Marzena&Gusti Posted December 10, 2007 Author Posted December 10, 2007 Dobra spać trzeba,żeby jutro było dużo siły.Dobranoc:) Quote
Marzena&Gusti Posted December 10, 2007 Author Posted December 10, 2007 tygra napisał(a):ok zrobie Mrówa - czyżbyś poczuła miętę do maluszka? Jak dla mnie to ładniutki mixik jamniora z ratlerkiem :) i ma na oko około 3 miesięcy max 4 Hehe też tak pisałam komuś-to przez jego kolor:)Uszy ma krótsze niż jamnik-jak ratlerek i łapki ratlerkowe-chudsze i dluzsze niz jamnior:)Pyszczek jamnikowy,długość tłowiu i ogonek:D Quote
tygra Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Marzenka ja już padam wiec daje Ci banerek - wstaw sama plissss Quote
Marzena&Gusti Posted December 11, 2007 Author Posted December 11, 2007 Oj nie pospałam sobie...Jestem ciekawa czy szczeniak szczepiony,odrobaczony...Nie mam kasy na te rzeczy:( Pies spał na poduszce nad naszymi głowami-a Gusti pod łóżkiem.... Domek potrzebny! Quote
basia2202 Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 Tygra, też mi się coś tak wydaje, że to mix jamnika z ratlerkiem;) pychol ma bardziej ratlerkowy:) ale śliczności:) Marzena - żyjesz?:cool3: jak tam brygada 3 chłopaków? nie dawaj się...;) i jak... czy uda się, żeby mały miał DT w Poznaniu u Mrówy?:) dajcie znać... malutki - hopaj:) Quote
Marzena&Gusti Posted December 11, 2007 Author Posted December 11, 2007 Ja narazie nic nie wiem czy tymczas wypali:(Padam na pysk:DRano zaczepiałam zdesperowana ludzi czy nie chcą pieska...Muszę ochłonąć.... Quote
Marzena&Gusti Posted December 11, 2007 Author Posted December 11, 2007 Postawiłam butle z mlekiem dziecka na łóżku-a tu...szczenior się dorwał-chce mleka...Ale nie dam mu bo nie wiem czy nie zaszkodzi... Quote
Marzena&Gusti Posted December 11, 2007 Author Posted December 11, 2007 Piękny kolega chce Wam się pokazać... I JAK MOŻNA GO NIE KOCHAĆ?? ON POTRZEBUJE DUŻO MIŁOŚCI... Quote
Zmysł Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 A gdzie jest piesio? Znaczy- w jakim mieście? Quote
Marzena&Gusti Posted December 11, 2007 Author Posted December 11, 2007 Warszawa-mokotów dokładnie Quote
Esia Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 Marzenko, a gdzie dokładnie na Mokotowie mieszkasz? Ja pracuję na Mokotowie, może jak mieszkasz niedaleko mogłabym podejść do Ciebie, chociaż wyjść z tym małym na spacer ?? Quote
Marzena&Gusti Posted December 11, 2007 Author Posted December 11, 2007 Przy Dolnej-Kondutkorska. Dzisiaj pomoże mi Tygra pójść do weta,malucha trzeba odrobaczyć-przy dziecku to konieczne.Może dowiem się coś o jego wieku.Oczko mu łzawi i ma mokry nosek,ale zimny-to przeziębienie? Quote
Esia Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 ja pracuję przy Grażyny, nie wiem jaka to odegłość musiałabym spojrzeć na mapę. kończę o 17 mogę coś ci pomóc jak potrzeba, ewentualnie jutro. Napisz koniecznie czego dowiesz się o maluchu? Kiedy go odwozicie do schronu ? Quote
Marzena&Gusti Posted December 11, 2007 Author Posted December 11, 2007 Pan przyniósł go do mnie strasznie zmarzniętego-wyratował go z rąk debieli i nie miał co z nim zrobić,więc chodził.długo chodził po zimnie... Quote
Marzena&Gusti Posted December 11, 2007 Author Posted December 11, 2007 A wiec pracujesz ponad przystanek dalej:)Jeśli tymczas w Poznaniu wypali-to piesek zostanie do niedzieli-a ja wyląduje w psychaiatrycznym:DNapisze napewno! Możemy pójść nawet dzisiaj na spacerek z moją drużyną:) Quote
Esia Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 OK, tylko w którą stronę do Centrum czy od Centrum mam iść? :razz: I o której, prawdę mówiąc w godzinach pracy mogę wyskoczyć tylko na troszkę? Może wyjdę wcześniej i spotkamy się około 17 - tylko gdzie ? No i warto by się upewnić czy piesek jest zdrowy, bo jak chory to nie powinien chyba łazić długo :shake: A czy on umie sikać na dworzu, tzn wie że w domu nie wolno ? I jaką karmę je? Może po drodze jakiś sklep spotkam to coś dla niego zakupię :) Czy możesz się dowiedzieć u weta czy to małe to duże urośnie ? :) Porozsyłam po znajomych, ale muszę więcej info mieć ;) Quote
Marzena&Gusti Posted December 11, 2007 Author Posted December 11, 2007 Siusiu narazie robił dwa razy-niestety w domu:( Koopa wielka na spacerku-wygłaskałam go:) Kierunek przeciwny do centrum-wciadasz w 130 i jedziesz-do przystanku Konduktorska.Na wizyte u weta-szczerze nie stac mnie i mam nadzieję że nic nie weźmie za wizyte:(Jeszcze nigdy tu nie byłam.. Quote
Esia Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 Wizyta u mojego weta to od 0-30 zł, zależnie od problemu, kiedyś byłam u niego z bezdomnym psem - znajdkiem, oczywiście powiedziałam że bezdomny, dał lek na odrobaczenie, ale nie wziął pieniędzy - pewnie zależy od weta. W razie czego zrobimy zrzutkę, 30 zł to na szczęście nie zawrotna kwota. :shake: Quote
Marzena&Gusti Posted December 11, 2007 Author Posted December 11, 2007 Mi zależy na czasie...Zobaczymy co będzie u weta:(Eh może weźmie tylko za proszek na odrobaczenie... Najgorsze jest to że naprawdę nie mam kasy-szczepienie Gustiego w tym tygodniu. Quote
Esia Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 Mały jest śliczny, powinien szybko znaleźć domek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.