Reksiu21 Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Zagladnijcie sobie na ta stronke.;).. to powazna organizacja:p Quote
saga_86 Posted February 22, 2008 Author Posted February 22, 2008 CZekamy cierpliwie na domek dla domeczek... Quote
eliza_sk Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 No teraz to domek dla Fąfla musi się znaleźć. Chłopak tak wypiękniał po operacji powiek - wreszcie ma widoczne oczka, śliczny pysiol z niego:) Quote
jolakar Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Bardzo, bardzo poprosimy o nowe fotki, już nie możemy się doczekać żeby podziwiać Fąfelka:lol: Quote
Potter Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Piszę dopiero teraz, bo z czasem u mnie coraz gorzej :shake:. 20 lutego Fąfel miał kastrację i operację entropium u wet. Steinhoffa w Kielcach. Weterynarz straszył mnie, że szarpy bardzo źle znoszą narkozę, że może się nie wybudzić, a nawet, jeśli dobrze pójdzie, to może nie udać się połączyć obu zabiegów naraz. Ponadto, że w przypadku entropium prawdopodobnie nie skończy się na jednym zabiegu (opowiedział o jakimś szarpie, któremu robili oczy 9 razy!:crazyeye:). Tak więc nastawiłam się na najgorsze. Na szczęście okazało się, że Fąfel dzielnie wszystko zniósł wszystkie tortury, wybudził się i udało się wszystko zrobić. Kiedy wieczorem po niego przyjechaliśmy, to abstra***ąc od tego, że wyglądał jak potwór :lying: z tymi szwami wokół oczu, był bardzo żwawy, biegał po gabinecie i ucieszył się nasz widok nadspodziewanie :lol:. Otrzymałam całą kartkę A-4 zapisaną drobnym maczkiem z zaleceniami i lekami do wykupienia :roll:. Leków chyba 16 różnych, antybiotyki, sterydy, krople, różne dawkowania, o różnych porach dnia... Oszaleć można :shake:. Oprócz tego zalecono zakup innej karmy Royal Canin - na alergie skórne. Urinary już można odstawić, bo w narkozie wet zrobił usg nerek i pęcherza i wyszły o niebo lepsze niż ostatnio. Teraz Fąfel siedzi w ogrzewanym pomieszczeniu, pomimo że na dworze wiosna, ale nosi abażur na szyi i nie zmieściłby się w nim do budy. Może jutro uda mi się zrobić jakieś zdjecia, ale uprzedzam, że Fąfel wygląda teraz fatalnie z tymi oczami (jak jeż). Fakt faktem, że w końcu widać mu oczy :lol:. W kasie pustki, kuriozalne, że opieka nad jednym Fąflem kosztuje nas wiecej niż nad pozostałymi 40 psami :shake:. Quote
Potter Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Reksiu21 napisał(a):A moze bym mogla go na strone internetowa organizacji shar-pei-in-not.de podac? Czy chcecie zeby w Polsce byl zaadoptowany? To zawsze jakas szansa dla niego... Jezeli mam go podac, to prosze o jak najwiecej informacji, to przetlumacze na niemiecki i wysle kobiecie ktora prowadzi strone, to go wstawi. Dziękuję za chęć pomocy, ale ostatnio mam same fatalne doświadczenia z adopcjami naszych psów w Niemczech. Ponadto adopcja w innym kraju przekreśla moje szanse na monitorowanie losu psa i ewentualne kontrole poadopcyjne. I już zupełny szczegół: niemiecki jako język obcy jest dla mnie zupełnie obcy :razz: - nie dogadam się ni w ząb. Wiem, że prawie wszyscy Niemcy mówią po angielsku, ale po latach wydawania psów wiem, że nawet z Polakami, w moim ojczystym jezyku, jest się czasami ciężko dogadać, co do warunków adopcji. Quote
PaulinaT Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Oj tak - znam ból w kwestii utrzymania szarpeja... :shake: Mimo, ze moje stado liczy "tylko" 8 łebków. Cieszę się, że wszystko dobrze. No poza tą cholerną kasą... Quote
ewelinka_m Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 :shake: pieniążki na utrzymanie Fąfelka przydałyby się bardzo oj bardzo :-( Może dopisać w tytule? :-( Quote
Potter Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 W sprawie tytułu napisałam już do Sagi. Dzisiejsze zdjęcia fąflastego, zasmarkanego Fąfla: no idiotyczny jest ten abażur, ale pomimo to pobiegam sobie... wiatr we włosach... nic nie widzę spoza tej kryzy :cool3: ale mi lifting zrobili trochę dzisiaj sobie poryłem w ziemi, i abażur ufifrany Quote
PaulinaT Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Zdecydowanie wypiękniał. Mimo widocznych śladów operacji oczu - jest o niebo piękniejszy! :loveu: Potter - moje gratulacje :lol: Quote
ewelinka_m Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 ależ teraz wygląda niczym upiór :cool3: ojj Saga jets w Lublinie chyba dopiero będzie na weekend w domu, ewentualnie wiem, że z doskoku korzysta z internetu :roll: Quote
eliza_sk Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Zapraszam na bazarek dla jędrzejowskich psiaków z książkami fantasy i innymi hitami np: Dana Browna, ponad 30 tytułów !!!! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9581966#post9581966 Quote
manforte Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Bazarek dla Fąfelka i Oriona http://static.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106529 Quote
Potter Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Jutro Fąfel ma zdjęcie szwów z klejnotów rodowych i powiek. Nie mam bladego pojęcia, jak to przeprowadzimy, że nas nie pogryzł :???: :eek:. Dzisiaj zdjęłam mu już abażur, żeby mógł wrócić do kojca, bo jest już ciepło. Cały czas bierze antybiotyki i sterydy. Zamówiłam też nastepną Royal Canine na alergie skórne, kolejne 240 zł :shake:. Quote
eliza_sk Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 ZAPRASZAMY NA NOWY WĄTEK JĘDRZEJOWSKICH PSIAKÓW: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106655 Liczymy na pomoc w podnoszeniu biedaków;-) Quote
eliza_sk Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 POSZUKUJĘ KOGOŚ, KTO ZROBIŁBY KONTROLĘ PRZEDADOPCYJNĄ W NIEPOŁOMICACH - DLA ONKA ORIONKA . Quote
Potter Posted March 3, 2008 Posted March 3, 2008 W sobotę przeprowadziliśmy operacją zdjecia fąflowych szwów. Tak jak się spodziewałam, to była droga przez mękę :smhair2:. Na jajencjach Fąfel jeszcze był spokojny, ale przy oczach zaczął wierzgać tak, jakby walczył o życie. Nie przypuszczałam, że w takim w sumie małym psie może być tyle mocy. W końcu założyliśmy mu kaganiec, spętaliśmy wszystkie łapy, leżał na stole trzymany z całej siły przeze mnie i mojego męża (który nie jest ułomkiem), a wet usiłował w tym czasie zdejmować mu szwy z powiek, bez wydłubania oczu. Całość zajęła nam ok. 40 min., musieliśmy robić przerwy, bo ręce nam się trzęsły ze zmęczenia :mdleje:, a Fąfel za chwilę chciał dostać zawału. Najgorzej było ze szwami w kącikach oczu, przy których Fąfel dostawał wściekłej pasji. W końcu udało się zdjąć wszystko, ale myślę, że Fąfel będzie mnie nienawidził do końca życia :stop:... Ale entropium chyba ustąpiło i mam nadzieję, że nie trzeba będzie za jakiś czas powtarzać operacji. Quote
dorrick Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 czekamy na zdjecia zdrowitkiego Fąfelka:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.