Jump to content
Dogomania

Jeden pies martwy, drugi odebrany wariatce już w nowym domu..


Recommended Posts

Posted

:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Jaka ona jest futrzasta!!! Czy te zdjęcia są robione zaraz po czesaniu i użyciu szamponu na zwiększenie objętości?? Czy ta modela tak ma po prostu??

Posted

[quote name='Jagienka']:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Jaka ona jest futrzasta!!! Czy te zdjęcia są robione zaraz po czesaniu i użyciu szamponu na zwiększenie objętości?? Czy ta modela tak ma po prostu??[/quote]


Ta modela chyba tak ma, bo czesana była wczoraj;)

Posted

Mila już jest jedną łapą na wakacjach. Pod koniec tygodnia wyjeżdżamy na wieś, a w sierpniu Milek zobaczy nasze morze. Ciekawa jestem jak zareaguje na tyle wody.

Na razie jeszcze parę fotek z działki, bo nastepne będą już z wakacji.









  • 2 months later...
Posted

Mila jak widać na powyższych zdjęciach to pies wodny. Uwielbia pływać sama wchodzi do wody. Jest bardzo posłuszna, w czasie wakacji wybiegała się za wszystkie czasy, bo nigdy nie było problemu z zapięciem jej na smyczy. Jedyny problem to to, że zawsze i wszędzie chce nas bronić i szczeka na psy oraz na ludzi, którzy sie do nas zbliżą. Taką mamy obronną sunię.

Jeszcze kilka fotek: (wczoraj nie wkleiłam, bo dogo szalało)








Posted

Jeszcze jedna porcja Mili:

Tak wygladałam po wyjściu z wody, wytarzaniu się w piasku i otrzepaniu na kocu pańciostwa:





A tak przy wychodzeniu z morza:




Spacer na brzegiem:






W swoim żywiole, niestety pańcia woła i trzeba wyjść:


Posted

Mila wygląda ślicznie - nieważne czy mokra , czy sucha. ;)

A jak pływa... :crazyeye:

Mam nadzieję, że nie odpływała za daleko. Pływanie w morzu jest niebezpieczne...

Posted

Ja też kocham Milę podwójnie, bo jeszcze za Lenę.

A co do obaw hop!, czy nie wypływała za daleko, to nie. Rzucaliśmy jej do wody patyk na niewielką odległość, tak by miała dość sił, aby z nim spokojnie zawrócić do brzegu.

  • 1 month later...
Posted

Milunia się przypomina...








Już niedługo rok jak Mila jest z nami. Jest cudnym, wspaniałym i bardzo radosnym psem. Nie wiem, jakim trzeba było być potworem by maltretować tak kochanego psiaka. Mila tak bardzo pragnie miłości i zainteresowania ze strony człowieka, że wręcz nachalnie upomina się o nie. Gdy ostatnio grabiłam na działce liście i nie miałam czasu zająć się Milusią, to podeszła do mnie i zaczęła mnie skrobać łapką po nodze, a jak przykucnęłam, by ją pogłaskać od razu wskoczyła mi na kolana i zwinęła się w kłębek. No i było po grabieniu...
Teraz po roku już nie jest tak zestresowana jak było to na początku, ale widzę, że pewne lęki zostana jej już chyba do końca życia. Podejrzewam, że ta wariatka zamykała ją w piwnicy, bo Milcia panicznie boi się schodków prowadzących w dół na podwórko, nie zejdzie po nich za żadne skarby i panicznie boi się ciemności na schodach. Natomiast zostaje już sama w domu, oczywiście nie na długo i najlepiej jak ma rozścielone łóżko.
No i jest o mnie okropnie zazdrosna. Nie mogę odezwać się do innego psa, czy kota, bo mają przechlapane. A i ludzie przechodzący obok na spacerze to też ktoś zagrażający jej pańciostwu i dlatego jest zawsze obszczekany.

