desdemona Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 dzis odezwal sie do mnie ten caly piotr. poprosilam go o namiary i podalam tutaj. moze ktos z osob zajmujacych sie Rambo poda mi swoje, ja mu podam i sie skontaktujecie? pytal mnie tylko o to, czy byscie mogli mu dowieac psa bo on nie ma zadnego transportu. tpom wszystko, co wiem. podalam jego numer tel i gg. moze warto sie z nim skontaktowac? on prosi o namiary i o jakis numer telefonu, zeby moc sie z wami skontaktowac. Quote
karusiap Posted April 12, 2008 Author Posted April 12, 2008 moj nr 507058628 natomiast przede wszystkim czekamy na Kasie,bo Rambo najprawdopodobniej jedzie do Niemiec. Quote
karusiap Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 Nikt nie dzwonil. Rambus bardzo nie lubi nietypowych zachowan,tzn ejlsi cos wuda mu sie dziwne albo skojarzy z czyms,potrafi zaatakowac. Do nowych ludzi musi sie przyzwyczaic. Jego dom musi byc bardzo cierpliwy i ostrozny,bo Rambus to jednak bardzo silny pies.Pewnych jego zachowan nie da sie przewidziec wiec nie nalezy sie za bardzo spouchwalac. Quote
desdemona Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 no jak to? facet nie dzwonil mimo tego, ze podalam mu Twoj numer telefonu??? Quote
mar.gajko Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Jak tam podróż do Niemiec???? Są jakieś wieści? Quote
karusiap Posted April 28, 2008 Author Posted April 28, 2008 Tak,wczoraj wieczorem Rambo dojechal caly i zdrowy. Quote
karusiap Posted April 29, 2008 Author Posted April 29, 2008 Jeszcze podczas ktoregos naszego spacerku...... Teraz czekam na zdjecia z nowego domu..Oby byl szczesliwy moj Skarbek... ten czas w hotelu bardzo go zmienil,przygotowal do adopcji....Jadac ze schroniska przyjechalam do hotelu sztywna bo Rambo mimo kaganca byl niezbyt mily:roll:ostatnie podroze z nim to byla sama przyjemnosc.... Potrzebuej zcasau by przywyknac do miejsca i ludzi,ale jest po prostu psem cudownym! Quote
karusiap Posted May 4, 2008 Author Posted May 4, 2008 Sa pierwsze wiesci z domku: Duzo pozdrowien od Rambo z Leipzig. załaczam zdjecie Rambo, po krótce wszystko u niego dobrze. on wstaje około 9 i potem idziemy najczesciej do lasu=-tam spedzamy około 3 godz. dziennie. W tej chwili śpi w budynku, ma swój pokój, około 14m2, swój kawałek ogrodu , który za niedługo już nie bedzie ogrodzony, ale tu musi sie całkiem zgodzić z naszym młodym dobermanem -Leonem, z suczkami jest wszystko dobrze, mam nadzieje, ze to potrwa jeszcze z 1-2 tygodnie i potem bedzie biegał juz po 2500m2 ogordu. Pani podaje mi nr tel i na pewno zadzwonie w tym tygodniu:loveu:mam tez zaproszenie w odwiedziny i nie jest powiedziane ze pewnego dnia nie skorzystam:oops: zdj mam ale jakos spakowane i musze to rozpracowac,bo ja je widze ale fotosik nie laduje:roll: Quote
Izabela124. Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 Mozesz przeslac mi fotki na maila a ja wstawie :) Quote
karusiap Posted May 4, 2008 Author Posted May 4, 2008 tak tak jedno bylo.Ja im w liscie pisalam,ze zle raz zareagowala jak Aga robila mu fotki z bliska,a juz nie zdazylam napisac ze potem kompletnie mu to nie przeszkadzalo i robilam nawet z reki jak sie przytulal,ale mysle ze to dopiero jak sie przyzwyczai do nowych ludzi wiec lepiej,ze na razie go nie strasza aparatem;) Quote
