Ola164 Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 A ty Ciocia wiesz jak wiele robisz? :loveu: Pomogłaś już tylu bezdomnym jamniorom dając im domki! Quote
Talcott Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Ja przez czyściutki egoizm - bo uwielbiam z nimi być:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Ola164 Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Też uwielbiam... a mimo to nie mogę mieć ani jednego... :( Quote
Ola164 Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Gdyby nie Moja Hapcia (avek) nasz przygarnięty jamnik pewnie do dziś nie wiedziałabym jakie to wspaniałe psy.... Niestety odeszła... za szybko... Quote
Ola164 Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Te 8 miesięcy spędzone z Nią wniosło do mojego życia tak wiele zmian... Wspaniałych, pozytywnych zmian... Quote
Talcott Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Jasne!! Jak się mówi - mam psa - to zawsze myślę, że cos w tym wyrażonku - nie tak...;) Quote
Ola164 Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Cóż będę mówić... zaraz sie znów rozpłacze... Za miesiąc i parę dni minie rok a ja nadal nie potrafię powstrzymać łez... Tu jest wątek poświęcony Hapci: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=93146 Jeśli chcesz to zapraszam... Quote
maciaszek Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Talcott napisał(a):No Felunia już ma Domik :lol:Że co, że jak??? Quote
Talcott Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Szykuje się miły Tymczas;);) dla Feluni - tylko powiedzcie co możecie o Niej - Jak ona na koty??? I czy dziamotliwa - bo sasiedzi debile!!! Mówcie ciotki co wiecie!!!! Quote
jusstyna85 Posted July 18, 2008 Author Posted July 18, 2008 Talcott napisał(a):Szykuje się miły Tymczas;);) dla Feluni - tylko powiedzcie co możecie o Niej - Jak ona na koty??? I czy dziamotliwa - bo sasiedzi debile!!! Mówcie ciotki co wiecie!!!! Kama dzisiaj nie mogła,ale jutro pojedzie...zaraz napisze do niej na gg:) Quote
maciaszek Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Obawiam się, że reakcji na koty nie sprawdzi się w schronie... Quote
jusstyna85 Posted July 18, 2008 Author Posted July 18, 2008 maciaszek napisał(a):Obawiam się, że reakcji na koty nie sprawdzi się w schronie... domyślam sie,ale napisałam Kamie, żeby jednak spróbowała pogadać... Quote
Ola164 Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Dobra Duszka Ania (Dinka) zrobiła małej ogłoszenie: http://psy.ogloszenia.e-hodowla.eu/ http://innemiasta.pajeczyna.pl/Spolecznosc-zwierzaki/214230-felka_daj_jej_mi_o.html http://www.pineska.pl/?do=view&id=53650&buyOrSell=2 http://www.ojej.pl/pozostale/Oddam_/ogloszenie_nr_536508.html http://www.ogloszenia.tasdj.pl/?rodz=psy Quote
jusstyna85 Posted July 19, 2008 Author Posted July 19, 2008 Ola164 napisał(a):Dobra Duszka Ania (Dinka) zrobiła małej ogłoszenie: http://psy.ogloszenia.e-hodowla.eu/ http://innemiasta.pajeczyna.pl/Spolecznosc-zwierzaki/214230-felka_daj_jej_mi_o.html http://www.pineska.pl/?do=view&id=53650&buyOrSell=2 http://www.ojej.pl/pozostale/Oddam_/ogloszenie_nr_536508.html http://www.ogloszenia.tasdj.pl/?rodz=psy Bardzo dziękujemy :) Quote
Ola164 Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 i jeszcze na gumtree: http://lodz.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=63349880&Guid=11b37990-6290-a0e6-59e2-1602ffff0c60 Quote
jusstyna85 Posted July 19, 2008 Author Posted July 19, 2008 Dobre i złe wieści...kopiuje słowa : "Teraz tak. Znalazłam jamniczkę (w ewidencji jest napisane, że przebywa na wybiegu, ale to nieprawda - siedzi w boksie 707 - o ile znowu nie zmienili jej miejsca). Pozwolono mi ją wyciągnąc z boksu (oczywiście za zgodą pani kierownik) i przejść się kawałek po terenie schroniska. Psina bardzo fajna, sympatyczna. Bardzo, bardzo ciekawska:lol: Wyciągnięta prawie wcale nie zwracała na mnie uwagi, taka była zaaferowana wszystkim dookoła. Wąchała, tuptała i w ogóle. Z suczkami z boksu dogaduje się dobrze, gdy szłyśmy obok innych psów nie zwracała na nie uwagi w ogóle (ale ja chodziłam obok psów jak najmniej, bo one robiły taki hałas.. tak mi było żal, że tylko ją mogłam wyciągnąc). Jeśli chodzi o koty to gdy podeszliśmy do klatek wsadzała do nich ciekawski pyszczek. Jeden kot się zdenerwował i prychnął na nią dość mocno i mała się wystraszyła. Potem omijała klatki z kotami szerokim łukiem:p. Ale ani przed ani po 'ataku' kota nie wykazywała (moim zdaniem) żadnych oznak agresji, nie warczała, nie szczekała, nie naskakiwała na klatkę. To tyle chyba. Nie byłam na szczęście przy tym jak wsadzano ją spowrotem do klatki, bo chyba by mi serce pękło. Niestety nie wiem przez to czy wsadzili do 707, choć myślę, że tak, bo wyraźnie to zaznaczyłam. Teraz mniej przyjemne wiadomości:-( Sunia ma coś z oczkiem. Zrobiłam zdjęcie, zaraz wstawię. Nie wygląda na to, żeby ją to bolało, ale to znowu zmniejsza jej szansę na adopcję:-( domek tymczasowy byłby dla niej zbawieniem!" Quote
maciaszek Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Tak, jak napisałam na katowickim wątku, jestem pewna, że tej dziwnej narośli (?) sunia nabawiła się w schronie. Kiedy robiłam jej fotki, rok temu, to tego na pewno nie miała. Quote
jusstyna85 Posted July 19, 2008 Author Posted July 19, 2008 maciaszek napisał(a):Tak, jak napisałam na katowickim wątku, jestem pewna, że tej dziwnej narośli (?) sunia nabawiła się w schronie. Kiedy robiłam jej fotki, rok temu, to tego na pewno nie miała. Ciekawe czy ją wet widział w ogóle... na zdj idać, że zeszczuplała... Pierwszy raz od czasu dostania sie do schronu miała okazje wyjśc choć na chwilke...:( Quote
Talcott Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Dziewczyny, a byłaby możliwość zabrania jej do weta? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.