piechcia15 Posted January 20, 2012 Author Posted January 20, 2012 a to ona ma ogłoszenia?:) jeśli był mój telefon to do mnie nikt nie dzwonił. a co chciałabyś wiedzieć? to szczeniak, max ok roku jak dla mnie może mniej. ZOstała odebrana na drodze interwencji masakrycznie wychudzona i chora.Teraz sierść odrosła, przytyła i wygląda jak mały labek. Toleruje inne psy Quote
ala56 Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 (edited) Na poprzednie stronie jest lista, gdzie Less ma ogloszenia. Do kogo podano mi nr telefonu nie wiem. Informacja o Lessi była na DG "collie w potrzebie" - umieściła je Fundacja Medor Edited January 20, 2012 by ala56 Quote
piechcia15 Posted January 20, 2012 Author Posted January 20, 2012 Alu napisz proszę na forum dr lucy bo właśnie ją tam znalazłam. Że nie mamy dokumentów dotyczących suni, gdyz sunia został odwieziona przez straż miejską, gdy właścicielkę odwieziono do szpitala.Pani do domu juz nie wróci i sunia przeznaczona jest do adopcji. Wg schroniska sunia jest starsza niż 10lat bo kiedyś gdy Lessi była na hotelu u nas to bardzo chorowała na stawy,nie mogła chodzić i schronisko ją leczyło.Stąd podejrzenie, że jest starsza. Ale ja zaglądałam zęby i kamienia specjalnie nie ma, a zęby przynajmniej te z przodu są mocne i długie, bo te z tyłu wiadomo trochę starte. Jutro sprawdzimy ją do duzych psów. napisz też o tym dt w Pabianicach ze sunia raczej tam zamieszkać nie może bo jest niesterylizowana:( Bo boję się ryzykować i sprawdzać jak york zareaguje.Ale to terier to pewnie będzie wariował, wył, szalał i te sprawy:( Mocno sie też zastanawia nad nia pani z fb Retana Szot jako dt ale ma dość energiczną sunię goldena i nie wie jak sunie by się dogadały. a mieszka chyba w Tychach więc za daleko aby sprawdzić i ryzykować. Quote
ala56 Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 NIe radziłabym domu gdzie spotkaja się dwie suczki w pewnym wieku. MNie ona nie wygląda na 10 lat a na stawy mozna chorować i w młoszym wieku. O chorej opiekunce wiemy ale nie chciałysmy pisac na forum o stanie jej zdrowia. Lessi jest u nas jako suczka do adopcji i ma ogłoszenia. Raczej moze skupmy sie na szukaniu DS czyli za jakis czas kolejne ogloszenia. Quote
malawaszka Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 piechcia15 napisał(a): a co chciałabyś wiedzieć? to szczeniak, max ok roku jak dla mnie może mniej. ZOstała odebrana na drodze interwencji masakrycznie wychudzona i chora.Teraz sierść odrosła, przytyła i wygląda jak mały labek. Toleruje inne psy a jest szansa na jakieś porządne fotki jej? Quote
modliszka84 Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 malawaszka napisał(a):a jest szansa na jakieś porządne fotki jej? jest. za tydzień w sobotę... Aha, mamy DT na Lessi. Fundacyjny. Potrzebny na szybko transport do Poznania. Quote
piechcia15 Posted January 22, 2012 Author Posted January 22, 2012 takiego mamy teraz młodzieńca. Pies, ok 2lat, chyba bez ogona.Koczował przy szkole podstawowej.Pewnie przyszedł za jakimś dzieckiem. To raczej moskiewski niż benek? No i taki niewyrośnięty i drobniutki.Mini moskiewski:) Quote
piechcia15 Posted January 22, 2012 Author Posted January 22, 2012 jest też taka sunia wiek hmm ok 5-6lat chyba.Bardzo towarzyska, przylepa.Do psów tolerancyjna ale dominująca.Mieszaniec...owczarka i dobermana? Dość ruchliwa, można by powiedzieć emocjonalna i nadpobudliwa. Ona była z Amantem w boksie, a ponieważ Amant w sobotę zamieszkał w Aleksandrowie to poprosiłam aby przenieśli do niej Szuwarka.Mieli mą prośbę rozpatrzyć. Quote
ala56 Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 TRansport dla colinki potrzebny więc szukajcie również. Quote