Posted

Przepiękne zdjęcia jesiennej Mili:loveu: Jak ona się zmieniła! Ciałka jej przybyło i jest jeszcze bardziej puchata niż była. Słodkie cudo, jak to dobrze, że tamb i Ty pojawiłyście się na jej drodze.

Posted

Dziękuję za miłe słowa, ale to ja czuję się wyróżniona, że trafił mi się taki wspaniały pies jak Mila.
A puchata to jest aż za bardzo. I nie jest to tylko futro. Odchudzanko wskazane. W wakacje zrzuciła trochę tłuszczyku, bo miała masę ruchu, a teraz niestety jest go mniej i sadełko się zawiązuje.;)

  • 3 weeks later...
Posted

Nowe wieści od Mili i prośba do wszystkich, którzy śledzą ten wątek.
Otóż moje podejrzenia, o których pisałam w maju niestety się potwierdziły. U Mili pojawiło się nietrzymanie moczu po sterylizacji. Zaczęło się trzy miesiące po zabiegu i występowało co ok. 2-3 tygodnie, zawsze w dzień po zabawie, gdy Mila wypiła dużo wody i mocno zasnęła. Potem w czasie wakacji nic się nie działo, ale po wakacjach objawy pojawiły się ponownie. Przez cały czas usiłowałam pobrać mocz do badania, co wcale nie było łatwe ze względu na potężne futro Mili i fakt, że załatwiając się kuca przy samej ziemi. Dopiero niedawno zdarzyło się Mili wysikać w kuchni na płytkach, co oczywiście wykorzystałam i zebrałam mocz strzykawką do badania. Analiza moczu wyszła wzorcowa, czyli przyczyna potwierdzona, Mila znalazła się w 2% suk (choć widziałam już dane, że to wcale nie 2%, a 20%) , u których występuje nietrzymanie moczu po sterylce.
Mila od dziś dostaje Propalin, na który czekaliśmy kilka dni, bo nie było go w lecznicy, ale niestety w hurtowni były tylko duże opakowania 100 ml, nie było tych opakowań 30 ml. I tu moja prośba, może ktoś wie o suczce, która też bierze Propalin, bo ja chętnie się nim podzielę. Propalin musi być zużyty w ciągu 3 miesięcy od otwarcia butelki, czyli do 2.03.2009 r., a Mila zużyje do tego czasu ok. 55 ml, czyli prawie połowa opakowania zostanie zmarnowana. Nie chodzi mi tu o pieniądze (choć Propalin do tanich nie należy), lecz o to by ten lek się nie zmarnował. Chcę odstąpić te ok. 40 ml jakiejś innej suczce, która to zażywa, tylko trzeba będzie odlać to do innej butelki, no i będzie potrzebny drugi kroplomierz.

Posted

Jagienka napisał(a):
:shake: niefajnie...
My akurat nie używamy, ale dorota może lepiej napisz na wątku krakowskim tam więcej osób zagląda...



Dzięki Jagienko za podpowiedź. Krakowskich wątków jest kilka. Wybrałam ten najobszerniejszy. Może ktoś się zgłosi.

  • 2 weeks later...
Posted

Dziś mija dokładnie rok jak Mila jest z nami. Z tej okazji kilka nowszych zdjęć:






Jednocześnie chcę Wszystkim, którzy kiedyś się przejęli losem Mili i zaangażowali w szukanie jej domu odwiedzając ten wątek, życzyć zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w miłej rodzinnej atmosferze w otoczeniu ukochanych Ludzi i Zwierząt.:tree1:

Posted

[quote name='dorota1']I tu moja prośba, może ktoś wie o suczce, która też bierze Propalin, bo ja chętnie się nim podzielę. .

Może powtórz swoją ofertę na watku "nietrzymania moczu po sterylizacji" - chyba, że juz to zrobiłaś bo ja tam dawno nie zaglądałam.
Serdecznie pozdrawiam rocznicowo i swiątecznie również od kuzyna Krakersa, z ktorym niestety nie jest dobrze :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...