Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Weź pod uwagę wiek Lisy, wszystko jej wali w wątrobę. Kurcze, co się sunia uparła chorować:shake: Poczekaj jeszcze, to tak od razu przecież nie przejdzie...

  • Replies 915
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Pisze tu, bo juz nie wiem sama co zrobic:shake:.
Wczoraj wracajac ze sklepu zauwazylam na chodniku dwoch chlopakow, a obok nich lezal piekny czarny kocur, we krwi, niewiele myslac zatrzymalam sie, zeby zapytac co sie stalo.
Kotek zostal potracony przez auto, (chlopaki zdjeli go z asfaltu i szukali wlasciciela)z jego pyszczka i nosa saczyla sie krew:-(.
Wpakowalam kota do mojego auta i pojechalam do weta.
Wczoraj bylo z nim bardzo krucho, dzis jest lepiej, juz biega u weta.
Niestety kot bedzie slepy, mial prawdopodobnie wylew.
Poniewaz kot nie ma czipa znalezienie wlasciciela graniczy z cudem:shake:.
Koszty leczenia moga byc spore (kilkaset euro), wiec wetka dzis dzwonila, pytala czy moze nie lepiej bedzie go uspic.
A mnie cholernie go szkoda:-(.

Moje pytanie brzmi: czy mozna prosic w takim wypadku jakas fundacje zajmujaca sie bezdomnymi kotami o pokrycie kosztow leczenia?(mysle o fundacjach tutejszych, ew. w Hollandii). Czy moga w takim wypadku pomoc?
I ew. pozniej znalesc dom slepemu kotu?

Mam nadzieje, ze jeszcze ktos tu zaglada i mi pomoze:modla::modla:

Posted

Nawet nie można a uważam, że trzeba, spróbować warto prawda??? Słuchaj ja Twój post zaraz wyślę do koleżanek z miau, może też coś doradzą. Szkoda kotka, skoro już tak się postarał, żeby żyć:-( Tylko czy w Belgii są takie fundacje, bo tego niestety nie wiem. Można by go spróbować oddelegować do Polski w razie czego?

Posted

Napisalam i wszystko mi zniklo:angryy:.

Dziekuje ci bardzo Dea za odzew :Rose::Rose:, jestes WIELKA:Rose:
Niedawno dzwonila wetka; stan kotka od wczoraj sie nie zmienil:shake:
Niestety nadal siedzi pod kroplowka, bo nie chce jesc, wetka twierdzi, ze to moze byc spowodowane wstrzasem mozgu.
Powiedziala, ze za prace przy kotku nie wezmie pieniedzy;), tylko trzeba bedzie za leki zaplacic. Zlitowala sie kobitka nad nami:cool3:, pewnie pierwszy raz ktos tak zawziecie walczy o bezdomnego kotka:evil_lol:
Ja juz dzis do telefony plakalam, zeby go jeszcze nie usypiala:oops:.
Na dzien dzisiejszy jestesmy jej winni ok.150 euro, a to jeszcze jest do zaplacenia, teraz zalezy ile jeszcze dni bedzie musial u nie spedzic, cena troche podrosnie.
Ale jest dobrze:multi:, a nawet bardzo dobrze:sweetCyb:.
Napisalam maila do tej dziewczyny , jutro do niej zadzwonie i bedziemy myslec dalej.

Dea tu sa jakies fundacje dla zwierzat, sama zarcie im dla kotow dawalam, ale nie pamietam jak sie dokladnie nazywaja:oops:.
Nie spodziewalam sie, ze ja tez moge pomocy potrzebowac:oops:.

Posted

Wlasnie dzwonil moj TZ, akcja odwolana.
Wetka zdecydowala sie kotka uspic, jest mi bardzo przykro, nie mozna nic wiecej zrobic, uderzenie okazalo sie za silne, jego serduszko nie wytrzyma, ma bardzo powazny problem z oddychaniem...
Dlatego lepiej pozwolic mu odejsc...

Posted

mala002 napisał(a):
Zaczely sie gody "jeleni" :flaming:i walki na "rykowisku":grab:
Nie miala baba klopotu... sprawila se psa :roll: :evil_lol:.

Hehehehe się chciało to się ma!:evil_lol: A jak drapanko?

Posted

Lisa nadal sie drapie:placz:niestety:placz:. Brzuszek jej ladnie zarosl sierscia, wiec wyglada troche lepiej.
Caly dzien spedzalaby na dworzu wypatrujac swego "ksiecia z bajki":roll: .
Do domu trzeba ja wolac.
Przez jej cieczke blondi siedzi wiekszosc dnia w klatce, bidulek, jest strasznie w Lisie zakochany, nie wiem co on w niej widzi:evil_lol:.
Homer po kastracji ,ale czasami jeszcze hormony biora gore i atakuje blondasa, musze wchodzic po miedzy ze scierka do naczyn:eviltong: (tak tylko zeby je postraszyc;)) i sobie odpuszczaja.

