Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kolejny bezdomny psiak śpiący pod ławką na peronie w Koluszkach. Zbliża sie zima,a on biedny trzęsie sie i prosi o jedzenie. Psiak miał szczescie bo trafił na naszą Iwonke :-)
Piesek jest troszke wystraszony,ale daje sie głaskac.Jest chudy jak szkapa. Widac ze młody.
Pilnie szukamy DT lub domku docelowego dla tego biedaka!!!

" class="ipsImage" alt="">
" class="ipsImage" alt="">
" class="ipsImage" alt="">
" class="ipsImage" alt="">

  • Replies 134
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiaj Iwonka zabrał go z tego peronu. Pies jest super,przestarszony troszke,taki wierny,niema z nim problemów. Jego skrzywdzenie mauluje sie w oczach. Pogryziony na mordce. Nic sie dla niego niestety nie znalazło :-(
Jutro zabieramy go do hotelu.

Posted

Miki nie odkleja się od nogi człowieka, nie wydaje z siebie żadnego dźwięku. Patrzy pokornie w oczy. Nawet się nie zmarszczy na widok drugiego psa.
To zadziwiające jak dawał sobie radę ponad miesiąc bez schronienia.
To pies rodzinny.

Posted

Amerykanie kręcą wspaniałe filmy familijne, ktorych bohaterami są zwierzęta, bardzo często psy, które przemierzają bezkresne połacie
Stanów Zjednoczonych w poszukiwaniu utraconego domu.
Polska w porównaniu z tym krajem jest jak łepek od szpilki, ale nasz bohater Miki nie odnalazł drogi do domu.
Przez ponad miesiąc koczował na dworcu w Koluszkach przypatrując się odjeżdżającym pociągom jakby nie mógł zdecydować się który wybrać.
O jeden miesiąc za długo, a może wlaśnie tak musiało być, bo pewnego dnia nasza koleżanka inaczej niz tysiące mijających go ludzi nie przeszła obojętnie i Miki wsiadł do pociągu, ale nie "byle jakiego" wsiadł do pociągu pod jej opieką i wyruszył na poszukiwanie NOWEGO DOMU.
Miki przeszedł bardzo wiele, o czym świadczy smutek, który zagościł w jego oczach, bojaźń, o to czy go nie zostawi następny człowiek, któremu zaufa. Jak przeżyl w ekstremalnie trudnych dla siebie warunkach pozostanie tajemnicą, ale tutaj nasuwa się pytanie. Czy jesteśmy gorsi od Amerykanów w pisaniu historii o szczęśliwym zakończeniu, napewno nie.
Miki rozsyła anonse, w których dzielnie mu pomaga Fundacja Niechciane i Zapomniane oraz wszystkie jego ciocie, jak również psi Aniołowie:

"Miki - pies młody, co ma 2 lata, łagodny, co kocha ludzi, troszkę przerażony otaczającym go groźnym światem, troszkę chudy, bo nie miał co jeść, szuka domu, domu do końca życia, a życie jeszcze przed nim bardzo długie. Miki pragnie się przytulić, pragnie głaskania, Miki pies rodzinny, czeka na swoją rodzinę w domu tymczasowym"

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...