mysza 1 Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Rybc!a napisał(a):Słuchajcie, odezwał się do mnie 18 letni chłopak. Mają chyba z 4 dzieci w domu, jednego psa, mieszkają gdzieś w wielkopolskim. No bardzo chcą Lori. Ale mi się to jakoś nie podoba. Nie chcą sterylki, potem nagle ją chcą. Adopcję załatwia ze mną 18 letni chłopak.. potem pytają o inne małe suczki.. Czyli chcą dwie.. Bo ich Zuzia jest już stara.. Co robić? Hm, wizyta przedadopcyjna moim zdaniem koniecznie. Jakie to miasto konkretnie? Wyslemy tam kogoś. Inaczej nie dawajmy Lori lepiej. To moje zdanie. Quote
Asia_Klero Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Wedlug mnie wizyta przed adopcyjna takze KONIECZNA...no i rozmowa....a,no i bez sterylki bym suni nie wydala gdybym nie znala ludzi do ktorych ma isc...;) Quote
mysza 1 Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Ciekawe jak zrobić sterylkę- jak to zorganizować i za co? Schronisko tamtejsze tego nie praktykuje. Quote
Asia_Klero Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Jesli ludzie by sie zdecydowali i wizyta wypadlaby pomyslnie mozemy sie przeciez pozbierac i dogadac z tamtejszym weterynarzem;)to juz mniejszy problem.... Quote
mysza 1 Posted May 30, 2008 Posted May 30, 2008 No to Rybcia odezwij się skąd Ci ludzie są, żeby było wiadomo, kogo tam można wysłać. Quote
Olena84 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Teretycznie 18 latek jest pelnoletni, ale to zawsze lepiej jak rodzice uzgadniaja takie sprawy.. Quote
mysza 1 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Najważniejsze, żeby ten 18 latek miał w głowie wszystko poukładane, bo takie teksty w stylu ze jego suka to już stara jest i bierze drugą mnie bardzo odstaszają. Quote
agata51 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Przepraszam, że się wtrącam, ale 18-latek, który mieszka z rodzicami nie może decydować o adopcji psa. Ten wydaje mi się wyjątkowo niepoważny. Quote
Rybc!a Posted June 5, 2008 Author Posted June 5, 2008 Wiecie co? Ja nie chcę tego domu. Mam złe przeczucie. Być może niesprawiedliwie oceniam tego chłopaka, ale mnie to się po prostu nie podoba. Pozatym, wolałabym, żeby LORI była jedynym psem w domu, a tam jest starsza suczka Zuza, a na dodatek, mama Patryka chce jeszcze jednego, małego psa. Z kasą się u nich nie przelewa. "Jak by się udało" to miałaby szczeniaki.. A on ciągle dzwoni do mnie i pyta jak wieśniak jakiś, bez dzień dobry, ani pocałuj mnie w dupę " i co kiedy dacie mi tego psa ? ". Z kontaktem z jego mamą był wielki problem, gadała ze mną i w tym momencie wrzeszczała na jakieś dziecko.. A w ogóle, to tam jest 5 małych dzieci, Patryk i rodzice. No, nie podoba mi się to. Powiem mu, jak zadzwoni, że uznałyśmy , iż Lori szuka domu bez psa. Quote
agata51 Posted June 6, 2008 Posted June 6, 2008 " i co kiedy dacie mi tego psa ? ". Psa się nie daje, młodzieńcze. Ja bym nie owijała w bawełnę. Powiedziałabym, dyplomatycznie, że dom nie spełnia warunków. Albo że nie wzbudza zaufania. Może młody człowiek się czegoś nauczy. Quote