Posted

Mam kotka do adopcji, chce ktos?:p
"Rasowy" dachowiec belgijski:evil_lol:, prawdopodobnie slepy, albo slabo widzacy:roll:


Dowieziemy gratis:eviltong:.

Ps. Dobra spadam stad:oops: ide sie uczyc:placz:

Posted

a tego kotka to skąd wytrzasnęłaś?:crazyeye: Widzę w Tobie pewien nowy talent... do znajdowania bid... jedna moja koleżanka też tak ma:evil_lol:
A czego się uczysz?:p

Posted

To juz moj drugi:evil_lol: pierwszego-Freda, udalo mi sie wyadoptowac :p.
Ten biega tam gdzie mieszka moja ciotka, po ogrodkach.
Zdjecie bylo robione w dzien, jak widac ma rozszerzone zrenice ma maxa i czasami dziwnie kreci lebkiem:shake:. Moze jutro uda mi sie po niego pojechac, na razie bylby u nas. Zobacze co z jego wzrokiem.

W tym tygodniu mi sie nie udalo, ale postaram sie w przyszlym zrobic Lisie badanie krwi, moze poprosic o cos jeszcze? Czy na USG wychodza zmiany? np. nowotworowe?
Bo watroba to wyjdzie w krwi, prawda?

  • 3 weeks later...
Posted

Pewnie juz nikogo to nie interesuje, ale chcialam poinformowac, ze Lisa ma bardzo dobre (ponoc, bo jeszcze nie widzialam osobiscie, ale i tak sie nie znam:evil_lol:) wyniki krwi:p.
Za pare dni wpadne do weta je odebrac i moge je ew. zeskanowac, jesli bedzie trzeba:eviltong:.

Posted

mala002 napisał(a):
Pewnie juz nikogo to nie interesuje, ale chcialam poinformowac, ze Lisa ma bardzo dobre (ponoc, bo jeszcze nie widzialam osobiscie, ale i tak sie nie znam:evil_lol:) wyniki krwi:p.
Za pare dni wpadne do weta je odebrac i moge je ew. zeskanowac, jesli bedzie trzeba:eviltong:.

Mala, jak to nikogo:crazyeye: No wiesz!!!:mad: A jak drapanie?

Posted

[quote name='ElzaMilicz']Taki kłopot mam. :) Fajny co ?



...że o innych tymczasach nie wspomnę. :roll:

Elza piękny!!! A chorego onka na tymczas nie chcesz? Bo kurcze w schronie nie ma co liczyć na dietę, a chyba coś z trzustką lub wątrobą:shake: Tak pytam, bo jak znam życie i Ciebie zapsiona jesteś równo.

Sabina02 czytam, że psiak już za TM:-(

Posted

Elza ale fajny:crazyeye: skad Ty bierzesz takie cuda:loveu:
Jak dla mnie to za mlody, ja lubuje sie w emerytach:eviltong:
Jutro napisze Ci PW.

Lisa drapie sie dalej, niestety, od nowego weta dostala Nizoral w tabletkach (ketoconazol 200mg-tzn to samo), dostaje 600mg dziennie. Wet stwierdzil, ze wczesniej dostawala za mala dawke, ale ja tez nie wiedzialam co z jej watroba, bo tamci nie chcieli jej robic zadnych badan:angryy:
No i na watrobe dostala Sedochol.

Sunka nadal pelna zycia, skora do zabaw i bieganie nie sprawia jej problemu, lobuzuje:loveu:, goni za naszym listonoszem:evil_lol:, a ten jak ja zobaczy na horyzoncie to wskakuje do auta szybciej niz z niego wysiadl:megagrin:.
A jak juz gosciu odjedzie to Lisa wraca zadowolona z dobrze wykonanego obowiazku i czeka na pochwale:p (oczywiscie Lisa jak byla lagodna tak jest nadal, ale jednak wielkosc psa i sila glosu robi swoje:lol:)
Grzecznie chodzi przy nodze bez smyczy, (ale bez przesady oczywiscie:cool3:), jak mijamy jakiegos psa po drodze wystarczy Lisie powtorzyc komende "noga" i nie ruszy sie do obcego psa:loveu:

Jest tez zla wiadomosc, Lisak ma wiecej guzkow niz miala, jeden jest juz calkiem spory:-(, ten nowy wet jeszcze jej dokladnie nie ogladal wiec nie znam jego opini, ale w przyszlym tygodniu znowu z nia pojade wiec spytam.
Zaczynam sie bac o moja psice:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...