy ją lubi. :lol: Zawsze istnieje ryzyko ,że coś pójdzie nie tak, ale wygląda na to, że nie tym razem. To niby daleko, ale póki co opiekunka Amberki jeździ do chorego ojca do Krakowa, więc... Przede wszystkim komuś trzeba w końcu zaufać, a ci ludzie wydają się bardzo mili i poważnie podchodzący do opieki nad psem. Mam nadzieję, że niedługo tu zawitają i sami powiedzą, jak się sprawuje Amberka, która teraz zaistniała pod domowym imieniem (wcześniej nadanym przez jej tymczasową opiekunkę) - Koko. ;) W razie potrzeby będę im służyć radą, jak sobie radzić z pewnymi problemami. Łatwiej jest psa nauczyć wielu rzeczy, jak ma się jednego psiaka, a nie 2 i mnóstwo kotów. Dlatego sadzę, że Amber/Koko wkrótce zadziwi wszystkcih swoim dobrym wychowaniem. Póki co, jak widać została obdarzona dużą dawką miłości. Trzymam kciuki, żeby wszystko dobrze się ułożyło.

Posted

Wczoraj byłam u byłej tymczasowej opiekunki Amber. Powiedziała mi, że dom wymarzony, że ludzie wspaniali. Był z nią jej przyjaciel z Anglii i jest on dosć obiektywnym obserwatorem. Powiedział mi, że sunia w zasadzie od razu jakby należała do tych ludzi ,że nawet nie miała ochoty się pożegnać z osobami, które ją przywiozły. O suni jej przyszły pan na wstępie, gdy wysiadła z samochodu powiedział, że jest jeszcze ładniejsza niż myślał czy jakoś tak. Będzie dobrze. Czekam na nowe wiadomości od właścicieli Amberki/Koko. Póki co są w konakcie z byłą opiekunką suni. Oczywiście mała już ponoć zdążyła załatwić się w domu... No nic, teraz ma z nią kto pracować. Na pewno bedzie dobrze.

Posted

Rozmawiałam przed chwilą z synem właścicieli Amberki/Koko, a właściwie Kropki aktualnie, bo to imię suni się spodobało najbardziej. Kropka jest kochana i kocha właścicieli. Jest jej bardzo dobrze. W zasadzie nie odczuła rozstania z wcześnieszą opiekunką i jest bardzo szczęśliwa. Ma pełno zabawek, często chodzi na spacery. Zrobiła kilka razy w nocy w domu kupkę, ale to nie aż taki problem. Uwielbia zabawę z kotem. Ogólnie jest super.
Po 15 lutym będę miała prawdopodobnie zdjęcia Kropki. Sądzę, że suni się naprawdę bardzo poszczęściło. :loveu:

  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

Witam wszystkich,

Pozdrawiam w imieniu suni, ktora porzucona w Wigilie juz dzisiaj wie, ze następną spędzi w nowym domu. Nadal robi troszke kupki, sika, bije się z niezadowolonym, wielkim 8-letnim kocurem, ale wszyscy ja uwielbiaja, a najbardziej moi rodzice, którzy uważają ją za siódmy cud świata:). Jest zdrowym i żywym szczeniakiem i mamy nadzieje, że z domowych kupek juz powoli wyrasta:).

Zamieszczam link do zdjęć:

http://picasaweb.google.com/jerzymazur/Kropka

Powodzenia dla wszystkich dogomaniaków:)

Jurek
gg. 1739350

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...