basia2202 Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 poryczałam się, jak przeczytałam allegro:placz: czytałam... u musiałam wycierać oczy, żeby doczytać do końca :-( a jeśli nie mam konta na allegro? jak mogę pomóc? bo czytałam, że trzeba nick z allegro podać... Quote
Ewusek Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 to wplac bezposrednio na konto Stowarzyszenia i napisz nick z dogo np basia2202 (dogo) z gory dziekuje Quote
basia2202 Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Ewusek napisał(a):to wplac bezposrednio na konto Stowarzyszenia i napisz nick z dogo np basia2202 (dogo) z gory dziekuje nie ma sprawy... na pewno pomogę.. jak tylko dojadę do domu... rozesłałam wszystkim znajomym... chyba długo będę pamiętać to, co dziś zobaczyłam:-( koniecznie dawajcie znać, jak się miewa Zuza, wklejajcie zdjęcia... każda poprawa jej zdrowia będzie radością dla mych oczu i... dla serca... matko kochana... nie mogę myśleć o niczym innym...:-( Quote
basia2202 Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 aa.. i dawajcie znać, co udało się już uzbierać... ile jeszcze brakuje... ile w ogóle potrzeba pieniążków, żeby Zuza doszła do zdrowia?? bo leczenie będzie pewnie trwać miesiącami...? :-( Quote
clockwork Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 o masakra :placz::placz::placz: właśnie ... do czego jeszcze zdolny jest człowiek... poczytałam TU i na Allegro- poryczałam sie nie bacząc że jestem w pracy i obcy ludzie na mnie patrzą... bo... nie idzie sie nie popłakać :-(:-( jutro wpłace "coś" na Zuzie, przez Allegro lub bezpośrednio... nieistotne... tylko skonsultuje sie z TZtem.. na ile jeszcze nas stać... tyle bid w potrzebie :placz::placz: limit wykorzystaliśmy, ale nie mogę nie pomóc :placz::placz: chyba że TZ w końcu mnie odstrzeli :roll: Quote
basia2202 Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Madzieńko... na pewno nie odstrzeli... przecież też ma wielkie serducho, jak i Ty!:) Quote
Alicja Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 ...podesłala mi Basia linki ...dopiero wchodzę ...nie miałam neta:shake::shake:.... zamelduję się na Allegro ...skromnie :oops::oops: słów mi zabrakło ....:-(:-(...a pod serduchen ogromny uścisk :-( Quote
Izabela124. Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Jak można byc takim tyranem, żeby doprowadzic do takiego stanu? info o suni: http://l30n.livenet.pl/aw/viewtopic.php?p=21850#21850 http://www.miloscdlapsa.darmowefora.pl/index.php?topic=220.new#new http://hebe.mojeforum.net/viewtopic.php?p=60144#60144 Zaarz zamówie cegiełki Quote
blue.berry Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 najwazniejsze ze sunie jest pod opieka naprawde cudownej i madrej osoby. jesli ma dojsc do siebie i jesli dane jej bedzie wyzdrowiec to w tym DT w ktorym jest napewno sie to stanie. teraz najwazniejsze jest aby sunia byla zdiagnozowana i zeby wiedziec co i jak. bo takie wychudzenie moze byc z glodu i zaniedbania ale tez niestety (odpukac) z chorob. Quote
zuzolandia Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Straszneeee.........az przykro patrzec.....kolejny dowod na to ze Bog o ile istnieje zmarnowal 6 dzien swojej pracy............. w miare mozliwosci pomoge w koncu jakby nie bylo to imienniczka mojej Zuzi tyle ze kudlata inaczej .... TZ znowu sie zlapie za glowe ... Quote
Wola Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Co za bezduszna istota doprowadziła psa do tak opłakanego stanu??!! no nie możliwe, az nie jestem w stanie oglądać kazdego zdjęcia bo serce się kraje jak widzi się ten cień psiaka, a to przeciez jeszcze psi maluch... dwa latka to tak nie wiele... Czy ktoś ją już gdzieś ogłasza? pomóc w kampanii ogłoszeniowej? może podrzucić linki do stron z ogłoszeniami?? Quote
Błyskotka Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Co za okrutny człowiek doprowadził ją do takiego stanu :-(. Takiego to normalnie doprowadzić to takiego albo i jeszcze gorszego stanu :angryy:. Wszystkich tych co traktują w bestialski sposób zwierzęta !!! Płakać sie chce jak widzi sie takie cierpiące zwierzę :-(. Quote
