Rybc!a Posted June 30, 2008 Author Posted June 30, 2008 Dziś nieco weselsza, lecz nadal bez domu ! :( Quote
Rybc!a Posted July 5, 2008 Author Posted July 5, 2008 Lori jest w o tyle lepszej sytuacji, że trzyma się z dala, nie pcha się "na siłę" do ludzi, dlatego uczestniczy w mniejszej ilości bójek, niż np. Dabi, która naszczęście od kilku dni jest już bezpieczna :) Quote
Rybc!a Posted July 7, 2008 Author Posted July 7, 2008 Olena84 napisał(a):Czy to znaczy ze coś się szykuje dla Lori? Bynajmniej ja nic o tym nie wiem. Quote
agata51 Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 Olenko, na razie tymczasik zajęty. Ale cały czas myślę o Lori. Quote
agata51 Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 Rozumiem, że nie można zrobić Lori sesji zdjęciowej poza boksem? Chciałabym zrobić jej plakacik i porozwieszać tu i tam. Trudno, wykorzystam którąś ze starych fotek - ona na nich taka smutna i biedna - to też może zadziałać - może ktoś się wzruszy. "Poza tym, wolałabym, żeby LORI była jedynym psem w domu" - tak kiedyś napisała Rybc!a i chyba ma rację. Ja mam dwa duże psy, prawie codziennie jest u mnie córka z dwoma swoimi (wulkany energii!) i czasami syn ze swoją sznaucerką olbrzymią jak stodoła. Niezły kocioł mam wtedy w domu. One nie są agresywne, ale czasem szczerzą na siebie kły. Nie wiem, jak Lori by to zniosła. Póki jest u mnie Bafuś i tak nie mogę dla niej nic zrobić, więc pomyślałam o tych plakacikach. Quote
agata51 Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Ale zawsze jest nadzieja, ze Lori domek znajdzie. Quote
Olena84 Posted July 12, 2008 Posted July 12, 2008 Lorenko trzymamy kciuki aby Ci sie wreszcie powiodlo... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.