Jagienka Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Jaka ona jest futrzasta!!! Czy te zdjęcia są robione zaraz po czesaniu i użyciu szamponu na zwiększenie objętości?? Czy ta modela tak ma po prostu?? Quote
dorota1 Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 [quote name='Jagienka']:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Jaka ona jest futrzasta!!! Czy te zdjęcia są robione zaraz po czesaniu i użyciu szamponu na zwiększenie objętości?? Czy ta modela tak ma po prostu??[/quote] Ta modela chyba tak ma, bo czesana była wczoraj;) Quote
Lemoniada Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Rzeczywiscie podobna do Gabiego, może to dalecy kuzyni?:lol: Quote
dorota1 Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 Mila już jest jedną łapą na wakacjach. Pod koniec tygodnia wyjeżdżamy na wieś, a w sierpniu Milek zobaczy nasze morze. Ciekawa jestem jak zareaguje na tyle wody. Na razie jeszcze parę fotek z działki, bo nastepne będą już z wakacji. Quote
dorota1 Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 Chociaż nikt nie pyta (czy wszyscy już zapomnieli o Milusi?) - kilka fotek z wakacji Mili na wsi i nad morzem: Quote
dorota1 Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 Mila jak widać na powyższych zdjęciach to pies wodny. Uwielbia pływać sama wchodzi do wody. Jest bardzo posłuszna, w czasie wakacji wybiegała się za wszystkie czasy, bo nigdy nie było problemu z zapięciem jej na smyczy. Jedyny problem to to, że zawsze i wszędzie chce nas bronić i szczeka na psy oraz na ludzi, którzy sie do nas zbliżą. Taką mamy obronną sunię. Jeszcze kilka fotek: (wczoraj nie wkleiłam, bo dogo szalało) Quote
Jagienka Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 Ostatnie foto obłędne!! :iloveyou: A pływajacego psa to szczerze zadroszcze!!!!! Quote
mar.gajko Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 Ślicznie wygląda. Tamara się ucieszy jak w końcu neta będzie miala. A mi .. łezka w oku... Quote
dorota1 Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 mar.gajko napisał(a):Ślicznie wygląda. Tamara się ucieszy jak w końcu neta będzie miala. A mi .. łezka w oku... Wiem, skąd ta łezka. Ja też często myślę o Lenie. Quote
dorota1 Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 Jeszcze jedna porcja Mili: Tak wygladałam po wyjściu z wody, wytarzaniu się w piasku i otrzepaniu na kocu pańciostwa: A tak przy wychodzeniu z morza: Spacer na brzegiem: W swoim żywiole, niestety pańcia woła i trzeba wyjść: Quote
mar.gajko Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 dorota1 napisał(a):Wiem, skąd ta łezka. Ja też często myślę o Lenie. Widocznie tak miało być. A Miliunia was kocha za je obie. Quote
hop! Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Mila wygląda ślicznie - nieważne czy mokra , czy sucha. ;) A jak pływa... :crazyeye: Mam nadzieję, że nie odpływała za daleko. Pływanie w morzu jest niebezpieczne... Quote
dorota1 Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Ja też kocham Milę podwójnie, bo jeszcze za Lenę. A co do obaw hop!, czy nie wypływała za daleko, to nie. Rzucaliśmy jej do wody patyk na niewielką odległość, tak by miała dość sił, aby z nim spokojnie zawrócić do brzegu. Quote
dorota1 Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Milunia się przypomina... Już niedługo rok jak Mila jest z nami. Jest cudnym, wspaniałym i bardzo radosnym psem. Nie wiem, jakim trzeba było być potworem by maltretować tak kochanego psiaka. Mila tak bardzo pragnie miłości i zainteresowania ze strony człowieka, że wręcz nachalnie upomina się o nie. Gdy ostatnio grabiłam na działce liście i nie miałam czasu zająć się Milusią, to podeszła do mnie i zaczęła mnie skrobać łapką po nodze, a jak przykucnęłam, by ją pogłaskać od razu wskoczyła mi na kolana i zwinęła się w kłębek. No i było po grabieniu... Teraz po roku już nie jest tak zestresowana jak było to na początku, ale widzę, że pewne lęki zostana jej już chyba do końca życia. Podejrzewam, że ta wariatka zamykała ją w piwnicy, bo Milcia panicznie boi się schodków prowadzących w dół na podwórko, nie zejdzie po nich za żadne skarby i panicznie boi się ciemności na schodach. Natomiast zostaje już sama w domu, oczywiście nie na długo i najlepiej jak ma rozścielone łóżko. No i jest o mnie okropnie zazdrosna. Nie mogę odezwać się do innego psa, czy kota, bo mają przechlapane. A i ludzie przechodzący obok na spacerze to też ktoś zagrażający jej pańciostwu i dlatego jest zawsze obszczekany. Quote