Izabela124. Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 karusiap napisał(a):poszlo-dziekuje:loveu:W tym pliku jest tylko jedno zdjecie;) Quote
karusiap Posted May 5, 2008 Author Posted May 5, 2008 Wlasnie rozmawialam z ojcem Pana u ktorego jest Rambunio.Mowi swietnie po polsku bo dlugo tu pracowal.Łaczyl jeszcze rozmowe moja ze swoja zona a raczej tlumaczy kazda z nas tej drugiej;) Rambus jest podobno mily i przytulny,z psami nie do konca sie zgadza ale jest odgrodzony na razie,ma swoj pokoj z wyjsciem na ogrod.Na razie widac jednak ze teskni:(ale milosc sprawi swoje i jak poczuje ze juz nigdzie nie pojedzie to bedzie dobrze!!!! Pan pytal ile moze spacerowac bo statnio troszke kulal,chyba za duzo sie nachodzil. Bardzo sie ciesze,ze mam bezposredni kontakt z nowym domkiem!!!!! Quote
aisaK Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Tak sie ciesze, Karolinko!!!! A Rambuś przestanie tęsknić, zobaczysz, jak tylko poczuje miłość i wspaniałych jak ty ludzi! Jak tylko beda jakieś wiesci, to pisz (jakby trzeba było coś przrtlumaczyć też ;) ) Quote
dzodzo Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 nie taki diabeł straszny jak go malują, co Karolcia;) Quote
karusiap Posted May 5, 2008 Author Posted May 5, 2008 Kasiu dziekuje Ci pieknie za domek dla Rambusia,za to ze zalatwilas mi kontakt z Nimi i ze znioslas dzielnie wszystkie moje nie nie i ale ale..... Moze moje podejscie nie zmienilo sie az tak,zebym sama proponowala psiaka do adopcji zagranicznej ( ale to juz absolutnie moj "egoizm" z powodu tesknoty za psiakami i checi mozliwosci odwiedzenia ich),ale wiem ze ta organizacja jest w porzadku (choc nigdy w to nie watpilam) i powoli sie uspokajam,ze wszystko jest dobrze. Quote
karusiap Posted May 5, 2008 Author Posted May 5, 2008 dzodzo napisał(a):nie taki diabeł straszny jak go malują, co Karolcia;) chyba nie;) dzwonil do mnie znowu Tata Pana ktory ma Rambo.Chcial jeszcze podpytac o pare spraw,bo jak mowi chca dla niego jak najlepiej:loveu: Powiedzial tez,ze jego syn moglby pomoc finansowo starej rodzinie Rambo jesli chcieliby go odwiedzic,zdziwil sie jak uslyszal moja odp na pytanie czy interesowali sie po oddaniu Rambo do schronu co dalej u niego. Nie miesci im sie w glowie,ze u nas oddaje sie psa bo stary i koniec:(nawet mysleli,ze moze nie bylo tamtych stac na leczenie psa,ale troszke im wyjasnilam nasza polska mentalnosc ludzi tego typu.... Zgodzil sie ze mna,ze co to za czlwoiek co oddaje po latach przyjaciela..... Mam nadzieje,ze Rambunio bedzie nadal grzeczny,w koncu mi to obiecal;) Quote
aisaK Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Karolina! Ty nie masz za co dziekować, to ja dziekuje, że pomogłas, bo ta rodzina wypatrzyła sobie Rambusia a ty mimo strachu pomogłaś i opiekowałas się nim do momentu wyjechania do domku! Ja staram się ciebie zrozumieć i dochodzę do wniosku, że to twoje ogromne serduszko powoduje, że tak sie o pieski boisz. ;) Cieszę, się, że się troszkę uspokoiłaś o los Rambusia! Quote
karusiap Posted August 17, 2008 Author Posted August 17, 2008 kto poznaje usmiechniete pysio??:loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.