Agappe Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 nie byłam w stanie obejrzeć wszystkich zdjęć ani przeczytać całej historii na alegro bo moje serce płacze..:placz::placz::placz::placz::placz: jak można być takim potworem???? można coś dla Niej zrobić?? Quote
basiagk Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 ...ja juz nie będę komentować. Wy zrobiliście to wystarczająco. Dobrze, że Zuzia jest w dobrych rękach! Quote
Ewusek Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Wola napisał(a):Czy ktoś ją już gdzieś ogłasza? pomóc w kampanii ogłoszeniowej? może podrzucić linki do stron z ogłoszeniami?? na razie nie ma takiej potrzeby. Zuzia jest na DT (prawdopodobinstwo, ze zostanie na stale jest duze ;-) )i tutaj ma dojsc do siebie. Jak juz bedzie przypominala psa a nie szkieletora to sie zajmiemy szkaniem nowego domu... Quote
blue.berry Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 dokladnie tak sunia musi dojsc do siebie. trzeba ja zdiagnozowac - bo takie psy to niestety "jajka niespodzianki". bedzie tez sterylizowana przed oddaniem. to wszytsko to praca na dobrych pare tygodni, jesli nie miesiecy. to co jest teraz potrzebne to finansowe wsparcie. oraz wsparcie ludzi ale tutaj ono napewno bedzie i od Ewy i od Pchly z Molosow i odemnie. z najnowszych info: sunia niestety nadal wymiotuje choc dzisiaj jest lepiej niz wczoraj. (niestety w domu tez sie zalatwia, tak jakby torche nie wiedziala do czego sluzy spacer) to co teraz jest jej najbardziej potrzebne to spokoj i poczucie bezpieczenstwa. zeby przez pare dni nic sie nie dzialo. po tym czasie napewno DT zabierze sie za badania (na pierwszy rzut morfologia, mocz, jesli wymioty beda dalej to usg jamy brzusznej) a potem sie zobaczy co dalej. na odlezyny polecilam przetestowana Ozonelle. Ewa - my to sie jakos musimy zmowic ktora kiedy siedzi Beacie na tele i wypytuje zeby Beata nie oszalala:) Quote
bea_m Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Oby badania nic nie wykazały. Trzymam za Zuzkę. Quote
Wola Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Ewusek napisał(a):na razie nie ma takiej potrzeby. Zuzia jest na DT (prawdopodobinstwo, ze zostanie na stale jest duze ;-) )i tutaj ma dojsc do siebie. Jak juz bedzie przypominala psa a nie szkieletora to sie zajmiemy szkaniem nowego domu... To świetnie że są jeszcze ludzie którzy biorą psiaki na tymczas. Nie mam niestety jak wesprzeć psiaka ale na pewno powiem o historii Zuzi znajomym którzy może wyskubią jakies oszczędności... Pomyślnych wyników badań życzę psince i szybkiego powrotu do zdrowia;) Quote
madziorna Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Łzy same ciekną po policzkach... Nienawidzę ludzi :angryy: Zaraz wpłacę coś na Zuzię. Trzymaj się, słodka psinko. Teraz jesteś już bezpieczna... :roll: Quote
Rinuś Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Jessu jak można doprowadzić psa do takiego stanu ? :shake: wstydzę się,że jestem człowiekiem :-( 3mam kciuki za Zuzkę ;) Quote
madziorna Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Zuziu! Przelewik już poszedł... mam nadzieję, że mój nie będzie jedyny... :roll: Quote
Ewusek Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 blue.berry napisał(a): Ewa - my to sie jakos musimy zmowic ktora kiedy siedzi Beacie na tele i wypytuje zeby Beata nie oszalala:) hehehe :-) jeszcze tel to tel, bo wszystkie lubimy pogadac :-) mam nadzieje, ze Beata nie bedzie miala dosyc naszych odwiedzin i fotorelacji ;-) Quote
basia2202 Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 a gdzieś tam wcześniej pytałam... jaką kwotę trzeba uzbierać? czy już wiadomo, ile mniej więcej będzie kosztować leczenie i odpowiednie wyżywienie Zuzi? słodka Zuzanko... razem z Twoją imienniczką trzymamy mocno kciuki, żebyś wróciła do zdrówka :calus: Quote
Alicja Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 basia2202 napisał(a):a gdzieś tam wcześniej pytałam... jaką kwotę trzeba uzbierać? czy już wiadomo, ile mniej więcej będzie kosztować leczenie i odpowiednie wyżywienie Zuzi? słodka Zuzanko... razem z Twoją imienniczką trzymamy mocno kciuki, żebyś wróciła do zdrówka :calus: Basiu....myślę ze ziarnko do ziarnka ....a się uzbiera ;) ja już też po zakupkach ....narazie 1 ...mam nadzieje ze dam rade jeszcze .... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.