mysza 1 Posted June 6, 2008 Posted June 6, 2008 Rybc!a napisał(a):Wiecie co? Ja nie chcę tego domu. Mam złe przeczucie. Być może niesprawiedliwie oceniam tego chłopaka, ale mnie to się po prostu nie podoba. Pozatym, wolałabym, żeby LORI była jedynym psem w domu, a tam jest starsza suczka Zuza, a na dodatek, mama Patryka chce jeszcze jednego, małego psa. Z kasą się u nich nie przelewa. "Jak by się udało" to miałaby szczeniaki.. A on ciągle dzwoni do mnie i pyta jak wieśniak jakiś, bez dzień dobry, ani pocałuj mnie w dupę " i co kiedy dacie mi tego psa ? ". Z kontaktem z jego mamą był wielki problem, gadała ze mną i w tym momencie wrzeszczała na jakieś dziecko.. A w ogóle, to tam jest 5 małych dzieci, Patryk i rodzice. No, nie podoba mi się to. Powiem mu, jak zadzwoni, że uznałyśmy , iż Lori szuka domu bez psa. Zeby się tylko tej starszej Zuzy nie pozbyli, żeby dom był bez psa. Quote
Rybc!a Posted June 6, 2008 Author Posted June 6, 2008 mysza 1 napisał(a):Zeby się tylko tej starszej Zuzy nie pozbyli, żeby dom był bez psa. Też mi to przez myśl przeszło. To co mam powiedzieć, jak znowu zadzwoni i spyta " to kiedy przywieziecie mi tego psa?! ".. ? Quote
Asia_Klero Posted June 6, 2008 Posted June 6, 2008 No ale dlaczego go skreslacie!!Moze to jedyna szansa na dom?!Pogadajcie z nim przynajmniej pozadnie...wizyta przed adopcyjna...i powiedzcie mu szczerze i otwarcie czego oczekujecie;) Quote
Rybc!a Posted June 6, 2008 Author Posted June 6, 2008 Asia, nie, on mi się po prostu nie podoba i tyle. Nie chcę go i jego domu. Napisał dziś do mnie: Słuchaj, jeśli ja mam tak długo czekać na tego psa, to go nie chcę. Odpisałam: Ustaliliśmy, iż warunki które oferujesz Lori nie spełniają wszystkich naszych wymagań. Bardzo mi przykro. A on: Tak , jasne , a bo może willa z basenem bo szukacie domu dla psów to przyjedź z nią i zobacz a nie tu mi bajki wciskasz..!! ( I TYSIĄC WYKRZYKNIKÓW ). Pozatym, naprawdę bym wolała, żeby była jedynym psem w domu. Quote
mysza 1 Posted June 6, 2008 Posted June 6, 2008 Wiesz, już to czy jedynym to inna sprawa, jesli ktos ma pojęcie o psach i zdrowy rozsądek to moze miec więcej niz innego, psy to zwierzęta stadne, uwielbiają siebie nawzajem, swoje zabawy, ganianie. Tylko ten dom po prostu nie jest odpowiedni, wypowiedzi tego chłopaka calkowicie go dyskwalifikują Quote
Olena84 Posted June 6, 2008 Posted June 6, 2008 To prawda, jak ktos tak stawia sprawe to az przykro... zeby tylko tamtemu starszemu psu sie nic nie stalo.. Quote
agata51 Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 Asia_Klero napisał(a):No ale dlaczego go skreslacie!!Moze to jedyna szansa na dom?!Pogadajcie z nim przynajmniej pozadnie...wizyta przed adopcyjna...i powiedzcie mu szczerze i otwarcie czego oczekujecie;) Nie wystarczą ci jego teksty? To nie jest jej jedyna szansa na dom - zapewniam cię. Jeżeli dom nie wie (chociaż z grubsza), czego trzeba psu, to to nie jest dom. Oddać psa byle gdzie, żeby tylko wyszedł ze schronu?!!! Przecież ten gówniarz od początku był podejrzany. Quote
mysza 1 Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 Trochę mnie to własnie dziwi, mam na mysli wypowiedź Asi- przecież niedawno były do mnie pretensje, że chcę byle gdzie Lori oddać - mam na mysli Naszą Szkapę. Tyle, że ja tam już trzymałam psy i kłak im z głowy nie spadł. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.