kasia14 Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Kto pomoże!!!!!???? a łapka chyba z czasem będzie troche lepiej wygladac..? tak mi sie zdaje... POMOCY! Quote
modliszka84 Posted December 2, 2007 Author Posted December 2, 2007 może kolanowy, a nie łokciowy...pewnie ja coś pokręciłam... Sunia jest naprawdę przerażona, postaram się ją częściej odwiedzać, ale nie wiem na ile to pomoże w warunkach schroniska. Bo ona jest już od 2 tygodni tutaj, teraz ma w boksie jeszcze drugą suczkę małą. Quote
Esia Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 najgorsze jest to że czytając takie posty jestem bezsilna i aż mi się płakać chce :( mogę jedynie przekazać parę grosików dla suni jeśli potrzeba. Quote
rita60 Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Bosze jaka przerazona ta Szarusia/moze tak ja nazwiemy/bo sunia to tak bezosobowo:oops:chyba nie chciałabym wiedziec co przezywa:-(apelujemy ! potrzebny odpowiedzialny domek dla niej. Quote
kasia14 Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 domek pilnie potrzebny, chociaż tymczas!!! Quote
Hala Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Może jak ona tak krótko jest, to z czasem sięnieco przyzwyczai? Quote
malagos Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Esia napisał(a):najgorsze jest to że czytając takie posty jestem bezsilna i aż mi się płakać chce :( mogę jedynie przekazać parę grosików dla suni jeśli potrzeba. o to chodzi, ze czlowiek nie umie pomóc... Najlepiej by było napisać "wezmę ją do siebie, dam opiekę i miłość", ale to nie takie proste :placz: No kto na ochotnika zgłosi sie po tę biedulkę? Quote
kasia14 Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 ..... Kto pomoże....? nie spadaj bidulko... Quote
Hala Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Malgoś..sama wiesz, że wziąźć ją to wielkie ryzyko. Ty sama już"zapchana" takimi bidami. A ja nie mam doświadczenia w takich przypadkach. Poza tym mieszkam na drugim piętrze i nie ma mnie przez 9 godzin dziennie. Quote
malagos Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Wiem, Haluś, wiem... jest tyle osób an dogo, nie tylko my dwie, a jakoś tu trzeba zareagować. Quote
Esia Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Hala napisał(a):Malgoś..sama wiesz, że wziąźć ją to wielkie ryzyko. Ty sama już"zapchana" takimi bidami. A ja nie mam doświadczenia w takich przypadkach. Poza tym mieszkam na drugim piętrze i nie ma mnie przez 9 godzin dziennie. Ja mam u rodziców już jednego psa, niestety to dość agresywna suka, a i mieszkanie rodziców niewielkie. A niestety narzeczony nie pozwala mi sprowadzić psa do jego mieszkania, po pierwsze dlatego że nie ma nas po 10 godzin dziennie, a po drugie ponieważ dość często wyjeżdżamy i nie mielibyśmy z kim psa zostawić :-( Ale tak bardzo chciałabym wziąć jakąś bidę do siebie. Quote
modliszka84 Posted December 2, 2007 Author Posted December 2, 2007 Hala napisał(a):Napiszcie coś więcej o suczce... hmm no ale co tu można więcej napisać :roll: niestety w tej sytuacji charakteru suni nie pozna się... na pewno jest łagodna, ponieważ w sytuacji wielkiego (dla niej) zagrożenia czyli brania na ręce, wychodzenie poza kojec, na dwór, wielki strach przed ludźmi - nikogo nie ugryzła... Quote
kasia14 Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 i jeszcze raz na dobranoc podnoszę! kto się nią zajmie?....... Quote
kasia14 Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 bardzo potzrebny tymczas dla tej bidy malutkiej.................. Quote
aneta_zyleta Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 kiedy znajdzie domek??? czym ona zasluzyla na taki los? Quote
modliszka84 Posted December 3, 2007 Author Posted December 3, 2007 czy ktos moze zrobic jakis ładny bannerek? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.