modliszka84 Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Lessie pojechała w piątek do domu stałego w warszawie. Zamieszkała z 10 m-cznym collie. Psiaki dogadały się od razu, ale nasza sunia szybko pokazała mu że jest gówniarz i że miski to są JEJ. Była już u weta, została oceniona na 5 lat. Jest trochę niedożywiona, narazie zalecenia są takie że trzeba ją odkarmić, więc będzie jadła Hilla juniora. Weterynarz po obejrzeniu nie stwierdził nic niepokojącego. Za jakieś dwa tygodnie będą badania krwi i jak wszystko będzie ok to w lutym sunia będzie wysterylizowana. Byla też wykąpana. Podobno jest bardzo grzeczna, mądra i spokojna. Quote
modliszka84 Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 A teraz przedstawiam Rudzika vel Ząbka. Ten uroczy maluszek jest w schronisku od października 2010! Czas by wreszcie to zmienić. Ząbek jest dość nieufnym psem przy pierwszym kontakcie, jednak po chwili się oswaja. Jest zgodny z innymi psami. Wydaje mi się, że nie waży więcej niż 7 kg. Quote
malawaszka Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 a udało się tą czarną mini labeczkę obfocić? Quote
piechcia15 Posted January 29, 2012 Author Posted January 29, 2012 nie udało się bo jest teraz po sterylizacji i siedziała w boskie w kołnierzu więc nie chciałam jej wywlekać:( Wydaje mi się że Ząbek więcej waży ok 9kg. Mnie się wydaje, że gdyby go wynieść poza schronisko to 5 min i jest przyjaźń. Wygląda na takiego psa co będzie wpatrzony we właściciela jak w obrazek. a wyglądał tak... Quote
modliszka84 Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 ładnie przytył, teraz to kluseczka. trzeba go wreszcie wypropomować. a ja nie sądzę żeby ważył aż 9 kg, bo moja sońka wazy 9 a jest prawie 1,5 raza większa Quote
piechcia15 Posted January 29, 2012 Author Posted January 29, 2012 słuchajcie babki, przeczytajcie post 1 z tego bazarku. Może każda z was znajdzie w domu takie rzeczy, które sa to potrzebne i arjuna zrobiłabym nam ubranka dla psów, np. dla bullków które tak marzną?ja znalazłam kurtkę i kamizelkę, może wy też coś macie.Te ubranka są bardzo fajne bo nigdzie nie maja prawa obcierać, guziki można sobie przesunąć jak będzie za małe czy za duże. http://www.dogomania.pl/threads/126514-CiEP%C5%81E-ZIMOWE-KUBRAKI-DLA-PS%C3%93W-BEZDOMNYCH-KTO%C5%9A-JESZCZE-CH%C4%98TNY/page82 myślę że jak się sprężymy to damy radę choć 3-4 ubranka uszyć. Quote
piechcia15 Posted February 5, 2012 Author Posted February 5, 2012 jest taki nowy przybysz:( boi się wejść do budy!!:( więc mu położyłam kołdrę na ziemi:( wzięłam go na kolana aby łapy ugrzał.Był przerażony.To dzieciak ok 1 roku no i mamy pseudo yorka,jest dość duży, bo taki do połowy łydki, waży pewnie z 7kg,pies wiek ok 4lat jak na yorka z wyglądu to ładny tyle że duży. Nie wiem czy są duże yorki? Mikropsy nazwały go Dragon Quote
piechcia15 Posted February 6, 2012 Author Posted February 6, 2012 podliczyłam kasę naszej skarbonki i niestety świeci pustkami:( nie mamy nic:( sa oczywiście te pieniądze, które ma każdy pies na swoim koncie czyli Drops 735zł, Dosia 270zł, Basik 577zł ale poza tym ani penia:( musimy się wziąć za jakieś bazarki czy coś:( musimy mieć awaryjne pieniądze:( nawet sterylkę Szanelki zrobiłam za swoje pieniądze:( Quote
Madzik77 Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 EVA2406 napisał(a):kopiuje z FB OSTRZEŻENIE ! PROSZĘ, UDOSTĘPNIAJCIE !!! Dostałam ostrzezenie ze schroniska w Ga...ju, ze jeździ po schroniskach facet z zamiarem adopcji szczeniąt. Psy podobno jadą do Niemiec jako przynęta dla amstafow szkolonych do walk !!! Ten facet to Łukasz C. lub żona Ewa z Krzywina kolo Gostynia. Może kontaktować się ze schroniskami w całej Polsce.... uprzedź znajome schroniska ! Powiadomcie kogo trzeba! Quote