Jagienka Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 dorota1, wspaniale, że MIlusia trafiła na takirgo człowieka jak Ty... nie ma nic co lepiej działa na psa po przejściach niż miłość :loveu: Quote
Lemoniada Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 Przepiękne zdjęcia jesiennej Mili:loveu: Jak ona się zmieniła! Ciałka jej przybyło i jest jeszcze bardziej puchata niż była. Słodkie cudo, jak to dobrze, że tamb i Ty pojawiłyście się na jej drodze. Quote
dorota1 Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Dziękuję za miłe słowa, ale to ja czuję się wyróżniona, że trafił mi się taki wspaniały pies jak Mila. A puchata to jest aż za bardzo. I nie jest to tylko futro. Odchudzanko wskazane. W wakacje zrzuciła trochę tłuszczyku, bo miała masę ruchu, a teraz niestety jest go mniej i sadełko się zawiązuje.;) Quote
dorota1 Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Nowe wieści od Mili i prośba do wszystkich, którzy śledzą ten wątek. Otóż moje podejrzenia, o których pisałam w maju niestety się potwierdziły. U Mili pojawiło się nietrzymanie moczu po sterylizacji. Zaczęło się trzy miesiące po zabiegu i występowało co ok. 2-3 tygodnie, zawsze w dzień po zabawie, gdy Mila wypiła dużo wody i mocno zasnęła. Potem w czasie wakacji nic się nie działo, ale po wakacjach objawy pojawiły się ponownie. Przez cały czas usiłowałam pobrać mocz do badania, co wcale nie było łatwe ze względu na potężne futro Mili i fakt, że załatwiając się kuca przy samej ziemi. Dopiero niedawno zdarzyło się Mili wysikać w kuchni na płytkach, co oczywiście wykorzystałam i zebrałam mocz strzykawką do badania. Analiza moczu wyszła wzorcowa, czyli przyczyna potwierdzona, Mila znalazła się w 2% suk (choć widziałam już dane, że to wcale nie 2%, a 20%) , u których występuje nietrzymanie moczu po sterylce. Mila od dziś dostaje Propalin, na który czekaliśmy kilka dni, bo nie było go w lecznicy, ale niestety w hurtowni były tylko duże opakowania 100 ml, nie było tych opakowań 30 ml. I tu moja prośba, może ktoś wie o suczce, która też bierze Propalin, bo ja chętnie się nim podzielę. Propalin musi być zużyty w ciągu 3 miesięcy od otwarcia butelki, czyli do 2.03.2009 r., a Mila zużyje do tego czasu ok. 55 ml, czyli prawie połowa opakowania zostanie zmarnowana. Nie chodzi mi tu o pieniądze (choć Propalin do tanich nie należy), lecz o to by ten lek się nie zmarnował. Chcę odstąpić te ok. 40 ml jakiejś innej suczce, która to zażywa, tylko trzeba będzie odlać to do innej butelki, no i będzie potrzebny drugi kroplomierz. Quote
Jagienka Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 :shake: niefajnie... My akurat nie używamy, ale dorota może lepiej napisz na wątku krakowskim tam więcej osób zagląda... Quote
dorota1 Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Jagienka napisał(a)::shake: niefajnie... My akurat nie używamy, ale dorota może lepiej napisz na wątku krakowskim tam więcej osób zagląda... Dzięki Jagienko za podpowiedź. Krakowskich wątków jest kilka. Wybrałam ten najobszerniejszy. Może ktoś się zgłosi. Quote
dorota1 Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 Dziś mija dokładnie rok jak Mila jest z nami. Z tej okazji kilka nowszych zdjęć: Jednocześnie chcę Wszystkim, którzy kiedyś się przejęli losem Mili i zaangażowali w szukanie jej domu odwiedzając ten wątek, życzyć zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w miłej rodzinnej atmosferze w otoczeniu ukochanych Ludzi i Zwierząt.:tree1: Quote
Jagienka Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 :drink1:No to zdrowie na rocznicę :loveu: Również spokojnych i dających wytchnienie :) Quote
Agnieszka Co. Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 [quote name='dorota1']I tu moja prośba, może ktoś wie o suczce, która też bierze Propalin, bo ja chętnie się nim podzielę. . Może powtórz swoją ofertę na watku "nietrzymania moczu po sterylizacji" - chyba, że juz to zrobiłaś bo ja tam dawno nie zaglądałam. Serdecznie pozdrawiam rocznicowo i swiątecznie również od kuzyna Krakersa, z ktorym niestety nie jest dobrze :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.