Madzik77 Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 piechcia15 napisał(a):podliczyłam kasę naszej skarbonki i niestety świeci pustkami:( nie mamy nic:( sa oczywiście te pieniądze, które ma każdy pies na swoim koncie czyli Drops 735zł, Dosia 270zł, Basik 577zł ale poza tym ani penia:( musimy się wziąć za jakieś bazarki czy coś:( musimy mieć awaryjne pieniądze:( nawet sterylkę Szanelki zrobiłam za swoje pieniądze:( Piechcia był plany rozliczenia się z pieniędzy ze zbiórki -miało to byc opublikowane w gazecie - ile na co poszło z fakturami etc by być wiarygodnym przy kolejnych zbiórkach. A teraz cisza - co z tym rozliczeniem? Bedzie? Quote
zuzia_kuzik Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 DZiewczyny pilnei potrzebuje kogos z ulicy Skupionej i Tatrzanskiej w Lodzi Quote
piechcia15 Posted February 9, 2012 Author Posted February 9, 2012 ja rozliczanie kasy ze zbiórki zakończyłam dopiero w niedzielę, więc to chyba, żadna tragedia.A teraz to księgowa fundacji musi to jakoś zaksięgować.Nie znam sie na tym. Ja mam sama do gazety napisać?to chyba oni powinni chcieć mieć materiał na artykuł.Ale oczywiście jak sklecę jakiś ogólny tekst to wyślę im standardowe maila choćby z podziękowaniem, że raczyli o nas napisać. Magda a jak ten twój Max w te mrozy?przeżył jakoś?ma słomę?ciepłe jedzenie? Quote
Madzik77 Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 Dzięki piechcia za zainteresowanie z maxem to juz tyle sie działo ze nie wiem od czego zacząć. Pokrótce -chodzę z nim na spacery nawet bez smyczy gania sie z moimi sukami i prosi mnie o pieszczoty, podkarmiam i poję no i wiecznie kupuję nowe obroże bo ciągle je gubi! Jest to b. zaniedbany młody piesio. Na zębach prawie w ogóle kamienia (żeby trzonowe bez korzenia jak i ząbki z przodu, troszkę kamienia na kłach) . Boi się ludzi i nie reaguje na nawoływania - wręcz działa to na niego odwrotnie - na wołanie i gwizdy ucieka. Budę wypchałam mu b. duza iliscia słomy a na wejsciu powiesiłam dywan. Ponieważ odżył na tyle ze zaczął ściągać smycz z góry a obroże notorycznie gubił wrrr na czas mrozów ustaliłam z dziadkiem ze nie będzie uwiązany - wiec czasami widze jak łazi po wsi ale większość czasu siedzi koło budy (zawsze jak tam pójdę to tam jest) Chodzę do niego 2-3 razy w tygodniu. Najedzenie się nie rzuca wiec głodzony nie jest (w miskach co prawda nie widzę by cokolwiek dostawał bo to co było zamarznięte to cały czas jest) Najbardziej zainteresowany i spragniony jest wody i głaskania. Wczoraj zastałam go całego w dziadach - wyskubałam go dokładnie a on wytrwale siedział i delektował sie dotykiem ludzkich rąk. Zawsze jak muszę już isć to serce mi sie kroi ;( ……..jak odchodzę i się wacham to on podchodzi do nóg z taką niepewnoscia i lekiem … i pełen obaw prosi o jeszcze chwilę glaskania…. Nie moge doczekać sie wiosny jak go wystrzygę i wyczeszę. Fajny z niego bedzie piesek. Gdyby poświecić mu wiecej czasu i pokazac ze ludzie sa dobrzy... Ma jakąś rane koło ucha –ukrwawiona sierść-nie wiem czy to wina człowieka czy innego psa... Szkoda ze nie mamy dla niego domku bo teraz serca uwiązac go nie bede miała a luzem ciagle biegac nie moze bo pomimo ze okropnie boi sie aut to zawsze moze go coś spotkać... zreszta dziadek nie zgadza sie by tak sobie latał bo jak stwierdził: moze kogoś ugryź i on odpowiadajac nie bedzie (juz to widze -pies boi i sie ludzi i ucieka przed nimi i na pewno nie podejdzie na tyle by kogoś ugryź) Popytajcie -moze ktoś chce na podwórko psiaka -kosztuje grosze bo je malusio a zawsze jazgotu narobi chodz uwazam ze szczekliwy nie jest. Quote
karolina175 Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 WAZNE!!! Poszukujemy psa Ediego (poltorarocznego) ktoremu ostatnio robiono ogloszenia... Przez pomylke zostal wstawiony numer dziewczyny ktora nie wie o jakiego psa chodzi... Byly juz 2 telefony szkoda zeby pies stracil sznse na dom!!!!!! Jesli ktos ma takiego psa prosze info na PW Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.